Polska militarystyczna

avatar użytkownika Tymczasowy

Budzet wojskowy Polski na rok 2026 r. wynosi $55.8 mld. Duzo to czy malo? Przypatrzmy sie temu. Przyzwyczajeni jestesmy operowac procentami wydatkow na cele wojskowe w stosunku do PKB. Pryzmat wydatkow nominalnych, bedac tego uzupelnieniem, daje pelniejszy obraz. Tym bardziej, ze zamierzam dokonywac porownan z innymi krajami.

Zaczne od slonia, czyli od Indii. Co? Przeciez... A no tak! Dlaczego nie? Populacja Indii wynosi prawie poltora miliarda ludzi, Polski - 36.5 mld. Jakies 40 razy mniej. Armia wielkiego kraju z pd./wsch. Azji liczy sobie prawie poltora miliona zolnierzy, przewyzszajac liczebnosc sil zbrojnych Polski ponad 7-krotnie. Na zdrowy rozum wypadaloby oczekiwac, ze wydatki na cele wojskowe Indii tez beda wielokrtonie wyzsze niz Polski. Jak jest tymczasem? Sa one tylko dwukrotnie wieksze. Czymuz to tak? Moze nie placa zoldu swoim obroncom? Moze wladz kraju nie stac na utrzymanie licznych koszar, gdzie wojsko mogloby mieszkac? A co zrobic z utrzymaniem olbrzymiej ilosci posiadanego sprzetu wojskowego? Przeciez dysponuja oni, np. 4 600 czolgami podstawowymi, podczas, gdy polska armia ma ich kilkaset. Konserwowac trzeba 7 razy wiecej samolotow bojowych i 4 razy wiecej helikopterow szturmowych. Jasne, ze nie tylko o konserwowanie idzie, wszak Indie prowadzily juz kilka prawdziwych wojen. Nie ma porownania z ekspedycja karna LWP w Czechoslowacji (innego demoluda) wiosna 1968 r.

Drugie przyblizenie, to porownanie Polski z Turcja, potega wojskowa z NATO, do ktorego Polska rowniez nalezy. Nawiasem mowiac, ludzie w Polsce wymawiaja skrot SAFE jako SEJF, dlaczego nie wymawiaja skrotu NATO  jako NEJTO? Nie stac na najzwyczajniejsza konsekwencje jezykowa? Liczba ludnosci zamieszkujacej Turcje jest ponad dwukrotnie wyzsza niz Polski. Takze, prawie dwukrotnie wyzsza jest tez liczba zolnierzy sluzby czynnej w tym kraju. W sposob oczywisty, proporcje wydatkow na wojsko w obu krajach powinny byc podobne. Wojsko musi dostawac zold, cos jesc, gdzie stacjonowac itd. Tymczasem, wedlug Global Power, Turcja w swoim budzecie na 2026 r. przeznaczyla na wydatki wojskowe $51.4 mld. Zamiast wiecej, mniej niz Polska o jakies 10%. Jakos tureccy politycy nie grzmia, ze wazna jest kazda godzina.

A co myslec o Izraelu? Tam sytuacja od 80 lat jest dramatyczna, by nie powiedziec - tragiczna. Panstwo to jest otoczone mrowiem arabskim, ktore w kolejnych wojnach: 1948-1956-1967-1975 mialo wielokrotnie wiecej sprzetu wojskowego, przede wszystkim w ilosci czolgow i samolotow, bo to one sie wtedy najbardziej liczyly. Zas co do ilosci zolnierzy, szkoda mowic. I takie panstwo, wedlug Global Firepower, przeznaczylo tylko $34.6 mld. na wydatki wojskowe. Czy slychac tam jakies wieloglose "Larum!"? Czy oni sa tam slepi i glusi? Niech przyjada do Polski, tu naucza ich wyc i bluzgac.

I na koniec, co do SAFE zastanawiam sie jakie sa mozliwosci przerobowe trepow wojskowych w Polsce, zachlannych i skorumpowanych politykow. A na dzisiaj, bo wydatki sa juz w toku, ile biora za lobbowanie ludzie w rodzaju Terlkowskiego, ktory nagle zaczal sie znac na wojsku, Polko, ktory jest emerytowanym wojskowym? Kilka dni temu myslalem, ze w dzisiejszej goracej sytuacji, za jakis sprzedajny artykulik, wystep ekspercki w TV mozna zarobic jakies 50-100 tys. zl. Teraz chodza sluchy, ze na ten wstepny  rozkurz przeznaczono nawet miliard zlotych. To moze byc inna skala zarobkow. A jezeli tak, to na naszych oczach, ludzie staja sie w mgnieniu oka bogaczami.

Nozkami przebieraja tez inni - zachodniooeuropejscy banksterzy. Tam rozkurz bedzie znacznie wiekszy.  Jezeli przeliczyc euro na dolary po dzisiejszym kursie, to na splacie udzielonego Polsce dlugu zarobia oni mniej wiecej tyle, ile wynosi roczny budzet polskiego MON. To przy pelnym nadziei zalozeniu, ze nie bedzie jakiejs niepodzianki w rodzaju frankowej. Oni maja gwarancje, ze zarobia, Polska moze miec pewnosc, ze straci.

Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz