To, czego nie bylo w filmie o UPA

avatar użytkownika Tymczasowy

Ukrainski film gloryfikujacy Ukrainska Powstancza Armie, ktory ostatnio przedstawilem, niemal na kazdym kroku, razi jednostronnoscia. To jakby obraz malowany przez slepawego i gluchawego tworce. Musze pokazac czego w nim zabraklo.

Ukrainscy bojcy w roznorakich mundurach niezmiennie udaja sympatycznych swojakow z ludu. Jednak umundurowanie i bron zdradzaja, ze nie sa to zwykli swojacy. To element z przeszloscia, najlagodniej mowiac, nie najlepsza przeszloscia. UPA 1944 r. liczyla okolo 30 tys. uzbrojonych ludzi. Bylo wsrod nich 5 tys. czlonkow niemieckiej policji pomocniczej. Co tacy ludzie robili poza ochrona wyznaczonych obiektow? Wiadomo, robili to, co robi policja. W tym przypadku, wylapywali i wiezili podejrzanych ludzi i zydow. Brali udzial w pacyfikacjach miejscowosci. Ile osob zabili, trudno powiedziec. Z cala pewnoscia, niemalo. Do nich trzeba zaliczyc 4 tys. bylych zolnierzy 14. Dywizji Waffen SS - "Galizien" ("Halyczyna"), ktorzy pojawili sie w UPA po jej rozbiciu przez Armie Czerwona w bitwie w okolicach Brodow latem 1944 r. A co do SS, to wiadomo, nie trzeba tlumaczyc. W sumie, mniej wiecej, co trzeci strilci UPA, ze tak powiem, "umaczal". Jakie wojsko, taka kadra dowodcza. W sumie, dowodcy UPA i kadra OUN w prawie 50% w przeszlosci sluzyli Niemcom.

W filmie natretnie pokazywana jest martyrologia Ukraincow, podczas gdy nic nie ma o wymordowaniu okolo 100 tys. Polakow, glownie kobiet i dzieci. Rok 1943 byl rokiem Wielkiej Zbrodni. Szczyt nastapil w lipcu 1943 r., kiedy to Ukraincy dokonali rzezi 530 wsi zamieszkalych przez Polakow. Zbrodnie trwaly pozniej jeszcze przez kilka lat, takze po zakonczeniu wojny.

Na filmie rozpamietywana jest wywozka Ukraincow w ramach akcji "Wisla". Zapomniano, ze wladze sowieckie przymusowo wysiedlily z Ukrainy do Polski 789 tys. Polakow. To byl masowy exodus, w ktorym ludzie cierpieli i tracili majatek swojego zycia.

Opowiadac o UPA nie uwzgledniajac tzw. topornikow, to jakby nic nie powiedziec. Dla nich to ladnie brzmialo, jak sredniowieczni rycerze. My nazywamy ich "czernia". To byly tlumy chlopstwa wiedzionych przez popow i chronionych przez UPA, ktore rzucalo sie znienacka na sasiednie wsie.To byli ojcowie, bracia czy kuzyni strilciw z UPA. Nie topory byly typowym narzedziem zbrodni, tylko widly uzywane nie tylko do slomy i siana, ale takze do przerzucania gnoju. Bywaly tez pily, ktore miast drewna, sluzyly do przepilowywania Polakow. A po dokonanych mordach na sasiadow, z ktorymi kiedys chodzili do szkoly czy na zabawy wiejskie, triumfujaca czern wracala do swych domow ze zrabowanym dobytkiem ofiar. Pedzili zrabowane konie, krowy i owce; w zakrwawionych rekach niesli kroliki i kury. Ich uradowanych facjat nie uswiadczysz w ukrainskim "dziele" filmowym.

W dniu 9 IV 2015 r. parlament ukrainski zadecydowal by wprowadzic kary za krytyke OUN-UPA. Zaraz potem, w dniu 15 V, prezydent Ukrainy, P. Poroszenko podpisal pakiet ustaw, wsrod ktorych bylo uznanie czlonkow UPA za bojownikow walki o wolnosc Ukrainy oraz przyznanie im gwarancji socjalnych i ulg panstwowych. Zas ukrainski prezydent przyznajac jednostce wojskowej nazwe "bohaterow UPA", podal, ze zrobil to "w celu przywrocenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzgledniajac wzorowe wykonywanie powierzonych zadan". A tradycje historyczne wojska, to zwyciestwa. Nie wiem ilu zolnierzy niemieckich czy rosyjskich zdolali zabic UP-owcy tworzac "tradycje narodowego wojska" - moze jeden tysiac, moze dwa tysiace?  Zwykle atakowali kasy, banki, sklepy, magazyny zywnosciowe, czasem male posterunki. Jak ktos chce, moze to nazywac zwyciestwami. Jak sie to ma zbrodni na 100 tysiacach niewinnych Polakow, ich ofiarach? W tym przypadku odniesli "zwyciestwo" na duza skale Mozna by je nazawac pogromem.

Jezeli sa tacy ludzie, na Ukrainie i w Polsce, ktorzy zrownuja UPA z polska Armia Krajowa, to popelniaja zbrodnie. Jakby drugi raz mordowali ofiary tamtych zbrodni. Natomiast nie zrobila tego ukrainska historyczka Martyna Hawryszko, ktora skomentowala K. Budanowa, szefa kancelarii ukrainskiego prezydenta, przy okazji jego niedawnej wizyty w Polsce. Stwierdzila:

"Pomimo swojego zydowskiego pochodzenia, Budanow w pelni przyjal ukrainski nacjonalistyczny zapal. Publicznie wychwalal UPA jako bohaterow narodowych i zlozyl hold Andrijowi Melnykowi, kolaborantowi nazistowskiemu [...] Pod jego nadzorem ukrainski wywiad wojskowy (HUR) zatrudnial postaci, ktore celebruja sprawcow Holokaustu i zbrodniarzy wojennych jak ikony [...] Wielu podopiecznych Budanowa otwarcie nosi tatuaze ze swastykami".

A co do uhonorowania ukrainskiej jednostki wojskowej imieniem UPA, historyczka jest przeciw, bo nie moze patrzec na to, jak "rzeznicy zostaja przemienieni w bohaterow narodowych".

 

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz