Krotki kurs poprawy jakosci rozumowania - V

avatar użytkownika Tymczasowy

To juz ostatnia z wstepnych czesci calosci poswieconej unikaniu bledow w rozumowaniu. Nastepne beda wyliczaniem i wyjasnianiem bledow psujacych dobre rozumowanie.

Dzieki Europejczykowi, R. Carnapowi (1891-1970), ktory w 1935 r. przeniosl sie do Ameryki, filozofia analityczna zaczela sie rozwijac w Stanach Zjednoczonych. Filozof W.Quine stal sie tam najwiekszym miejscowym autorytetem. Szlo tak dobrze, ze rozprzestrzenila sie na inne kraje i kontynenty, tak, ze zdominowala swiat anglojezyczny: USA, Kanada, wielka Brytania, Australia i Nowa Zelandia. Takze Skandynawie. W latach 1960. filozofia ta pokazala sie na dobre rowniez w Europie kontynentalnej, Ameryce Poludniowej oraz Azji. Wiekszosc wydzialow filozoficznych w USA zaczela nosic w nazwie slowo "analityczny". W Stanach Zjednoczonych, w 1962 r. podzial na filozofie anlityczna i kontynentalna zostal zinstytucjonalizowany, kontynentalisci zalozyli The Society for Phenomenology and Existentialism Philosophy by odroznic sie od zdominowanej przez filozofow analitycznych American Philosophical Association. Prawda jest, ze przedstawiciele obu nurtow czy szkol prawie nie czytaja nawzajem swoich prac.

Przedmiotem stal sie jezyk, zas celem - precyzja naukowa i rygorystycznosc argumentacji. W obowiazujacym stylu obowiazywala jasnosc i zwiezlosc. Uznawano jedynie wiedze oparta na faktach, odrzucajac wszystko to, co nimi nie bylo. Wiedze ta opisywano przy pomocy logiki formalnej. Dla ludzi przyzwyczajonych, ze od Platona w tekstach filozoficznych mozna bylo zawsze liczyc na piekny, choc trudny jezyk ta nowa filozoficzna rzeczywistosc mogla byc rozczarowujaca. Jezyk tekstow byl suchy i wymagal bardzo duzej uwagi w trakcie jego czytania. W porownaniu z dotychczasowym sposobem filozofowania ta filozofia nie byla interesujacym przedsiewzieciem. Duza zaleta filozofii analitycznej bylo to, ze, jak stwierdzil N. Levy, byla ona "dzialalnoscia rozwiazujaca problemy". Miala ona i nadal ma, duza wartosc praktyczna, np.dla studentow prawa, dla ktorych precyzja jezyka i argumentacji prowadzily prosta droga do sukcesu zawodowego.

No a teraz wyobrazmy sobie na wydziale filozofii analitycznej taka Magdalene Srode z domu Ciupka, robiacej w Polsce za profesorke. Ten tluk urodzil sie w 1957 r. i zrobil doktorat w wieku 33 lat, troche pozno. Tytul pracy doktorskiej brzmial: "Godnosc - ujecie historyczne i normatywne idei". Z daleka widac, ze to zwykla klepanina klepanina. Dopiero w wieku 67 lat zostala profesorka na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1994 i 1998 r. ta gadajaca jak przekupka osobniczka, napisala podreczniki do etyki dla szkol srednich. Do szkol podstawowych pewnie jej nie wpuscili. Za to inni ja wpuscili, czego swiadectwem jest wydana w 2001 r. broszura zatytulowana; "Etyka funkcjonariusza Sluzby Celnej. Przewodnik praktyczny". W 2009 r. napisala ksiazke pt. "Etyka dla nauczycieli", zas w piec lat pozniej "O gender i innych potworach". Wreszcie, w 2020 r. opublikowala cos, co nosilo tytul: "Obcy, inny, wykluczony". Obrazu dopelnia pisanie felietonow w Gazecie Wyborczej oraz dzialanosc poscigowa w ramach Europejskiego Centrum Monitoringu Rasizmu i Ksenofobii. Ilez czasu musialoby zajac by uporzadkowac, to co sie w jej  glowie klebi by miala jakies szanse na zrobienie magisterium na wydziale filozofii analitycznej. Sluchaj, Sroda, ty lepiej trzymaj sie jak najdalej od kuzni, bo tam kuja konie.

W Polsce mialem kontakt z filozofia i filozofami, po przeprowdzce do Kanady wszedlem w kontakt z dominujacym tu srodowiskiem filozofii analitycznej. To byl szok. Nie ma zadnej gadaniny, po prostu, czlowieku, jezeli formulujesz  jakies twierdzenie, to na  tobie spoczywa odpowiedzialnosc  przedstawienia w jezyku logiki formalnej  argumentow i wyprowadzenie dowodu. Inaczej to strata czasu. Podstawowym terminem w obiegu nie jest twierdzenie tylko "claim", czyli twierdzenie, ktore ma roszczenie prawdziwosci albo falszywosci.

Dzis najbardziej widoczna postacia filozofii analitycznej jest powstala pod koniec XX w. filozofia umyslu (philosophy of mind). Jest ona filozofia anlityczna sensu stricto, nie ma tam zadnych domieszek. Zajmuje sie ona natura zjawisk psychicznych, takich jak swiadomosc, percepcja czy przekonania. Jej ojcem byl Hilary Putnam. Tak okreslil przedmiot dociekan: "idee, ktore rozwiazalyby problem relacji miedzy umyslem i mozgiem". Nie jest to latwa dziedzina nauki.

 Gdybym mial strescic najogolniej, jezykiem potocznym,dotychczasowe rozwazania, to powiedzialbym: Ludzie, liczcie ze slowami!

 

napisz pierwszy komentarz