Zwycieskie tchorzostwo - II
Malo znany fenomen/paradoks ucieczki aliancklich wojsk brytyjskich w pierwszym okresie I wojny swiatowej (WWI - World War I), ktora "sama" sie zamienila w strategicznie niebywaly sukces, wart jest szerszego omowienia. Na przyklad, takiego na 3-4 9zalezy jak wyjdzie) odcinki tekstu na naszym gwardyjskim portalu. Gwardyjskim, w sensie np. gwardii cesarza Napoleona, a nie Czerwonej Gwardii. Z przyjemnoscia to wlasnie robie, tym bardziej, ze w publicystyce internetowej dominuje tematyka II wojny swiatowej, pozostawiajac w cieniu zdarzenia Wielkiej Wojny.
Poczatek wydarzen jest znany, latem 1914 r. nie jeden kraj w Europie byl przygotowany do nadciagajacej wojny blokow militarnych, w ktorych, z jednej strony, pierwsze skrzypce graly kajzerowskie Niemcy i Cesarstwo Austro-Wegierskie, zas z drugiej, Francja i carska Rosja. Ostatnie slowo do draki dal zamach w Sarajewie. W dniu 4 sierpnia 1914 r. wojska niemieckie wkroczyly do neutralnej Belgii. Automatycznie wprowadzilo to do wojny Wielka Brytanie. Jej sily interwencyjne czekaly na te chwile w portach Southampton i Portsmouth. Calkiem duza armia zostala zaladowna na statki i w dniach 6-10 VIII przewieziona do francuskich portow: Boulogne i Le Havre. Tymczasem wywiad niemiecki, co zostalo potwierdzone przez niemiecka kawalerie pelniaca funkcje zwiadowcze, informowal dowodztwo, ze Brytyjskie Sily Ekspedycyjne (BEF) wyladowaly w dniu 13 VIII w portach: Ostenda, Calais i Dunkierka, czyli dalece na wschod od miejsc rzeczywistego ladowania. Niemcy mysleli, z maja brytyjczykow na karku, podczas gdy ci byli zupelnie gdzie indziej.
BEF liczyly okolo 100 tys. zolnierzy: 6 dywizji piechoty tworzacych po dwie, trzy korpusy oraz jedna dywizje kawalerii. Do tego artyleria, saperzy itd. Na ta pierwsza skladalo sie 240 osiemnasto-funtowych dzial polowych, 72 haubice kalibru 4.5 cala oraz 8 ciezkich dzial 60-funtowych. W czasie Wielkiej Ucieczki stanowily one uciazliwy bagaz i czesc artylerii zostala po drodze zostawiona. Latwiej bylo przewozic ciezkie karabiny maszynowe Maxim model 1914. Od tej strony, wojsko bylo slabo uzbrojone - na 1 batalion piechoty przypadaly tylko dwa egzemplarze Maximow. Dla porownania, w czasie II wojny swiatowej jednej niemieckiej druzynie piechoty przydzielano dwa Mg 42. Sila pociagowa Brytyjczykow bylo 58 tys. koni i mulow majacych obowiazek przemieszczania 4 tys. wozow.
Niemcy musieli przezwyciezac nadspodziewnie mocny opor armii belgijskiej i przemieszczac masy swojego wojska w kierunku Francji i rozmieszczac je w zaplanowanych kierunkach. Sam przemarsz niemieckiej I Armii przez Bruksele zajal 3 dni. W koncu, mowa o ponad 300 tysiacach zolnierzy. Czekano tez na podciagniecie ciezkiej artylerii. Spoleczenstwo niemieckie oszalalo z radosci, szykowala sie powtorka zwycieskiej wojny z 1870 r., wlacznie z tlusta kontrybucja. Sama Belgia zostala zmuszona do zaplaty 140 mln. frankow belgijskich jako kontrybucji.
Tymczasem BEF dostal sie transportem kolejowym do Amiens i ruszyl w kierunku polnocno-wschodnim w kierunku Mons. Do miejsca rozlokowania w okolicach Maubeuge mieli nieco ponad sto km. Na ich widok ludnosc Francji ogarnal entuzjazm. Jasne bylo, ze nie bedzie powtorki samotnej walki z Niemcami. Potezny sojusznik juz maszeruje po ziemi francuskiej by bronic mieszkancow. Przy drogach ustawiano stoly z winem, serami i co tam dobrego jeszcze. Dziewczeta dawaly buziaki. Haslem dnia bylo: "Vivent les Anglais". Jak sie mialo okazac, radosc Francuzow byl uzasadniony tylko czesciowo. Przede wszystkim, maszerujacy zolnierze stanowili niemal calkowite armie zawodowa wielkiego imperium i politycy oraz dowodztwo zdawali sobie sprawe, ze ten wazny zasob musi byc oszczedzany. Dla ulatwienia tego zadania dowodca BEF, marszalek polny John French dostal rozkaz utrzymywania samodzielnosci, co oznaczalo brak koniecznosci podporzadkowywania sie rozkazom dowodztwa armii francuskiej. W warunkach wojennych nie wrozylo to nic dobrego i nie takie byly oczekiwania gospodarzy teatru wojennego.
Wojska niemieckie podazaly wedlug planu wojny przygotowanego przez gen. Schlieffena. Rozstrzygajace znaczenie mialo miec uderzenie mocarnym prawym skrzydlem w kierunku pd.-zach. Na wschod od Paryza mialy byc otoczone i rozbite glowne sily francusko-angielskie i jednoczesnie miala byc otoczona od zachodu stolica Francji. Obok poteznej I Armii trzon prawego skrzydla stanowila II Armia liczaca 160 tys. zolnierzy. Liczyla ona 4 korpusy piechoty i 3 dywizje kawalerii oraz 600 dzial. Dwa korpusy zostawila w okolicach Antwerpii w celu ubezpieczenia od wojsk belgijskich. W sumie, te dwie armie mialy ponad dwukrotna przewage nad BEF i majaca z nim wspolpracowac francuska V Armia dowodzona przez gen. Charlesa Lanrezaca. Juz na wstepie nalezy wyjasnic, ze tak French, jak i Lanrezac nie znali jezykow swoich partnerow. Stad, wiele musialo ginac w tlumaczeniu. A tak w ogole, obaj panowie uwazali siebie nawzajem za idiotow. Cos w tym bylo, dowodztwa obu wysokich ranga wojskowych dosc szybko zaczelo sie zastanowic nad usunieciem obu wojownikow i zastapieniu ich lepszymi. Mniej wiecej po miesiacu udalo sie to zrobic dla dobra ich armii i ginacych przez nich na froncie zolnierzy.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz