Skatologiczny jezyk M.Lutra

avatar użytkownika Tymczasowy

Najdobitniej role odbytu i ekskrementow w kulturze niemieckiej potwierdza reformator religijny Martin Luter. "Z pewnoscia nie byl to przypadek, ze jego krytyczna inspiracja [...] doszla do niego od Ducha Sw. wlasnie wtedy, gdy siedzial na wychodku w wiezy. Ten epizod "objawienia w wiezy", a takze uciekania sie Lutra do zjadliwych metafor skatologicznych, od dana stanowia zrodlo zazenowania dla konserwatywnych teologow". Liczne spotkania  diablem przywolywane przez Lutra mialy rys analny. Twarz diabla byla odbytem, a sam diabel mial pokazywac Lutrowi swoj tylek i puszczac na niego baki. N.Brown napisal: "Jak pokazuja fragmenty, zbyt liczne by je wszystkie przytaczac, najogolniejszym slowem Lutra na okreslenie atakow diabla na niego jest prosty niemiecki czasownik 'bescheissen'. Luther odpowiadal pieknym za nadobne. Kazal tez diablu 'srac w spodnie i powiesic je sobie na szyi'. Ponadto grozil, ze nasra diablu w twarz lub go wrzuci do odbytu, gdzie jest jego miejsce.

Luter w swych pismach umieszczal wiele aluzji analnych typu: "Jestem jak dojrzale gowno, a swiat jest gigantycznym odbytem". W 1530 r. Luter stworzyl zbior 489 przyslow, wsrod ktorych bylo kilkadziesiat o charakterze analnym. Na przyklad metafora daremnego wysilku: "Todten scheissen tragen" (Czy ktos zaprowadza zmarlego do nocnika?".

Skatologia niemieckiego reformatora religijnego nie pomijala Kosciola Katolickiego i hierarchii koscielnej. W tym przypadku jezyk Lutra byl nadzwyczaj obsceniczny.

A. Dundes twierdzi, ze na przypadek Lutra nalezy popatrzec szerzej: "Argumentowalbym, ze Luter dzialal zgodnie z powszechnymi zasadami postepowania w Niemczech".

Zrodlo;

Alan Dundes, "Life is Like a Chicken Coop Ladder. A Study of German National Character Through Folklore", Columbia University Press, New York 1984.

 

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz