Wojska amerykanskie w Polsce i w Niemczech - II
Sily zbrojne Stanow Zjednoczonych licza 1 340 tys. zolnierzy; 455 tys. sluzy w silach ladowych. Z tej liczby za granica kraju w bazach standardowych stacjonuje 170 tys. zolnierzy. Sa tez bazy niestandardowe, w ktorych nie przebywa wojsko. Przez wiele lat nie dotyczylo to Polski. Poczatek obecnosci wojsk amerykanskich w naszym kraju nastapil w 2014 r., kiedy to po agresji rosyjskiej na Ukraine przeprowadzono manewry Operation Atlantic Resolve i czesc jednostek pozostala w Europie, w tym takze w Polsce. Zaczela sie rotacyjna obecnosc pancernych brygadowych grup bojowywch (ABCT). W 2016 r. przybyla do Polski batalionowa grupa bojowa NATO. Jej trzon stanowily elementy 2. Pulku Kawalerii z Vilseck w Niemczech. Ulokowano ja w Bemowie Piskim kolo Orzysza.
Inwazja wojsk rosyjskich na Ukraine spowodowala, ze amerykanskie supermocarstwo zareagowalo wzmocnieniem swoich wojsk w Europie, a szczegolnie na flance wschodniej. Do Europy wyslano 20 tys. zolnierzy, w tym jedna brygade pancerna do Niemiec jako Army Prepositioned Stock, jedna brygade piechoty, jedna brygade zaopatrzeniowa oraz dowodztwo dywizji. Do Polski trafilo prawie 5 tys. zolnierzy, podwajajac w ten sposob sily amerykanskie w naszym kraju. Glowna nowa sile stanowila brygada powietrznodesantowa z elementami wsparcia bojowego, w tym batalionu/dywizjonu artylerii rakietowej HIMARS.
Swoja droga, zaczelo sie to ciekawie. Mianowicie, w dniu 5 II 2022 r. na lotnisku w Rzeszowie-Jasionce wyladowal niewielki samolot Beechcraft C-12 Huron przywozac grupe wysunietego personelu i czesc kadry dowodczej. Prosze zwrocic uwage na to, ze wojna na Ukrainie wybuchla dwa tygodnie pozniej. Ci zolnierze skads wiedzieli, ze warto tam przyleciec. Zaraz potem, nastepnego dnia, na to samo lotnisko przybyl Dover Air Force Base w Delaware gigantyczny samolot transportowy Boeing C-17 Globemaster III. Wysadzil on pierwszych spadochroniarzy z 18. Korpusu Powietrznodesantowego majacego swa siedzibe w Fort Bragg w Karolinie Polnocnej. Byli to zolnierze 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Pozniej pojawilo sie troche zolnierzy ze 101. Dywizji Powietrznodesantowej "Krzyczacych Orlow". Zamieszkali w Podkarpackim Centrum Wystawowym i Kongresowym oraz w koszarach 18. Dywizji Zmechanizowanej Wojska Polskiego w Nowej Debie. Amerykanskie wojsko bylo rotowane; w szczycie bylo ich liczba wynosila 1 700. Calosc nosila nazwe "Polaczona Grupa Zadaniowa Dragon". Po wykonaniu zadan opuscila ona nasz kraj wiosna 2025 r.
W maju 2022 r. Pentagon oglosil, ze po raz pierwszy w historii na flance wschodniej zostana rozlokowane stale jednostki wojskowe: wysuniete dowodztwo V. Korpusu, batalion wsparcia i dowodztwo garnizonu armii. Wypada jednak dodac, ze pierwsza stacjonujaca na stale jednostka amerykanska na flance wschodniej, Aviation Detachment, pojawila sie juz w 2012 r. w ramach 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego USAF.
Dzis wojska amerykanskie stacjonuja w nastepujacych polskich miejscowosciach: Rzeszow-Jasionka, Nowa Deba, Redzikowo, Drawsko Pomorskie, Torun, Skwierzyna, Deblin, Zagan, Poznan, Lask, Trzebien, Powidz, Swietoszow i Boleslawiec. Tylko 382 z nich przebywa w Polsce na stale. Stacjonuja w Redzikowie (baza tarczy antyrakietowej - projekt Aegis Ashore); Camp Kosciuszko w Poznaniu; Boleslawcu (wysuniete dowodztwo dywizyjne sil ladowych USD, ktorego zadaniem jest koordynowanie wojsk amerykanskich na flance wschodniej); Zaganiu (osrodek szkoleniowy). Na szczegolna uwage zasluguje Powidz. To jest duze centrum logistyczne. W magazynach znajduje sie wiele sztuk sprzetu, wlacznie z czolgami Abrams. niedawno zakonczono budowe skladow amunicji. Calosc chroni m.in. amerykanskie lotnictwo i brygada smiglowcow Apache i Black Hawks.
Ciekawe jak to bedzie w przyszlosci. Dobrze by bylo, by wrocila jakas ABCT. Sa nadzieje na druga brygade pancerna. Wszystko zalezy od decyzji Pentagonu i postawy wladz polskich. Czy te ostatnie zdecydowalyby sie na duza inwestycje w postaci bazy? Wladze PiS-u (MON) kiedys sformulowaly propozycje by taka baze wybudowac za 2 mld. zl.
- Tymczasowy - blog
- Zaloguj się, by odpowiadać

1 komentarz
1. Polska proponuje Amerykanom
Polska proponuje Amerykanom budowę stałej bazy. Będzie kolejna specustawa?
Polska wysłała amerykańskiej administracji list
intencyjny dotyczący stałej obecności wojskowej USA w Polsce.
Proponujemy w nim budowę bazy. Szacunkowy koszt to ok. 10 mld zł. Jak
ustaliła „Rzeczpospolita”, w rządzie toczą się także
-----------------------------Szef BBN zamieścił później wpis na X, w którym zwrócił się do Kosiniaka-Kamysza.
Zastanawia mnie, dlaczego potrzebował pan niemal roku, by dojść do wniosków, które Prezydent RP Karol Nawrocki przedstawił już 3 września 2025 r. wspólnie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. To właśnie wtedy ogłoszono zamiar wzmocnienia obecności amerykańskich wojsk w Polsce
— napisał Grodecki.
Dodał też, że „szkoda, że przez wiele miesięcy zamiast wspierać tę inicjatywę, część obozu rządowego próbowała ją podważać”.
Tymczasem fakty są niezmienne. Stany Zjednoczone pozostają naszym najważniejszym sojusznikiem, a bezpieczeństwo Polski nie może być budowane w oparciu o polityczne złudzenia czy alternatywne konstrukcje geopolityczne
— napisał Grodecki.
Stwierdził ponadto, że warto również uważniej wsłuchiwać się w rekomendacje Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Być może część decyzji udałoby się podjąć szybciej, gdyby traktowano je z należytą powagą
— dodał szef BBN.
Ogłoszenie szefa MON
Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie Kosiniak-Kamysz powiedział, że złożone Hegsethowi pismo jest wynikiem majowej „ofensywy dyplomatycznej” rządu (chodzi m.in. o wcześniejszą rozmowę szefa MON z szefem Pentagonu i wizyty wiceministrów obrony w Waszyngtonie) oraz dobrych relacji prezydenta Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Pytany o reakcję strony amerykańskiej minister obrony podkreślił, że „druga strona oczekuje naszych zgłoszeń, oczekuje też jeszcze więcej szczegółów” i zapewnił, że resort obrony nad nimi pracuje. Kosiniak-Kamysz dodał, że strona amerykańska oczekuje też „zaangażowania finansowego”, co również jest przedmiotem analiz polskiego rządu. Przypomniał, że Polska inwestuje w obecność żołnierzy USA na swoim terytorium 15 tys. dolarów rocznie za każdego z nich.
Jednocześnie Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nie chce wywoływać „nadmiernej euforii”, gdyż ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, a rozmowy mają charakter planistyczny. Zapewnił jednak, że są one „na dobrej drodze”.
Zrobimy wszystko, żeby zwiększać obecność wojsk amerykańskich. Stworzymy takie warunki, które będą atrakcyjne dla naszego amerykańskiego partnera
— zadeklarował.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl