Rola analnosci w charakterze narodowym Niemcow.
Przyzwyczajeni jestesmy myslec o naszych zachodnich sasiadach jako gospodarnych, walecznych, dobrze zorganizowanych, dbajacych o czystosc itd. Oni dawniej widzieli Polakow jako synonim niegospodarnosci, nie dbajacych o higiene, itp. To poziom stereotypow. Jednak mozna probowac dociekac na poziomie naukowym, jakie sa wlasciwie cechy narodowe obu narodow. Prob bylo calkiem sporo i to o formacie ksiazkowym. Jednej z nich dokonal amerykanski profesor Alan Dundes i rezultaty zawarl w ksiazce pt. "Life Is Like a Chicken Coop Ladder. A Study of German National Character Through Folklore" (Zycie jest jak drabinka kurnika. Studium niemieckiego charakteru narodowego w oparciu o folkor.), Columbia University Press, New York 1984. Tytul pochodzi od znanego powiedzenia filozofa A.Schopenhauera: "Zycie jest jak drabina w kurniku - krotkie i usrane".
Autorowi wyszlo, ze czynnosc "sr..." i jej efekt, "g..." odgrywa fundamentalna role w kulturze niemieckiej. Bez tego nie jest mozliwe zrozumienie niemieckosci. Dundes dal wiele dowodow na slusznosc swojego rozumowania pochodzacych z roznych okresow historycznych. Jednym z nich jest obszerny list urodzonej w Heidelbergu, Elzbiety Charlotty Palatynackiej (1652-1722) pieszczotliwie nazywanej Lisalotta. Ksiezniczka ta, dzieki malzenstwu z bratem francuskiego krola Ludwika XIV, zostala ksiezna orleanska. Namietnie pisala listy do rodziny w Niemczech, dzieki czemu pozostala z tego niezwykle obfita korespondencja opisujaca dwor francuski. Piszac, trzymala sie mocno swojej niemieckiej tozsamosci. W liscie z 9 X 1694 r. napisala do swej ciotki, zony elektora Hannoweru:
"Masz szczescie, ze mozesz srac, kiedy chcesz. Tutaj nie jestesmy w takiej samej sytuacji. i musze przytrzymywac swoje gowno do wieczora. W domach z widokiem na las nie ma krzesl toaletowych, a ja mam nieszczescie mieszkac w jednym z nich., co wywoluje we mnie smutek, ze kiedy chce sie wysrac, musze wyjsc na zewnatrz. To mnie wkurza, bo lubie srac wygodnie, a tu nie moge, bo moj tylek nie ma na czym usiasc. Poza tym, wszyscy widza jak srasz: mezczyzni, kobiety, dziewczyny, chlopcy; duchowni gwardzisci szwajcarscy. Coz, nie ma przyjemnosci bez trudnosci. Gdyby czlowiek nie musial w ogole srac, czulabym sie Fontainebleau jak ryba w wodzie. Przygnebia mnie to, ze moje przyjemnosci sa ograniczon przez starty gowna. Chcialabym, zeby ten, kto wynalazl sranie i jego krewni mogli to robic za pomoca bicia. Och, zeby mozna bylo zyc bez srania. Usiadz przy stole wsrod najlepszego towarzystwa na swiecie. Musisz srac albo umrzesz. Ach, to cholerne gowno. Nie znam nic obrzydliwszego od srania. Widzisz piekna osobe, schludna i czysta; krzyczysz: "Jakiez byloby to urocze, gdybys nie srala!". Moge wybaczyc tragarzom, straznikom, nosicielom lektyk, ludziom tak niskiego kalibru, ale gowno cesarzy, gowno cesarzowych, gowno krolow, gowno krolowych, gowno papieza, gowno kardynalow, gowno ksiazat, gowno arcybiskupow i biskupow, gowno ksiezy i wikariuszy. Trzeba przyznac, ze swiat jest pelen obrzydliwych ludzi. Bo, w koncu, ludzie sraja w powietrze, ludzie sraja na ziemie, ludzie sraja w morze, wszechswiat jest pelen sraczy, a ulice w Fontainebleau sa pelne gowna , przede wszytskim szwajcarskiego gowna i sa stosy na wysokosc twojego wzrostu, Madame. Jesli myslisz, ze calujesz sliczne usta z bialymi zebami - w rzeczywistosci calujesz gowno-mlyn. Kazdy przysmak, ciasteczka, ciasta, torty, nadzienie, szynki, kuropatwy, bazanty itd. - to wszystko istnieje tylko po to, by zostac zmielonym gownem".
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

napisz pierwszy komentarz