Kulturowe zrodla niemieckiego faszyzmu - XIII (Wszechgermanie)

avatar użytkownika Tymczasowy

Watki myslenia volkistowskiego przejawialy sie w roznorodnych organizacjach. Po pewnym wzgledem wszystkie zachowywaly one czystosc- dalekie byly od partii politycznych. Ich dzialalnosc i ideologia mialy znaczenie polityczne, jednak partie polityczne traktowaly z dystansem i nie angazowaly sie w ich dzialalnosc. Inny rodzaj czystosci polegal na przywiazaniu do ziemi ojczystej, przyrody i odrzucaniu przemyslu i miast.  Ten stan byl nienaturalny, poaz nawias wyrzucano wazne klasy i warstwy spoleczne i z czasem dziewictwo musialo byc naruszone. Stalo sie to za sprawa najwiekszej organizacji nurtu, Allseutscher Verband (Ligi Wszechgermanskiej).

Liga Pan-Germanska zostala zalozona w 1890 r.  Na poczatku Wszechgermanie, podobnie jak inni probowali narzucic spoleczenstwu swoj poglad na stan spraw w kraju. Byli ponad systemami politycznymi jak monarchia czy republika. Wazniejszy byl volk zloczony wiezami krwi i ziemi. U zrodel powstania tej wielkiej organizacji w 1890 r. byl protest przeciwko zamiarom oddania Brytyjczykom wyspy Helgoland. Ta postawa byla stricte polityczna, a przy okazji doszlo dazenie do ekspansji terytorialnej Niemiec nie tylko w Europie, ale takze w postaci kolonii zamorskich. Wszechgermanami zelazna reka kierowal Heinrich Claas, ktory w 1908 r. przejal stanowisko od zalozyciela, Ernsta Hasse. Do cieszacej sie wysokim prestizem organizacji nalezeli miedzy innymi socjolog Max Weber, polityk Gustaw Stresemann, historyk Karl Lamprecht, darwinista spoleczny Ernst Hackel, pisarz Friedrich Ratzel i Ludwig Schemann,popularyzator prac rasistowskiego mysliciela Gobineau. Wszyscy byli wazni, ale nie do przecenienia byl udzial i wsparcie bylego dyrektora giganta przemyslowego Kruppa. Stworzyl pomost pomiedzy volkstami a przemyslowcami, co oznaczalo miedzy innymi doplyw pieniedzy. To cale switne towarzystwo przyciagalo i nic dziwnego,ze do organiozacji wstepowali masowo nauczyciele, urzednicy io sklepikarze.

Class napisal ksiazke pt. "Wenn ich der Kaiser war" (Gdybym byl Cesarzem), 1912. A w niej opowiadal sie za dyktatura. Pan-Germanie zaczeli uznawac przemysl za zdrowa czesc Niemiec. Przycisneli mocno pedal antysemityzmu. Imigracja Zydow miala byc mocno ograniczona, podobnie jak ich miejsce w spoleczenstwie niemieckim. Mialby obowiazywac zakaz pracy w szkolnictwie, aparacie panstwowaym i w bankowosci. Zabronione byloby nabywanie ziemi, a kazdy Zyd bylby oblozony podatkami w podwojnym wymiarze. Dzialanosc w dziedzinie kultury takze mialaby byc zakazana. Class poszedl tak daleko, ze proponowal by prasa zatrudniajac dziennikarzy zydowskich w swoim logo umieszczala Gwiazde Dawida. Pen-Germanow wsparla jeszcze bardziej antysemicko zaciekla organizacja Volkisch Schutz und Trutzbund. Poglady Classa  byly zgodne z pogladami zalozonej przez Mullera von Hausena organizacji "Spoleczenstwo przeciwko zydowskiej dominacji". W 1919 r. zapropnowali oni "Juden Ordnung", w ktorym mialoby sie karac Zydow smiercia przez powoieszenie za naruszenia zakazow typu przedstawinych tuz powyzej.

Po zakonczeniu I wojny swiatowej Wszechgermanie nawiazali bliska wspolprace z partia konserwatystow Deutschenationale Volkspartei, ktora kierowal Hugenberg. Wspolnie przystapili do agresywnej krytki Republiki Weimarskiej. Do pierwszych lat 30-ych XX w. wspolpraca ta obejmowala takze Narodowych Socjalistow.  Po nieudanym puczu Hitlera goraco wstawiali sie za nim, gdy chciano go wyrzucic poza granice kraju. Z czasem jednak (1932)  przywodcy obu partii nim sie rozczarowali odkrywajac w nim zwyklego parweniusza.  Dla Classa jednym z powodow mogl byc odplyw jego kadr do partii narodowo-socjalistycznej. Jego Liga w 1922 r. liczyla 40 000 czlonkow, a w 1933 r. juz tylko 8 000. Organizacja stopniowo sie rozpadala.

Przegrana Wielka Wojna niespodziewanie wzmocnila ruch mlodziezowy. Do swych domow wrocili zahartowani na froncie mlodzi zolnierze. Byli bardzo sfrustrowani, czuli sie zdradzeni przez politykow i czuli mocno wiazace ich braterstwo. Ich uczucia przekazywali, ale i wzmacniali literaci, z ktorych najwazniejszymi byli Franz Schauwecker i Ernst Junger. Ten pierwszy, uwielbiany pozniej p[rzez narodowych socjalistow glosil, ze krwawa wojenna hekatomba byla glebokim doswiadczaniem poczucia przynaleznie do narodu. Stanowila pewien rodzaj Objawienia. Z kolei Junger w swej ksiazce pt. "Stahlgewitter" (Piorun Stali),1919, sformulowal mysl, ze mlodzi weterani sa prawdziwa arystokracja narodu.

W takim to duchu powstal organizacja mlodziezowa "Jugdeutsche Orden" zalozona w 1920 r. przez Artura Mahrauna. Obowiazywaly w niej rygory sredniowiecznych rycerzy niemieckich. W polowie lat 20-ych szeregi tej organizacji liczyly 130 000. Byli oni motywowani ideologia Volku. 

Najbardziej zaciekli mlodzi weterani wstepowali do Freikorps, organizacji paramilitarnej broniacej terytoriow  traconych na rzecz zwyciezcow.  Poszczegolne Frikorps walczyly na Slasku, w Zaglebiu Ruhry i innych miejscach.

Od konca lat 20-ych czas ulegl przyspieszeniu.Wszystkie ruchy i organizacje spod znaku volkizmu mialy te wlasciwosc, ze duzo bylo w nich idealizmu. Nie mogly wygrac z genialnym politykiem jakim byl Adolf Hitler. Przywodcy organizacji volkistowskich odwrocili sie od niego, ale bylo juz za pozno. Hitler po prostu  skoncentrowany byl na jednym celu - przejeciu wladzy, potraktowal je instrumentalnie, czyli wykorzystal do tego celu.

Zrodlo:

George L. Mosse, "The Crisis of German Ideology. Intellectual Origins of the Third Reich", The Universal Library, NY 1964.

 

napisz pierwszy komentarz