Podstępna gra

avatar użytkownika Janusz40

Opozycja goni w piętkę. Ochoczo wsparła spontaniczny protest rządzących się wyłącznie hormonami młodych dam. Fakt, że ów protest szybko przestał być spontaniczny, tylko starannie organizowany - opozycji nie przeszkodził w udziale w nim. Kiedy wyszło na jaw, że prym wiodą tam elementy wulgarnego barbarzyństw i w odczuciu społecznym taki niespotykany przejaw odrzucenia wszelkiej kultury i cywilizacyjnych zdobyczy człowieka nie jest akceptowany, opozycja próbuje zachować twarz robiąc dobre miny do złej gry. To oczywiście się nie uda.

 

         Teraz opozycja idzie ręka w rękę z zakusami UE do całkowitego podporządkowania Polski pod dyrektywy z UE. Zapowiadane veto Polski i Węgier (przy cichym wsparciu jeszcze kilku państw głownie tzw. "nowych w UE") daje opozycji nowe pole do popisu. "Ulica" nie wypaliła pozostaje "zagranica". Na wszystkie sposoby próbuje się torpedować polską rację stanu w nadziei na obalenie rządu zjednoczonej prawicy i zdobycie władzy. UE usiłuje przy pomocy obiecywanych pieniędzy z tzw. funduszu odbudowy kupić rezygnację z polskiej suwerenności. Szermuje się koniecznością przestrzegania praworządności w Polsce, w której rzekomo owa praworządność nie jest przestrzegana. Definicji "praworządności" nie ma; dotychczas dotyczyła reżimy wydawania unijnych pieniędzy rozdzielanych w ramach funduszu spójności i to Polska przestrzegała. W istocie rzeczy plan czarowania ogromnymi funduszami odbudowy ma z punktu widzenia Komisji Europejskiej (a przede wszystkim Niemiec) ma dwa kapitalne cele.

 

           Pierwszy to w ramach owej enigmatycznej "praworządności" - skuteczna likwidacja prowadzonej z mozołem reformy sądownictwa. Kwestionuje się legalność powołanych w Polsce naczelnych organów władzy sądowniczej takich jak KRS i Izba Dyscyplinarna SN. Jedyny argument, że zostały one powołane "politycznie", czyli na wniosek m.in. demokratycznie wybranego sejmu. Wg luminarzy prawa spod znaku opozycji prawidłowe było powoływanie sędziów do wszystkich naczelnych organów przede wszystkim na wniosek samych sędziów. Pewne pośrednie wprowadzenie demokracji przy powoływaniu sędziów już jawi się całej opozycji (całej też kasty sędziowskiej) jako zamach na ich niezależność. Wtórują im oczywiście unijne władze, dla których dotychczasowy status quo gwarantuje korzystne wyroki sądowe. Jak sądy są powiązane z opozycją (łączy ich właśnie wspólnota interesów) wygadał się przewodniczący klubu PO S. Neumann. "Sądy są nasze" (to w skrócie jego wypowiedź. Cosa Nostra mogłaby naszej mafii czyścic buty; we Włoszech sądy jednak do mafii nie dały się wciągnąć. Unijnym oligarchom nie przeszkadza, że np. w Niemczech władze sądownicze są powoływane wyłącznie prze polityków będących u władzy; przeszkadza, jeżeli nawet w mniejszym stopniu jest to wprowadzane w Polsce. Sprawa dotycząca aborcji jest w gruncie rzeczy przykrywką w ramach tej ważnej rozgrywki

 

           Druga ważną sprawą, którą Unia chce załatwić przy pomocy "marchewki" - funduszu odbudowy, to wprowadzenie tylnymi drzwiami do strefy Euro tych państw, które dotychczas nie dały się nabrać na te operacje. Teoretycznie Polska "straciłaby" 64 mld Euro (w ciągu 3 lat) rezygnując z funduszu "odbudowy". Ok połowy to "dotacja" reszta pożyczka. Pożyczkę to Polska bez problemów i pośredników sama realizuje (takie pośrednictwo, to oczywista strata i dodatkowe trudności biurokratyczne) Ta dotacja pochodziłaby z funduszu powstałego z emisji obligacji UE; trzeba je oczywiście później wykupować; to też jest pożyczka, tylko pożyczającym jest cała Unia. Emisja obligacji przez UE może mieć rentę (oprocentowanie) wyższe niż uzyskuje Polska. "Darowizna" z funduszu odbudowy, to też pożyczka. wg jakiego klucza będzie następował wykup obligacji unijnych? Chyba wg takiego jak w EBC gdzie Decyzje zarządzających "dyrektorów" są uzależnione od wielkości PKB poszczególnych państw strefy Euro PKB, czyli rządzą Niemcy. Zatem w gruncie rzeczy udział państw unijnych w tym funduszu odbudowy, to wciągnięcie tylnymi drzwiami do strefy Euro tych państw, które dotychczas nie dały się na to nabrać. To podstępna, nieopłacalna finansowo operacja, nie mówiąc o utracie (w dużym stopniu) suwerenności...

 

 

 

         Z innej trochę beczki:

 

         Prezes ZNP czujny; nauczyciele powinni być szczepieni w pierwszej kolejności. Pełna zgoda, ale tylko ci, którzy (z racji sprawności fizycznej i intelektualnej np. ci od WF, czy prac ręcznych), zgłosili się do pomocy w szpitalach. Na pewno jest ich mnóstwo. Prawda Panie Broniarz?

 

         Ktoś z kompleksami wybudował Polsce basen głęboki na 45 m. Dla nurków. A co? Polaków nie stać na rekord? W informacji ani słowem na czyj koszt i czy prócz elitarnej zabawy czemuś to służy. Brak jest środków na uprawianie dyscyplin ważnych ze względu na narodową tożsamość (np. na instytuty PAN zajmujące się historią, czy literaturą), na służbę zdrowia.. To w obecnej dobie sprawa haniebna... Niejaki Hartman przeprasza Niemców za PIS. Ja przepraszam Polaków za UJ, w którym ów niemcofil (a może hitlerofil) jest profesorem. Fundatorka uniwersytetu św. Królowa Jadwiga w grobie się przewraca...

 

 

 

 

napisz pierwszy komentarz