Zwycieskie tchorzostwo - III
Druga dekada sierpnia 1914 r. zaczela sie tak, Niemcy walcza jeszcze w Belgii, a alianci maszeruja w kierunku granicy belgijsko-niemieckiej by ich powstrzymac. Wspolna mysl jest taka, ze nalezy dokonac ofensywy, ktora w tym przypadku moznaby nazwac kontrofensywa. Brytyjczycy zdawali sobie sprawe, ze jezeli wojska niemieckie zaatakuja przez tereny Belgii, to ich los, podobnie jak i V armii francuskiej bedzie marny. Po prostu zostana okrazeni i w ten sposob zakonczy sie wojowanie w polnocnej Francji. Mimo to, maszeruja w kierunku wroga. Na pocieche, mijaja miejsca zwycieskich bitew wojsk angielskich w czasie wykanczania Grandee Armee wielkiego cesarza. W dniu 21 VIII w Malpaquei przekraczaja granice. Jest to okolo 16 km. na poludnie od Mons, a pomiedzy ta miejscowoscia i Bruksela znajduje sie Waterloo, miejsce, ktorego znaczenia symbolicznego nie ma co wyjasniac.
Brytyjczycy maja za zadanie zajecie pozycji obronnych w oparciu o Mons Conde Canal i to robia. Nie wiedza, ze w tym czasie, tak mocno nawolujacy do ataku, Francuzi zaczeli wycofywanie sie. Na dzien dobry pomiedzy sojusznikami ziala luka o dlugosci 15 km. i z kazda godzina sie powiekszala. Taka sytuacja nigdy nie jest dobra na wojnie. W kierunku kanalu przesuwaly sie tez wojska niemieckie. Co ciekawe, obie strony nie znaly wzajemnego polozenia i musialo nastapic niemile dla obu stron zaskoczenie. Dosc powiedziec, ze gen. Kluck dowiedzial sie o ladowaniu Brytyjczykow z gazet belgijskich. Coz za wywiad mieli ci Niemcy - zdumiewajace.
Do pierwszego starcia niemiecko-brytyjskiego doszlo w dniu 22 VIII 1914 r. Okolicznosci tego wydarzenia byly nastepujace:liczacy 150 ludzi oddzial kawalerzystow z pulku Dragoon Guards przekroczyl kanal i we wsi Casteau natknal sie na oddzial niemieckich ulanow. Nastapila galopada, ulani odrzucaja dlugie lance, goniacy ich dragoni machaja szablami. Na ulicach Soignies doszlo do starc. Zginelo 4 Niemcow, a 5 wzieto do niewoli. Calkiem ladny poczatek, biorac pod uwage, co mialo sie dziac przez nastepne tygodnie.
Oswiecone nagle dowodztwo niemieckie dalo armii von Klucka rozkaz ataku przez kanal i okrazenie BEF. Sytuacja dla strony niemieckiej wygladala calkiem dobrze, dwie armie alianckie mialy byc uderzone od wschodu i polnocy przez trzy armie niemieckie. Obie strony mialy zajac linie frontu majacego biec po linii: kanal na Sambre-Namur-Charleroi-Scheldt. W wyniku przerwy pomiedzy wojskami dowodzonymi przez marszalka Frencha i gen. Lanrezaca doszlo do dwoch bitew toczacych sie na wschodniej granicy Francji, a poludniowej granicy Belgii, skladajacych sie na wieksza Bitwe Graniczna. Nas interesuje BEF. W dniu 23 VIII o godzinie 6:00 zaczal sie atak wojsk niemieckich na pozycje zajmowane przez II Korpus w miejscowosci Obourg. Na usilujacych przekroczyc kanal Niemcow czekaly karabiny maszynowe i karabiny piechoty Pulku Middlesex. Te karabiny nie byly byle jakie, ich szybkostrzelnosc wynosila 15 strzalow na minute. A poniewaz jednoczesnie strzelalo wielu zolnierzy, Niemcy mysleli, ze to strzelaja karabiny maszynowe. Niemcy nie zachowali sie rozsadnie, soldaten szli ramie w ramie kolumnami. To musialo zakonczyc sie rzezia. Jednym z waznych miejsc ataku byl most w miejscowosci Nimy. Okopani Brytyjczycy z zawodowa precyzja kosili nacierajacych. Po pierwszym dniu walk Niemcy stracili 5 tysiecy zolnierzy, zas Brytyjczycy - okolo poltora tysiaca. Najbardziej ucierpialy pulki: Middlesex, Royal Irish i Royal Fusiliers.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz