Szczatki Polakow zamordowanych przez Ukraincow
Cale szczescie, ze nastapilo przebudzenie uspionej od wielu lat sprawy zbrodni ukrainskich na Polakach na Wolyniu i innych polskich wojedwodztwach. Przyznam sie, ze ja nalezalem do spiacych. Latwiej dostepne sa bardzo liczne relacje ocalalych, ktorzy w czasie Wielkiej Zbrodni mieli kilka-kilkanascie lat zycia. Trudniej o materialne dowody. O to od wielu lat dbaly zmieniajace sie wladze panstwa ukrainskiego. Na jaki stan zachowania cial ofiar mozna dzis liczyc po ponad 80 latach spoczywania w nieprzyjaznej ziemi? Pewne jest, ze stan dowodow ulega ciaglemu pogorszeniu. Kiedy kosci skruszeja zupelnie, nie bedzie mozna w ogole ustalic, jaka mogla byc przyczyna smierci. Nawet dzisiaj, o ile mozna odroznic czaszki i szkielety dzieci od doroslych, to nie zawsze udaje sie odroznic resztki cial kobiet i mezczyzn.
Na co mozna bylo liczyc jeszcze w latach 1990' ubieglego stulecia, czyli ponad cwierc wieku temu, pokazuja, miedzy innymi dane, ktore w tym tekscie chce przytoczyc. Korzystam ze skroconej wersji ekspertyzy doc. dr hab. Romana Madro z Akademii Medycznej w Lublinie opracowanej przez Leona Popke. Juz na wstepie trzeba powiedziec, ze po wykopaniu szczatkow cial warunki polowe uniemozliwialy przeprowadzanie analiz na poziomie satysfakcjonujacej fachowcow. "Brak czasu i odpowiednich warunkow uniemozliwial przeprowadzenie rekonstrukcji".
Ekshumacji dokonano w kilku sasiadujacych ze soba miejscowosci. Najwieksze odkrycie nastapilo w Woli Ostrowieckiej. Ze zbiorowego grobu wydobyto czaszki 243 osob, w tym 19 dzieci. Osiem czaszek dzieci bylo rozfragmentowane, nie mozna bylo wiec stwierdzic przyczyny smierci.
"44 czaszki (sposrod pozostalych 224) byly rozfragmentowane w stopniu uniemozliwiajacym jakakolwiek ocene przyczyny tego stanu, mozna powiedziec tylko, ze stanu tego nie uzasadnial stopien destrukcji kosci spowodowany uplywem czasu".
Oto wnioski z eksploracji masowego grobu w woli Ostrowieckiej:
1. W niewielkim wykopie o wymaiarch 12.5 na 2.5 w warstwie o grubosci 0.4 do 0.5 znaleziono szczatki nie mniej niz 243 osob. Ustalenia te i uksztaltowanie mogily przed jej otwarciem uzasadniaja przyjecie, ze najprawdopodobniej po wypelnieniu wykopu cialami ukladano je dalej w pryzme, po czym dopiero przykryto warstwa ziemi.[...]
3. Ze wzgledu na stwierdzenie obrazen w obrebie 154 mozgoczaszek (w tej liczbie jednego dziecka) przyjac nalezy, ze taka wlasnie liczba osob zmarla w wyniku obrazen mozgu spoeodowanych silnymi uderzeniami w glowe, zadanymi w siedmiu przypadkach prawopodobnie obuchem siekiery, ewentualnie mlotka, a w pozostalych blizej nieokreslonym narzedziem tepym i twardym, takim jak na przyklad palka lub maczuga.
4. Szczegolnie silne uderzenia zadane w glowe ciezkim narzedziem tepym i twardym prowadza do rozleglych wlaman oraz licznych pekniec. Z tego wzgledu przyjac nalezy, ze w wyniku obrazen mozgu zmarly takze te osoby, do ktorych nalezaly 44 rozfragmentowane czaszki.[...]
6. Ze wzgledu na to, ze mozliwosc manewrowania ciezkim narzedziem (takim jak palka, maczuga, siekiera i mlotek) jest w koncowej fazie ciosu praktycznie niemozliwa - przyjac nalezy, ze ofiary byly w jakis sposob unieruchomione.
W nawiazaniu do relacji na temat kazni pod Sokolem wydaje sie wysoce prawdopodobne, ze takze w tym przypadku zmuszano ludzi do ulozenia sie na ziemi z twarza ku dolowi i mordowano uderzeniem w tyl glowy w tej wlasnie pozycji. Przemawia za tym najczesciej spotykana lokalizacja obrazen. Przytrzymywanie ofiary przez wspolnikow oprawcy w innej pozycji wydaje sie malo realne ze wzgledu na mozliwosc przypadkowego trafienia".
Chcialoby sie przywolac slowa: "Ludzie ludziom zgotowali ten los". Ale w tym przypadku nie mozna poprzestac na ogolnikach. To sasiedzi zabijali bestialsko sasiadow, koledzy ze szkol mordowali kolegow. Jakies tam uzasadnienia polityczne nie daja odpowiedzi na pytanie: "Co tkwilo w umyslach tych zbrodniarzy?". Czystke etniczna mozna bylo wykonac poprzez wysiedlanie. Czy wspolczesni Ukraincy stawiaja takie pytanie i dociekaja jak mozna na nie odpowiedziec?
Zrodlo:
Wladyslaw Dziemianczuk, "Wybaczyc nie znaczy zapomniec", Zwiazek Ziem Wschodnich RP, Toronto 1996.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz