Odwrocony rasismus w Realu Madryt?

avatar użytkownika Tymczasowy

Zle sie dzieje, tym razem nie w panstwie dunskim, tylko w Realu Madryt, jednym z najlepszych pilkarskich klubow swiata. Na pierwszym planie sa czarnoskorzy pilkarze.  Wczoraj, w srode na treningu iskrzylo pomiedzy pochodzacym z Francji czarnoskorym pomocnikiem defensywnym i obronca, Aurelienem Tchouameni, a Urugwajczykiem Federico Valverde, ktory tez gra na pozycji pomocnika. Zas w czwartek, czyli dzisiaj, doszlo do powaznego incydentu z udzialem tych dwoch graczy.

Najpierw media podaly, ze ten incydent, to nic innego jak bojka. Najpierw na boisku obaj zawodnicy wchodzili brutalnie nawzajem. Potem Tchouameni zazadal przeprosin od Valverde. Ten odmowil. W szatni doszlo do bojki, w ktorej poszkodowany zostal Argentynczyk. Jakas czesc ciala zostala powaznie uszkodzona i w szpitalu zalozono mu szwy. Mozna sie domyslec, ze szlo o glowe. Wieczorem wladze klubu utworzyly specjalny sztab kryzysowy i wydaly oswiadczenie: "Real Madryd FC informuje, ze w zwiazku z wydarzeniem, ktore mialo miejsce dzis rano na treningu pierwszego zespolu, podjeto decyzje o wszczeciu postepowania dyscyplinarnego przeciwko naszym zawodnikowm F.Valverde i A.Tchouamenim". Zapowiedziano wyciagniecie najciezszych konsekwencji, co znaczy - dotkliwych kar.

Zaraz potem klub podal szczegoly: "Po badaniach przeprowadzonych dzis przez sluzby medyczne u naszego zawodnika Federico Valverde zdiagnozowano urazowe uszkodzenie mozgu. Valverde czuje sie dobrze w domu i bedzie musial odpoczywac przez 10-14 dni, zgodnie z zaleceniami protokolow medycznych dotyczacych tej diagnnozy".

Po tym wszystkim, jeszcze tego samego wieczoru poszkodowany pilkarz zlozyl dlugie oswiadczenie na Instagramie o zaskakujacej tresci:

"Wczoraj mialem incydent z kolega, bedacy skutkiem akcji na treningu, w ktorym zmeczenie rozgrywakami i frustracja sprawiaja, ze wszystko urasta do wiekszych rozmiarow. W normalnej szatni takie rzeczy moga sie wydarzyc i sa rozwiazywane miedzy nami, bez wychodzenia na swiatlo dzienne [...] Dzisiaj ponownie doszlo miedzy nami do nieporozumienia. Podczas dyskusji przypadkowo uderzylem w stol, robiac sobie male rozciecie na czole, ktore wymagalo rutynowej [???] wizyty w szpitalu. [...] Moj kolga w zadnym momencie mnie nie uderzyl i ja tez go nie uderzylem, chociaz rozumiem, ze dla was latwiej bedzie uwierzyc, ze rzucilismy sie na siebie albo, ze bylo to celowe, ale tak sie nie stalo. [...] Przepraszam z calego serca, bo boli mnie ta sytuacja, boli mnie moment, przez ktory przechodzimy".

Krotko mowiac, nic sie nie stalo. Krepy osilek (188 cm. wzrostu) powalil nizszego wzrostem (182 cm.) i szczuplejszego kolege z druzyny i ofiara nawet za to przeprosila. Co bedzie dalej? Zamiatanie pod dywan dla dobra klubu juz sie zaczelo. Jednak nie pozwila by nadal jatrzylo. Francuz zatrudnil sie w Realu w 2022 r. i jego kontrakt ma potrwac do 2028 r. Urugwajczyk podpisal kontrakt z klubem  w 2021 r. do 2027 r. Rozegral dotad 243 mecze i strzelil 25 goli. Ostatnio spisywal sie znakomicie. Jego wartosc rynkowa wynosi obecnie 120 mln. euro, zas  Tchouameniego - 75 mln. euro. Obstawiam, ze krewki murzyn bedzie musial sie pozegnac z hiszpanskim klubem.

W madryckim Realu panoszy sie tez inny, znacznie bardziej krewki murzyn. To  stoper, Antonio Rudiger, ktorego matka pochodzi z Sierra Leone, zas ojciec jest Afro-Niemcem. Jest muzulmaninem, mozna go zobaczyc  na zdjeciu jak lezy na dywaniku w bialej koszuli do ziemi. W lutym w szatni uderzyl w twarz  kolege z druzyny, lewego obronce, Alvaro Carrerasa. Dwa tygodnie temu sytuacja sie powtorzyla. Tym razem na boisku. Oprocz tego, uderzyl kiedys kolege z druzyny, ktorego nazwiska nie podaja. Koledzy go odciagneli, przeprosil i zaprosil cala druzyne z rodzinami na obiad. Bil nie tylko kolegow z druzyny. Po meczu z Getafe zawodnik tej druzyny Diego Rico powiedzial, ze Rudiger zaatakowal go bardzo niebezpiecznie: "Przekroczyl granice. Chcial mi rozwalic twarz". Jednak incydentem, ktory mial najwieksze znaczenie, bylo zachowanie murzyna z Realu w czasie niedawnego, przegranego meczu z Barcelona. Rudiger siedzac na lawce rezerwowych kilkakrotnie grozil sedziemu i nawet rzucil w niego przedmiotem. Z trudem powstrzymywali go koledzy. "Zarobil" czerwona kartke i zawieszono go na 6 meczy. Trener reprezentacji Niemiec nie zabierze go na Mundial - stanowi za duze zagrozenie dla druzyny.

Widac, ze Real nie ma szczescia do czarnoskorych zawodnikow. Calkiem niedawno wypadl z podstawowego skladu czarnoskory Ferland Mendy. Jak pisza: "Doszlo do zerwania sciegna z odzielenim fragmentu kosci. Bedzie wylaczony przez co najmniej rok". Byc moze w ogole zakonczy swoja kariere sportowa.

 

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz