Mecz Hiszpania - Argentyna na Mundialu 2026

avatar użytkownika Tymczasowy

Sprawiedliwosci stalo sie zadosc, mloda druzyna  Hiszpanii powtorzyla sukces z 2010 r. i wygrala pilkarskie mistrzostow swiata, nazywane tez Mundialem. Sprawiedliwie tez sie stalo, ze porazki w finale (szkoda, ze nie wczesniej) doznala  Argentyna, kraj Ameryki Poludniowej, z ktorego to kontynentu pochodzily jeszcze dwa inne kraje, obok Argentyny, Urugwaj i Paragwaj, ktore budzily obrzydzenie brutalna gra narazajaca przeciwnikow na boisku na utrate zdrowia. Po zakonczeniu meczu, polski dziennikarz, D.Tuzimek napisal o Argentynczykach: "Jest to druzyna zorganizowana jak gang wycwiczony w boiskowej bandyterce. Wszyscy skupieni wokol niewysokiego herszta - Messiego".

Mecz odbywal sie na stadionie w New Jersey polozonym blisko rzeki Hudson oddzielajacej ten stan od stanu New York, tak, ze  New York City byl na odleglosc rzutu kamieniem. Wydarzenie bylo wzorowane na Super Bowl (football), czyli najwiekszej imprezie sportowej w Stanach Zjednoczonych. W zwiazku z tym na wstepie  wystapil aktor Tom Cruise, ktory jest znany, ze zawsze gra Toma Cruise'a. Nosi tez tytul admirala galatycznego New Age. Kiedy powiedzial, ze pilka nozna laczy swiat razem, od razu poczulem, ze Argentynczycy dokonaja jeszcze wiekszej kosby niz zwykle. Potwierdzil to fakt, ze ci ludzie pelnymi gardlami odspiewali swoj hymn narodowy. Hiszpanie, przy swoim, milczeli. Komentator kanadyjskiej stacji sportowej TV zapodal, ze Argentynczycy beda bronili tytulu mistrzowskiego "z cala moca".  Co gorsza, ostateczne odliczanie do meczu wykonali Buffer Brothers. Brardziej znany z nich slynie z odliczania najwazniejszych walk bokserskich. Na stadionie zdecydowanie dominowaly barwy jasno-niebieskie; czerwone - kibicow z Polwyspu Iberyjskiego, byly tylko plamami w tym morzu. Szykowal sie kociol.

Na poczatek, mila niespodzianka - zawodnik hiszpanski sfaulowal zaskoczonego Argentynczyka - wszak od polowania na kosci to jest on i jego koledzy, a nie oponenci. Inny Hiszpan odwdzieczyl sie dwie minuty pozniej faulem wygladajacym na zaslugujacy na zolta kartke. Sedzia nie wyciagnal z kieszeni kartki. W dziewiatej minucie kamery pokazaly prezydenta Stanow Zjednoczonych, Donalda Trumpa wraz z malzonka. W 15-ej minucie Alex B. walnal z tylu przedramieniem w plecy ikony, czyli Messiego. Ten fiknal. Potem bylo tez przyjemnie. W minucie 40:00 zostal sfaulowany Mikel Oyarzabal z Realu Sociedad i argentynski kopacz dostal zolta kartke. W minucie 43:00 Argentynczyk Martinez pokazuje, ze ma kontuzje i schodzi z boiska. I niemal na koniec pierwszej polowy Oyrzabal kopie Bezkarnie Argentynczyka w piszczel.

Piwerwsza polowa meczu byla obrazem duzej przewagi Hiszpanow. Byli znacznie lepsi od przeciwnikow, m.in. bezblednie "gasili" dlugie przerzuty pilki. Utrzymywali sie przy pilce przez 65% czasu gry, przy 35% Argentynczykow.  W calym meczu oddali 20 strzalow na bramke. Argentynczycy w pierwszej polowie meczu nie zdolali ani razu strzelic w kierunku bramki i ani razu w swiatlo bramki. Ba, nie udalo im sie tego zrobic przez cale 90 minut zasadniczego czasu gry. To w pilce noznej sie nie zdarza. Kompletna kompromitacja Argentynczykow.

Po przerwie wchodzi argentynski pomocnik Leandro Paredes z Boca Juniors. To bity cham, najgorszy brutal wraz ze swoim kolegia G.Simeone i jednym z Paragwajczykow, ktory wczesniej, w meczu przeciwko Francji, zachowywal sie jak czlowiek szalony. "Modus operandi" Paredesa jest przechodzenie obok lub  z tylu oponenta i szturchanie go bez pilki. Zamiarem jest prowokowanie. Przed turniejem wygladalo na to, ze murzyn Rudiger z Bayernu Monachium bedzie najwiekszym brutale; trener nawet wahal sie czy go powolac do reprezentacji Niemiec, ale ten na Mundialu zachowywal sie spokojnie.

Przewaga Hiszpanow utrzymuje sie. Przeciwnicy nie maja duzo do powiedzenia. Miedzy 62 i 65 minuta Hiszpanie bija trzy rzuty rozne. W 74:00 schodzi D.Olmo i wchodzi Nico Williams. Obaj grali swietnie w tym meczu. W minucie 82:00 Argentynczyk A. Mac Allister dostaje zolta kartke za symulowanie faulu.  wielkie zdziwienie i zal jego kolegow. Wreszcie, w w 92-ej minucie nastapil przelom. Za drugi faul zostaje wyrzucony z boiska Argentynczyk, Enzo Fernandez. W poprzednich  mistrzostwach swiata dostal wyroznienie jako najlepszy mlody zawodnik. Po prawdzie, tym razem w rzeczywistosci, nie faulowal, przeciwnik sam na niego wpadl.

W dogrywce w 95:40 wpada druga juz nieuznana bramka dla Hiszpanow. Jakoby wczesniej jakis Argentynczyk byl faulowany. Co sie odwlecze, to nie uciecze, do trzech razy sztuka, Ferrand Torres strzela z volley'a nie do obrony pod poprzeczke. Po tym wydarzeniu zmienia sie obraz gry, Argentynczycy zmuszeni do atakowania , czynia to z zapalem. Bezskutecznie. Mecz zsluzenie przegrali. Zawiedli: L.Messi, J.Alvares grajacy na codzien w Atletico Madryt i Lautaro Martinez z mediolanskiego Interu. Jeszcze tylko Paredes po zakonczeniu gry zlapal za gardlo Erica Garcie i uderzyl w twarz malutkiego Gaviego. Obaj Hiszpanie sie wywrocili. Rzezimieszek dostal czerwona kartke. Szkoda, ze po meczu, bez dyskusji powinien dostac ja w czasie meczu. Nie tylko on, przynajmniej jeszcze dwu  Albicelestes (bialo-niebieskich) powinno byc tak ukarany. Slowenski sedzia byl za lagodny. To ten ptaszek, ktory zalatwil Polakow w eliminacyjnym meczu ze Szwecja. Komentatorzy slusznie zauwazyli, ze "mistrzowie brudnych sztuczek dokonywali mordu na futbolu".

Na ceremonie wreczania medali i pucharu wkroczyl prezydent Trump. Dlugo trwalo zagrozenie dla jego bezpieczenstwa, ale propagandowo w skali swiata z pewnoscia sie to oplacalo.

Po meczu, Torres, zdobywca barmki powiedzial w wywiadzie telewizyjnym, ze zawdziecza ja Bogu i ze bylo to "zapisane w przeznaczeniu". 

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz