J.S.Mill o wolnosci slowa
Jednym z najbardziej odrazajacych zjawisk w dzisiejszej polityce jest nachalne wycieranie sobie geby demokracja przez PO w Polsce i wladze Unii Europejskiej. Tak zaciekle wojuja o nia, ze mogloby sie to zakonczyc despotyzmem. Jak kacapki, ktore walczyc by chcialy o pokoj na ziemi, az nie pozostanie kamien na kamieniu. Wbrew pozorom, to podobni troglodyci myslowi i polityczni. Cale to towarzystwo jest tak wyszczekane, tak wprawione w odwracaniu kota ogonem, ze trudno jest znalezc na nich sposob. Zwykle w takich sytuacjach dobrze jest przywolywac slowa klasykow. W tym przypadku pomocny moze byc John Stuart Mill (1806-1873), jeden z ojcow liberalizmu. W Stanford Encyclopedia of Philosophy nazwano go "najbardziej wplywowym anglojezycznym filozofem XIX wieku". W 1859 r. napisal on esej pt. "On Liberty" (O wolnosci), w ktorym daje usystematyzowane argumenty na rzecz obrony wolnosci jednostki ludzkiej przed wszechwladza panstwa.
Unia Europejska od jakiegos czasu stara sie usilnie kneblowac glosy krytyczne wobec dominujacej w niej ideologii lewicowej; takze w Polsce czynione sa zakusy w tym kierunku. Stad uznalem za stosowne zaczac dluzsze rozwazania od czesci eseju filozofa poswieconej wolnosci slowa, ktora Mill okreslil jako "liberty of thought". Mam dzielo Milla w oryginale, ale uznalem, ze lepiej bedzie siegnac po czyjes dobre tlumaczenie. Do wyboru bylo kilka. Pierwszego dokonal Juliusz Starkel w 1864 r. Pozniej dokonaly tego Amelia Kurlandzka (1959) i Maria Ossowska. Ostatni byl Zdzislaw Ploski (2024). Wybralem tlumaczenie dokonane przez A.Kurlandzka (1898-1976), ktore ma przyjemny odcien archaicznosci. Pani Kurlandzka przetlumaczyla wiele innych dziel, w tym filozoficznych. Niech pamiec o Niej wiecznie trwa.
Mill zaczal bardzo mocno: "Gdyby cala ludzkosc z wyjatkiem jednego czlowieka sadzila tak samo i tylko ten jeden czlowiek byl odmiennego zdania, ludzkosc bylaby rownie malo uprawniona do nakazywania mu milczenia, co on, gdyby mial po temu wladze, do zamkniecia ust ludzkosci". Zakonczyl podsumowaniem swoich precyzyjnych wywodow:
"Uznalismy zatem, ze wolnosc opinii i jej wyrazania jest konieczna dla duchowego szczescia ludzkosci (od ktorego wszelka inna jej pomyslnosc zalezy) z czterech roznych powodow, ktore teraz w krotkosci strescimy.
Po pierwsze, jesli zmuszamy jakas opinie do milczenia, nie mozemy byc pewni, ze nie jest ona prawdziwa. Zaprzeczac temu oznacza zakladac wlasna nieomylnosc.
Po drugie, chocby opinia, ktorej kazano zamilknac, byla bledem, moze ona zawierac i zwykle zawiera czastke prawdy. Poniewaz ogolna lub panujaca opinia w jakimkolwiek przedmiocie rzadko lub nigdy nie jest cala prawda, reszta prawdy moze do nas dotrzec tylko dzieki kolizji miedzy przeciwnymi opiniami.
Po trzecie, nawet jesli przyjeta opinia jest calkowicie prawdziwa, lecz nie moze scierpiec, by ktos ja mocno i powaznie zwalczal, bedzie wyznawana przez wiekszosc tych, ktorzy ja przyjmuja, podobnie jak przesad bez glebokiego zrozumienia lub odczuzia jej uzasadnienia. I nie koniec na tym, lecz po czwarte, znaczenie samej doktryny zaginie lub oslabnie i utraci swoj zywotny wplyw na postapowanie i charakter; dogmat stanie sie czcza formalnosci i zamiast sklaniac do dobrego, bedzie tylko zajmowac miejsce, nie dopuszczajac do rozwijania sie rzeczywistych i goracych przekonan wyroslych z rozumu lub osobistego doswiadczenia".
Nie moglem sobie odmowic zacytaowania takze przemyslen angielskiego filozofa na temat slusznosci wyznaczania granic dyskusji;
"Zanim porzucimy rozwazania na temat wolnosci opinii, wypada poswiecic nieco uwagi tym, ktorzy powiadaja, ze nalezy pozwolic na swobodne wyrazanie wszytskich opinii, ale pod warunkiem miarkowania sie i nie przekraczania granic rzetelnej dyskusji. Wiele mozna by powiedziec o niemozliwosci wyznaczenia tych domniemanych granic; gdyz jesli ich miara ma byc obraza tych, ktorych opinie sa atakowane, to doswiadczenie pokazuje, ze obrazaja sie oni, kiedy tylko atak jest silny i celny, i ze kazdy oponent, ktory przypiera ich do muru i ktoremu z trudem odpowiadaja, wydaje im sie pasjonatem, jesli tylko omawiajac dany przedmiot zdradza glebokie uczucie".
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz