Mysli jak liscie spadajace z drzewa - XXXVI

avatar użytkownika Tymczasowy

Zrozumienie zachowania stad baranow i owiec wiedzionych przez szuje jest nieustajacym zadaniem. Staram sie korzystac z kazdej okazji by ciulac nawet najmniejsze listeczki. No i dzisiaj znow mi sie udalo. Jest dzien 6 czerwca 1944 r. i amerykanska 4.Dywizja Piechoty pomyslnie wyladowala na plazy UTAH. Przy okazji wzieli do niewoli sporo jencow.  Jeden z nich poczul sie pewnie, bo go nie zastrzelono, tylko potraktowano po ludzku. Pozwolil sobie nawet na ironie. W pewnym momencie zwrocil sie do GI niemieckiego pochodzenia z tzw. loaded question: "Niewiele zostalo z Nowego Jorku, co nie?". Amerykanin odpowiedzial: "Co masz na mysli?". Na to jeniec z satysfakcja: "Przeciez wiesz , ze nasza Luftwaffe zbombardowala i zniszczyla to miasto". Straznik popatrzyl na niego ze zdziwieniem.

Antony Beevor, "D-Day. The Battle for Normandy", Viking Pengiuin, NY 2009, s.121-122.

........................................................................................................................................

Mieszkancy miast i stanow rzadzonych przez nadmiernie zacieklych Demokratow od lat opuszczaja swoje miejsca zamieszkania i. Na przyklad, w ciagu 5 lat z NYC wyprowadzilo sie okolo 1 mln. ludzi. Masowy exodus zauwazalny jest rowniez w Kalifornii. przenosza sie tam gdzie rzadza Republikanie.

...........................................................................................................................................

Podoba mi sie posel Jan Kanthak jako publiysta. Ostatnio rzucil sobie uwage: "Nie robcie kurtyzany z logiki". Wraca tez do podejrzenia, ze Tusk ma jakiegos haka na Kosiniaka-Kamysza.  Ujal to tak: "Na spotkaniach z wyborcami ciagle slysze pytanie: 'Co Tusk ma na Kosiniaka?'". Przypominam, ze mowi sie o jakichs drastycznych sprawach obyczajowych zwiazanych z jego pierwsza zona. Czy chlopi z PSL-u sa slepi? Nie mogliby wybrac sobie za szefa kogos mniej kontrowersyjnego? Dla mnie Wladyslaw Kosiniak-Kamysz to czlowiek bez honoru.

........................................................................................................................................

Wydluza sie lista branz, ktorych pracownicy zamierzaja protestowac. Ostatnio byli to pracownicy szpitali. Teraz beda protesty pracownikow wyzszych uczelni. Argumentuja, ze sredni udzial wydatkow na nauke w krajach UE wynosi 2.4%. W Polsce byl o 1% nizszy, a w br. spadl do 1%. Powaznie grozi dalsze  powiekszanie zacofania polskich uczelni. Prawda jest, ze naukowcow przez dziesieciolecia nie rozpieszczano. Pamietam, ze bylo kilka pieknych lat za rzadow Edwarda Gierka, kiedy placa adiunkta (doktora) na uczelni byla rowna sredniej zarobkow w gospodarce narodowej.  Dzis adiunkt zarabia 7 tys. zl, a srednia krajowa wynosi 9 420 zl. A jezeli czlowiek z tytulem doktora nie pracuje na stanowisku adiunkta, to jego placa jest ponizej 5 tys. zl., tuz powyzej placy minimalnej.

Prezed akademikami protest zapowiedzieli rozzaleni pracownicy oswiaty.

..........................................................................................................................................

Ostatnio media pro-rezimowe dostaly sraczki i raz po raz publikuja wyniki sonadazy korzystnych dla ryzego zjeba. Maja pieniadze, wiec sie bawia. Nasi nie maja i zgodnie ze starym powiedzeniem: "No moneh, no funny". Onacy robia sondaze nawet malo istotnych sprawach by uzyc ich jako narzedzi propagandowych. Nie tak dawno pytali o zdanie ludzi na temat niegrzecznego (ich zdaniem) potraktowania jakiegos dziennikarzyny przez Pana Prezydenta RP, dr Karola Nawrockiego. Zapamietalem, bo czlek ow nazywal sie Mateusz Polchlopek  i byl laureatem Nagrody Zielonej Gruszki.

 

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz