Wrogowie Kosciola
Wiekopomne dzielo, jakim jest pomnik Matki Boskiej Milosiernej niestety przyciagnal uwage takze ludzi malych i podlych. Naglasniaja ich niektore media w Polsce niechetne Kosciolowi katolickiemu. Polsat ostrzegal: "Monument budzi kontrowersje". Jezli tak, to przy udziale takich wlasnie Polsatow. Juz wczesniej, onacy przygotowywali swoich odbiorcow. Takie Radio ZET w polowie lipca zapodalo: "ogromnych rozmiatrow konstrukcja juz teraz przyciaga wielu gapiow". Czyli, nie ludzi wiernych, nie turystow, tylko glupawych ludzi nazywanych gapiami. Przed poswieceniem pomnika naglosniono dominikanina Pawla Guzynskiego. Czlek ow "zostal poproszony o ocene calego przedsiewziecia". Media onakich pisaly dalej: "W piatkowej rozmowie w Radiu ZET o. Pawel Guzynski wyrazil dla projektu daleko idaca dezaprobate". Na czym ona polegala? Rzeczony palnal: "Fundator walnal figure po zboju". Uznal monumentalne dzielo "King Kongiem w szczerym polu", "forma zlotego cielca". Trzeba przyznac, ze nie uznal za stosowne nazwac swietego pomnika, Godzilla. I pisza dalej: "Duchowny podkreslil, ze w ten sposob nikt nikogo nie nawroci, chociaz na to najprawdopodobniej licza pomyslodawcy". Prosze zwrocic uwage na to , ze osobnik nie uzyl slowa "fundatorzy" czy "ofiarodawcy", ktore bardziej by tu pasowaly. W koncu, przrdsiewziecie nie stanelo na etapie pomyslu, tylko zostalo zrealizowane. Posluzyl sie tez wielkimi kwantyfikatorami, co z powodu elementarnych zasad logicznych, wykresla Guzynskiego z naszej kultury umyslowej. To jakis propagandzista w stylu azjatyckim. Typek udajacy zakonnika wypisal sie z naszej kultury religijnej slowami: "To takze budowanie sobie pomnika za zycia grobowca. Chodzi o to, zeby ludzie mu zapamietali. Nawet po smierci. By na tyle naznaczyc swiat, zeby wciaz jakos w nim byc, wciaz zwracac na siebie uwage". Czy ta czlowieczyna nie wie, ze napisano tysiace tomow na temat znaczenia nagrobkow i cmentarzy w kulturze katolickiej (i nie tylko). Bez nich nastepowalaby powtorna smierc, tym razem przez zapomnienie. A tak, dzieki nim "wspolnota zywych i martwych trwa nieprzerwanie". Jezeli typek smie stawiac zarzuty malostkowosci, to jakby wyplul go jakis inny swiat; kiedys mowiono "z piekla rodem".
Zdolnosc przewidywania Guzynskiego jest "south of zero". Mianowicie zapodal: "Teraz tez nie bardzo wiadomo, co z tym zrobic. Oczywiscie mozna dorobic do tego ideologie, ale im szybciej zapomnimy o Konotopie, tym lepiej". Prosze zwrocic uwage, ze nie napisal "Pomniku", tylko "Konotopie". Diabel boi sie swieconej wody. Zdania Guzynskiego nie podziela inny bluznierca, to robiacy za profesora, jak pisza, historyk i watykanista, Arkadiusz Stepin. Najpierw uznal, ze pomnikjest "monumentalnym kominem religijnycm", a jego zbudowanie "to nic innego, jak kupowanie przychylnosci Boga". Tak to wyskrobal: "Dlatego nie zdziwie sie, ze tylko za sprawa gabarytow, stanie sie popularny jak Coca-Cola. Ko wie, moze bedzie jak nowy Mikolaj. Ale nie sw. Mikolaj, tylko jego hollywoodzki odpowiednik, czyli Santa Claus".
A ja bym obu pipolkom z przyjemnoscia skopal d... i pozwolil by rano i wieczorem dostawali po 25 rozg na gole d...
A tak przy okazji, przypadek dwoch s... sklania do zwrocenia uwagi na to jacy szkodnicy trafiaja czasem do kosciola i jacy sie przy nim kreca. Zaczne od Guzynskiego. Czlek ukonczyl technikum. Pozniej, przez kilkanascie lat haratal w gale. Do zakonu zapisal sie w 1989 r. Hierarchowie Kosciola w swojej wielkosci, powierzali mu duszpasterstwa akademickie w Poznaniu i Rzeszowie. Byl tez przeorem klasztoru w lodzi. Oficjalnie pisza o nim: "duchowny rzymskokatolicki, dominikanin, kaznodzieja, rekolekcjonista i liturgista". Drugi ptaszek, jest politologiem i historykiem. Doktorat zrobil dopiero w wieku 39 lat, wiec orlem nie byl i nie jest. Dzis jest prof. nadzwyczajnym w czyms o nazwie: "Uczelnia Korczaka". Jaki to licho? Czasami ludzie zadaja pytanie: "Czyj to czlowiek?". No wiec ten Stempin kiedys byl kierownikiem Katedry Integracji Europejskiej im. Konrada Adenauera. Jest czlonkiem Rady "Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie". W 2014 r. napisal wydana przez Agore,ksiazke pt. "Angela Merkel. Cesarzowa Europy". Jej tresci nie znam, wiec nie moge powiedziec, ze miala charakter apologetyczny. A co do Kosciola, wydano mu takie ksiazki jak: "Kryminalna historia Watykanu. Klamstwa, spiski, tajemnice" (2024) oraz "Imperium grzechu. Kronika zbrodni Kosciola" (2025).
Ile jeszcze zla zdaza zrobic ci dwaj osobnicy?
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

2 komentarze
1. Tymczasowy
jak nieopatrznie wdepnę w kolejną wydzielinę tego osobnika z kościoła Michnika, natychmiast kojarzy mi się postać Imię róży. https://film.org.pl/a/imie-rozy-powrot-do-sredniowiecza-87867. Wzdrygam się i odchodzę myslami jak najdalej od treści i formy tego przebierańca istniejącego w naszym świecie wyłącznie "dzięki" Czerskiej i Wiertniczej. Apage Satanas!
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
2. Kościół Michnika, jego
Kościół Michnika, jego wyznawcy i funkcjonariusze z ...
ks. Boniecki , ks. Luter czy ks. Lemański. Wybierają nam Papieży i
Biskupów. Głosza swoją ewangelię przez swoich funkcjonariuszy jak
Katarzyna Wisniewska ...
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl