Mysli jak liscie spadajace z drzewa - XXXVII

avatar użytkownika Tymczasowy

Ciagle nie zapominam o czlowieku mojej specjalnej troski, czyli gen. M. Rozanskim, ktory jest wrogiem PiS-u i uznano, ze zasluzyl sobie na to, by byc senatorem. Jego glebia mysli wojskowej jest co i rusz jest potwierdzana. W jego przypadku, ta glebia jest blisko dna. Przypomne, ze ow czlek mocno optowal za lokowaniem polskich jednostek pancernych na granicy zachodniej. To w imie zapewnienia "glebi operacyjnej". W imie czego uznawal, ze przezorne jest by pozostawiac glowne magazyny wojskowe na wschodniej granicy kraju?

Tym razem slusznosc tresci wydzielanych z Rozanskiego glowy zweryfikowal Gen. Rajmund Andrzejczak. W dniu 29 VI 2026 r. stwierdzil on, ze: "Bledem jest ciagle postrzeganie panstwa jako oblezonej twierdzy [...] decydujace starcie z wojskami Putina musi sie odbyc z dala od polskich granic - na terytorium wroga, a nie na linii Wisly [...] Trzeba bedzie uderzac w rosyjska infrastrukture energetyczna, nawet na glebokosc 1 500 km [...] Niemcy sa sojusznikiem ograniczonego zaufania".

Gen. Andrzejczak byl Szefem Sztabu Generalnego Sil Zbrojnych RP w latach 2018-2023. Jest absolwentem Akademii Wojskowej Wojsk Pancernych. W Stanach Zjednoczonych oficerowie-pancerniacy bryluja w wojskach ladowych. Pewnie z tego powodu, ze sa lepiej wyksztalceni od oficerow-absolwentow szkol ksztalcacych piechocincow, obecnie, zmechanizowanych.

...............................................................................................................................................

Przyzwyczajeni bylismy, ze o rychlym ataku Rosji na kraje NATO ostrzegali wojskowi z Estonii. Wiemy, rozumiemy. Jednak, kiedy naczelny zjeb w Polsce czy niemiecki glowny general zapodali, ze ten atak nastapi za kilka miesiecy, to wiemy o co chodzi. A to dzieki znanemu powiedzeniu, ze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. W tym przypadku, oczywiscie  chodzi o pieniadze z SAFE. Jak sie barany i owce postraszy, to latwiej przelkna szczegoly na temat tej bardzo wrednej pozyczki. Same Niemcy i Francja jej nie chcialy, zas w zeszlym tygodniu wladze Wloch zredukowaly zamierzona pozyczke o jedna trzecia, do kilku miliardow euro.

........................................................................................................................................

Jak juz wspomnialem o ryzym paskudztwie, to przypomnial mi sie fragment "Kwiatow polskich" Juliana Tuwima: "Tych zbirow, lotrow, szuj, psubratow, swoloczy, bydla, scierw, szubrawcow, lajdakow, chamow, szelm, plugawcow, kanalii, drani, nikczemnikow". Poeta wymienia tez: swinie, hijeny, lotry i szuje. Gdybyz tak udalo sie jakos zebrac, zsyntetyzowac wszystkie ich znaczenie i odcienie, to dopiero wtedy mielibysmy w pelni oddane zlo tkwiace w tym osobniku.

....................................................................................................................................

Polski dziennikarz Wiktor Swietlik dokonal niezwykle trafnej obserwacji, ze "Polacy dali wladze glupszym od siebie". Mial na mysli: Zurka, Wieczorka, Szczerbe, Jonskiego i innych. Zas wsrod cytatow byly takie, jak: "Powstanie Warszawskie zaczelo sie w 1948 r." czy "Stan wojenny w Polsce wprowadzono w 1989 r.". Stwierdzil tez, ze: "Polska polityka wybiera ludzi, z jednej strony ambitnych i chciwych, ale z drugiej strony o najnizszych kompetencjach".

.......................................................................................................................................

Tworczy jezykowo posel Jan Kanthak blysnal ostatnio nazywajac Qnia "Omdleuszem" i sformulowaniem: "Waldemar podszywajacy sie pod zurek".

 

Etykietowanie:

2 komentarze

avatar użytkownika UPARTY

1. Kwiaty Polskie

Jest to jeden z najważniejszych zbiorów wierszy w naszej historii. Mało kto pamięta o ich dedykacji. Były one dedykowane niejakiemu Eugeniuszowi Śmiarowskiemu. Kim był tenże. Otóż był on nie tylko naczelnym adwokatem komunistów polskich ale też i ich guru intelektualnym. Wiersze te były próba przekonania go o wadze istnienia państwa polskiego i jak sam o tym wspomniał w jednej z jego mów obrończych zachęciły go do przekonania polskich komunistów do włączenia się w obronę Warszawy w czasie wojny bolszewickiej. Miało to wtedy kolosalne znaczenie. Połączenie autorytetu osobistego i talentu retorycznego dało wspaniałe owoce. Ofensywa bolszewicka zakładał bowiem iż czerwoni dostaną wsparcie od polskich komunistów a ci nie dość, że nie poparli Armii Czerwonej to jeszcze aktywnie włączyli się w walki przeciw Rosji. Głównie dzięki Śmiarowskiemu.
Po odzyskaniu niepodległości komuniści zaczęli jednak spiskować przeciwko Polsce a Śmiarowski ich bronił. Wydał też swoje mowy obrończe w formie książkowej i moim zdaniem jest to zbiór tekstów retorycznie na miarę Cycerona. Można nie zgadzać się z jego argumentacją ale jest to trudne, bo retorycznie są wspaniałe.
Nawiasem mówiąc można tylko pozazdrości formie debaty politycznej sprzed 100 lat zwłaszcza porównując ją z wypocinami Jasia Kapeli

uparty

avatar użytkownika Tymczasowy

2. Tak

Poziom debaty politycznej w Polsce nie siega Tatr. To poziom moze Gor Swietokrzyskich.