Filozofia Kalego,

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

 

Wczoraj na ziemi niczyjej,według nazewnictwa pradziatka lipka bartka Sienkiewicza na Dzikich Polach gdzie we według współczesnej nomenklatury
                               kozak złapał ruska a rusek za łeb go trzyma
 
Ziemie te, które wcześniej zostały zagospodarowane przez Polaków i Litwinów, klęcząc na kolanach Kozacy z hetmanem  Bohdanem Chmielnickim  za pieniądze Rosji czy Niemiec oddali we władanie Rosji . Vide Rada Perejesławska  18 stycznia 1654 roku,
 

rozbił się prywatny, rejsowy samolot pasażerski Boeing 777 linii Malaysia Airlines, który leciał z Amsterdamu do Kuala Lumpur.

Według malezyjskiego przewoźnika w samolocie było łącznie 298 osób - 283 pasażerów, w tym trzy niemowlęta, i 15 członków załogi. Wcześniej linie podawały, że maszyna przewoziła 295 ludzi w tym pasażerów  o obywatelstwie amerykańskim. Wszyscy zginęli.
 
Jeszcze nie znaleziono czarnych skrzynek, jeszcze nie zebrał się jakiś aeropag a już Świat łącznie z polskimi politykami, których pasie się za pieniądze polskich podatników, krowimi ogonami a może końskim penisami w sosie koperkowym głosi wszem wobec i każdemu z osobna, że samolot strącili separatyści, choć S, Wolski, którego rodzice mają paskudny życiorys, separatystów nazywa terrorystami.
A o napaści Niemiec na Polskę, ten niejaki S. Wolski, też pewno rozum mu się bierze od końskich penisów w sosie koperkowym, opowiada, że nie mamy dowodów, że rozkaz napaści  na Polskę wydał Hitler !
Mamy dowody ! ! !
Co Panie Wolski, wybielanie Hitlera o rodowodzie Żydowskim.Może by zamieść pod dywan ludobójstwo Żydów z Izraela przeciw ludności cywilnej Palestyny, którą być może chcą wyrżnąć w pień jak Niemcy Prusów i nazwać się Palestyńczykami, bo oni w przeciwieństwie do Żydów są Narodem, mają historię. Niemcy, germanie, nazwali się Prusami, choć to lud Bałtycki.
 
Świat nawołuje do międzynarodowego śledztwa i dobrze, wszyscy chcemy znać prawdę ! i Tę obecną i tę Smoleńską
 
Tyle, że jak runął na ziemie Polski rządowy samolot z Panem Prezydentem Lechem Kaczyńskim, byłym prezydentem R. Kaczorowskim generalicją Polską i natowską, to rząd polski w ciszy oddał śledztwo MAK. Do dziś Rosja nie zwróciła nam wraku samolotu, czarnych skrzynek,  w śledztwie nie uczestniczyli nawet polscy eksperci. A jak uczestniczyli to po  fakcie, gdzie już wrak wykąpano, odkażono łącznie z ziemią na której postawiono pawilony handlowe.
Nie wiem czemu Ukraina boi się śledztwa MAK / Межгосударственный авиационный комитет/ którego Ukraina Poroszenki jest członkiem
Tatiana Anodina to Ukrainka, jej mąż Primakow, też Ukrainiec, pierwotnie Jewgienij Finkelstein, urodzony w Kijowie.
 
Jeszcze nikt nie wszczął śledztwa w sprawie tragedii polskiego wojskowego samolotu  w gestii rządu Donalda Tuska  na pokładzie z dwoma prezydentami, to nasi politycy karmieni krowimi ogonami czy końskimi penisami w sosie koperkowym oskarżali najpierw Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że wybrał się na wycieczkę bez zgody Moskwy na groby pomordowanych polskich oficerów i inteligencji metodami ludobójczymi przez sowietów.
 
Później ci od krowich ogonów i końskich penisów oskarżali pilotów, którzy otrzymali rozkaz wylotu być może w uzgoodnieniu z półgłówkiem Klichem, że nie mieli papierów.
A, to, że pijany Pan generał Błasik przebywał w kokpicie.
Polski rząd, wspierające go 'zarzydzone' media prawdopodobnie finansowane przez Niemców,nie wyrażał zgody na międzynarodowe śledztwo.
 
Hańba i zdrada Panie Tusk, Sikorski i Komorowski, Kopaczowa
Etykietowanie:

107 komentarzy

avatar użytkownika Pelargonia

1. Szanowny Panie Michale - podaję to, co po ketastrofie Boeinga

oświadczył czekista Putin:

"Państwo, na terenie którego wydarzyła się tragedia, ponosi za nia pełna odpowiedzialność" - twierdzi Putin.
Co z katastrofą 10.04.2010 enkawudzisto?
I ty, kłamco udający polskiego premiera? Obaj zapomnieliście w tej sprawie języka w gębie?

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

PS Proszę zajrzeć na Okruchy - odpisałam na Pana komentarz

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

2. PS

W/g niepotwierdzonych informacji 95% pasażerów zestrzelonego samolotu stanowili obywatele UE. Tymczasem w Brukseli wielkie dzielenie stołków i nikt się nie będzie pierdołami zajmował, tym bardziej że przyczynę "katastrofy" zbada MAK. Rosyjskie zagłuszarki już ruszyły. W WSI24 pojawił się płk. Gruszczak , przyszywany tatuś red. Pochanke sugerując, że to wina Kijowa dążącego do umiędzynarodowienia konfliktu.

Pozdrawiam serdecznie Pana i małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

3. PS2

http://telewizjarepublika.pl/putin-przyznal-sie-do-smolenska-panstwo-na-...

Pzdr

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

5. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,

Pięknie dziękuję !
Jedynie Pani nie bała się przeczytać prawdy..

Ukłony dla Wielce Szanownej Pani Mamy i Pani




Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Lancelot

6. Pelargonio

Wiesz, że bardzo cię szanuję i lubię, ale TV Republika przegięła a ty za nią ;) Tak samo w jednym z oficjalnych wystąpień Putin powiedział kiedyś, że Rosyjska Federacja jest bezpośrednim i jedynym spadkobiercą po ZSRR i bierze na siebie odpowiedzialność za sprawy ZSRR. Czyli RF przejęła spadek po ZSRR z całym dobrodziejstwem inwentarza i co........i nic! Słowa, słowa, słowa za które nikt nie odpowiada i odpowiadać nie będzie, tak jest i z tym oświadczeniem nie naciągajcie słów, liczą się konkrety /tak-tak, nie-nie/ a nie takie tanie sensacje pod publiczkę jak robi to TVR. Spokój i dowody to się liczy. Pzdr serdecznie

 RACJA JEST JAK DUPA, KAŻDY MA SWOJĄ  /Józef Piłsudski/

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

7. Do Pani Guantanamery

Szanowna PanI Guantanamero,

Pięknie dziękuję, ja napisze na Blogmedia z kopią do Saryusza Wolskiego list , ze jest analfabetą.
Ten Pan był kiedyś rektorem Kolegium Europejskie – College of Europe, Collège d'Europe w Natolinie.

Znam wypowiedzi z niechlubnej przeszłości z okresu II Wojny Światowej rodziców Saryusza Wolskiego. Opublikować nie mogę bo te papiery , które znam są cienkie.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika guantanamera

8. Szanowny Panie Michale

Najlepsze, że skierowanie sprawy "ad Hitlerum" miało być w zamierzeniu p. Saryusza-Wolskiego błyskotliwym zwischenrufem, a okazało się wpadką...
Owszem, sprawy oczywiste często nie wymagają dowodów na piśmie, ale zawsze lepiej wiedzieć, czy takie dowody istnieją... :)

Pozdrawiam.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

9. Do Pani Guantanamery

Szanowna Pani Guantanamero,


Moim zdaniem Saryusz Wolski jest kiepskim Polakiem,
 Oto eurodeputowani, głosujący przeciwko uhonorowaniu jednego z największych bohaterów najnowszej historii swojego kraju Pana Rotmistrza Pileckiego


Oto ich nazwiska:
Czarnecki Marek, Onyszkiewicz, Piskorski, Staniszewska, Wielowieyski, Buzek, Chmielewski, Gacek, Jałowiecki, Lewandowski, Olbrycht, Protasiewicz, Saryusz-Wolski, Siekierski, Zaleski, Zwiefka, Geringer de Oedenberg, Grabowska, Liberadzki, Masiel. Sonik i Gierek

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika guantanamera

10. Panie Michale

Dla mnie wszyscy związani z PO i na nia głosujący to kiepscy Polacy :))
Niektórzy to nawet bardzo kiepscy. Czasem myślę, że jak na Polaków - to po prostu koszmarni ...
Pozdrawiam.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

11. Do Pani Guantanamery

Szanowna Pani Guantanamero,

Ja mam odwagę pisać zdrajcy !

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

12. Szanowny Panie Michale,

Nawet czarno-białe kwiaty mają swoje światło i cień:-)
Serdeczne dzięki!

Na komentarz w Okruchach odpisałam.
Z Melanią na razie się nie rozstajemy:-)

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

13. Szanowny Lancelocie,

TV Republika nie przegięła, tylko złapała Putina za słowa.
A że po tym czekiście spływa wszystko jak po gęsi... To insza inszość.

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

14. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,
Bardzo mi miło, ze nie będę musiał się rozstawać

Ukłony dla Wielce Szanownej Pani Mamy i Pani.
Przepraszam, że tam napisałem z małej litery

ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

15. Szanowny Panie Michale,

Serdeczne dzieki za Kamę:-)

A teraz trochę o Melanii i o tym, co będzie przeżywać tego lata:

"Miłość nie pyta, skąd Tyś, dziewczyno:
Z pałacu czy z chatki znad rzeki.
Miłość jest tylko tęsknotą jedyną,
Co skuwa dwa serca na wieki."

Serdecznie pozdrawiam Pana i Małżonkę
/ja też przepraszam, że poprzednio napisałam z małej litery/

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

16. Do Pani Pelargonii,

Szanowna Pani Ewo,

Bardzo mi miło, że rozmawiamy o miłości i romansach Pani Bohaterki.Taka rozmowa na "Okruchach" to odskocznia od polityki i historii oraz "murzyńskości Polaków", którzy przyklepali pakt z diabłem,że Prezydent Polski, Lech Kaczyński, generalicja polska i natowska oraz kwiat polskiej inteligencji sam się zabił pod lasami smoleńska, by utorować drodze cholerze i dżumie do polskiego tronu.

Wielce Szanowna Pani Ewo,

Rosja to cholera, Niemcy dżuma a polscy politycy w większości to ludzie o mentalności murzynków Kalich, głosując na zdrajców i piejąc w takt zdrajców.

Jak Pani pozwoli, to swoje komentarze polityczne, będę pisał na Okruchach. Tyle, że jak Pani wie, ja ja chłop żywemu nie przepuści
A juści
Już kiedyś Pani pisałem , że stoję na rozstajnych drogach

Ukłony i szybkiego powrotu do zdrowia Wielce Szanownej Pani Mamy i Pani



Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

17. Szanowny Panie Michale,

Serdeczne dzięki:-)

Oczywiście, że może Pan pisać Swoje polityczne komentarze na Okruchach. O ile się orientuję, zaglądaja tam ludzie z całego świata, wiec niech sobie poczytają, przyda im się to.
Sienkiewicz miał racje, państwo polskie istnieje tylko teoretycznie.

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę oraz dziękuję za piękne goździki - kwiaty, które znów wracają do mody. Jak za PRL-u.
Rewanżuję się czerwonymi makami - też z pieśni:-)





"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

18. A propos katastrofy,

to własnie dowiedziałam się, że Rosyjscy bandyci nikogo nie wpuszczają na miejsce tragedii i wywożą ciała w nieznanym kierunku. Skąd my to znamy?

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

19. W innym Miejscu Blogmedia,@Pelargonia dała świetnie pasujący do

sytuacji wizerunek ciecia,/strzegącego niemieckiej chałupy i przepraszającego pa ruski sołdatów za to ,że ukradli karty kredytowe...nie ci w okrągłych czapkach,ale ci w uszatkach...a moze było odwrotnie ?/
Stach się bać a i śmiać też...bo grożnie
putin i jego kamraci mają tyle na sumieniu,że te "prawie Trzysta Osób" to pikuś dla nich...
ale na wszelkij słuczaj już sięgnęli do Instrukcji tajne/przez poufne...czyli
Plotka Dezinformacja
i my nie winni...to oni...bo się bronili...czyli Ukraina

i pomysleć,że to wszystko dzieje się tak blisko NAS,blisko bo TO tylko niecałe chyba 1000 km...
zatroskane serdeczności od calego
Budrysowa :)

gość z drogi

avatar użytkownika Pelargonia

20. A na dodatek

Czarne skrzynki z malezyjskiego Boeinga 777, zestrzelonego na wschodzie Ukrainy, wciąż nie zostały przekazane władzom w Kijowie. Prezydent Petro Poroszenko podkreślił, że nie mogą one trafić w ręce "trzeciej strony". Wcześniej prorosyjscy separatyści, którzy kontrolują miejsce, gdzie samolot spadł na ziemię, oświadczyli, że przekażą skrzynki do Rosji.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-czarne-skrzynki-boeinga-zniknely-nie-dota...

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

21. Panie Michale :)

pozwoli Pan ,ze powtórze za Nim:)

Tusku,Komorowski ,Sikorski i Kopaczowa,wstyd i hańba....ale czy oni wiedzą,co te słowa znaczą ?
serdeczności....

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

22. Droga @Pelargonio

czytałam i podobnie pomyslałam...to przecież takie LOGICZNE...i prawdziwe....teraz pulkownik kgb mówi,że to ziemia Ukraińska.... i .że to nie on... ot prawdziwa filozofia Kalego...
serdeczxności sobotnie
ps chodząc po necie ,oburzona jestem wpisami ruskich popleczników...te zielone ludziki już TU u nas-w Polsce są a szczególnie ich mnogo w sieci .

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

23. nazwiska zdrajców wrzuciłam do "pamiętnika "panie Michale

już RAZ to zrobiłam,ale się gdzieś zagubiło..więc przydało się przypomnienie :)
serdeczne pozdrowienia

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

24. droga Ewo myslę,że czas zacząc rzeczy nazywać po imieniu...

a więc nie konflikt lokalny,lecz wojna i to tuż przy nas...
a seperatyści,to terrorysci często z rosyjskimi paszportami...
serdeczności z drogi do Normalności...
ukłony dla Mamusi

gość z drogi

avatar użytkownika Pelargonia

25. Droga Zofio,

Naczelny cadyk III RP to ekspert od katastrof. Czekamy na jego opinię.

Pozdrawiam serdecznie Ciebie, Synową i Budrysówkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

26. Witaj droga Ewo i dzięki za ...cadyka

wciąż trzeba ludziom przypominać takie sprawy i słowa...bo pamięć ludzka jest krótkam,króciutka...i one na tym bazują...mysla,ze zapomnimy,zagonieni problemami dnia codziennego,a one bedą dalej snuić swe intrygi...i będą mieszać w ludzkich umysłach...
serdeczności :)
od nas Wszystkich :)
Budrysowo pozdrawia serdecznie
/wczoraj małe Budrysy wszystko mi przesłoniły łacznie z monitorem...który na wszelki słuczaj wyłaczyłam,by za sztalugi przez "przypadek" nie posłużył...
dziękujemy za pozdrowienia :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

27. Do pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,
Tyle, że o bezczeszczeniu zwłok polskich prezydentów, generałów polskich i natowskich, księży, polityków zarówno przez Rosjan i służby specjalne w Smoleńsku
                                                                        ani słowa
Bo to Polacy, wstrętni goje

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

28. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Niech Pani nie przechowuje na strychach.
Ja w miarę sił będę przypominał.

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

29. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Tak to konflikt globalny, tyle, ze tego konfliktu nie wywołali Ukraińcy a wielki kapitał wspierany przez Niemcy i Amerykę.
Scenariusz ten sam co W Libii.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

30. Pani Gość z Drogi,

Szanowna Pani Zofio,

Tusku,Komorowski ,Sikorski i Kopaczowa, i jeszcze wielu, uważają , że Rzeczpospolita to ich własność.
Wielu Polaków im pomaga.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

31. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,
Piękny film, ale czy zawsze, miłość swe humory ma. On o tym wie.

Ukłony dla Wielce Szanownej Pani Mamy i Pani

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

32. Szanowny panie Michale,

Oto jak ruskie obchodzą się ze zwłokami poległych w katastrofie Boeinga. Skąd my to znamy?

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

33. Szanowny Panie Michale,

Dzięki za Łazukę, za którym nie przepadam. Ale kocurek sympatyczny:-)

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika TSZ

34. Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

Szanowny Panie Michale;
Mamy w blogosferze poetę, który napisał pięknie o miłości:

Miłość to nie pluszowy miś i kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.

Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże, ani całusy małe, duże.
Ale miłość- kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.

Yuhma

Pozdrawiam serdecznie.

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

35. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,

 Kiedy tak obchodzono sie ze zwłokami polskich prezydentów i generałów.

polsko- żydowski półświatek milczał.

Milczała Europa, milczał Świat.

Bo to Polacy, goje.

 Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

36. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Zofio,

Kotków ciągi dalsze. tyle, że radzieckie

UKłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

37. Szanowny Panie Michale,

Kotki naprawdę przesympatyczne:-)

Moja Mama nie cierpi Łazuki, miała okazję obserwować go w lokalu, w którym była ze swoim towarzystwem. Zachowywał sie jak niekoronowany król parkietu, a panie, które mu się podobały, w bezceremonialny sposób wyciągał na parkiet.
Żydowski bufon i zarozumialec.

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

38. Do Pani Pelargoni

Szanowna Pani Ewo,

Pani, Wiele Szanowna Mama ma celne powiedzenia.

Ukłony dla Pań

Co prawda mamy piękne lato.

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Tymczasowy

39. Szanowny Panie Michale

Kazden jeden zasluguje na to co ma. Ja na kurczaki,warzywka i owoce na stole oraz butelki piwa pochowane po zakamarkach domu, o Onacy -na frykasy w rodzaju konskiego penisa w sosie koperkowym. Sikorski posrednio potwierdzil zamilowanie do tej pozycji jadlospisu. Nie mowiac juz o Belce, ktorzy wszak nie na temat madrej glowy wyrazal zachwyt.

avatar użytkownika Tymczasowy

40. Pelargonia

Ja akurat znam to ze zdjec z obozow koncentracynych, gdzie wrzucano ludzi do dolow.

avatar użytkownika gość z drogi

41. Panie Michale

ci którzy popierają to robactwo i zarazę są zwykłymi szujami i nędznymi kupczykami....za kilka srebników sprzedają swą Matkę Polskę i swe dzieci...
Takim w towarzystwie nie podaje sie reki i nie zaprasza do swego domu....
serdeczności

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

42. Panie Michale :)

Kotki są niesamowite,dzięki
serdecznosci

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

43. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Wszyscy ci , którzy zdradzają Polskę, nie są Polakami o pochodzeniu Słowiańskim. Większość to Żydzi,którzy od zawsze w Polsce zmieniali nazwiska.
Wielu jest Niemców jeszcze z okresu zaborów, których po Kongresie Wersalskim nie mogliśmy wypędzić a dać im obywatelstwo polskie.
Piąta kolumna niemiecka, to właśnie ci Niemcy.

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

44. Pan Tymczasowy

Szanowny Panie Ed,

Ja na co dzień nie pije nie palę. Ale jak mnie gdzieś zaproszą to butelczyne trzy ćwierci litra Czarnego Jasia wypije. W Polsce Jaś Wędrowniczek jest bardzo popularny choć chyba mniej od "dynksu" denaturatu.
Jeżeli chodzi o sos koperkowy, to w Polsce sztukę mięsa / wołowina / podaje się w sosie koperkowym lub chrzanowym

I sikorszczak i belch to obywatele z plemienia bez ziemi. Jak Pan poczyta Księgę Wyjścia, to Pan się dowie, że nie tylko paśli się oślimi penisami, bo koni nie mieli ale nawet króliki i kozy bzykali.

Ukłony dla Pana i Kanady o której polski rzydek napisał "Kanada pachnącą żywicą" Ja tego Żydka znałem, mieszkał pod Poznaniem, spytałem go czy Kanada pachnie żywicą czy dziewicą, obleśnie się oblizał

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

45. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Niedzielne pokłony dla Pani, Bydrysowa. Kotki dla małych budrysów.


Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

46. Szanowny Panie Edwardzie,

A ja znam to z katastrofy smolenskiej.
Dzicz bizantyjska, zero szacunku dla zmarłych.

Pozdrawiam serdecznie

PS czy w Kanadzie też takie upały, jak u nas?

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

47. @Pelargonia, sob., 19/07/2014 - 20:12

Trofiejne kanapki znalezione na miejscu mordu jak widać tej dziczy smakują.
Może wyrwała kanapkę z ręki ofiary zamordowanej przez jego ojców i braci.
Obrzydliwe.
Pozdrawiam.
Onwk.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika Obibok na własny koszt

48. Anodina z Mak:

Rosyjski Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK):


Ustalono bezsprzecznie co następuje:

STOP.

Pijani malezyjscy piloci trafili w lecącą na wysokości 10 km rakietę.


STOP.


Do ustalenia pozostaje kto ich do tego skłonił?

STOP.

Anodina MAK.

Kiedyś "Mieszko II"

avatar użytkownika gość z drogi

49. Kto ich do tego skłonił ?

jak to kto...Kaczyński....
a widział i słyszał to ten, co był w kabinie Smoleńskiego Samolotu Tu 154 M,waldek mu było czy tak jakoś podobnie...

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

50. Szanowny Panie Michale ...:)

"Tusku,Komorowski ,Sikorski i Kopaczowa, i jeszcze wielu, uważają , że Rzeczpospolita to ich własność."
nie tylko tak uważają ,ale i tak postępują...my jesteśmy według nich głupi,bo myslimy inaczej i na dodatek ...kraść z nimi nie chcemy...kiecek nasi mężowie też nam nie kupuja za pieniądze
podatnika...
a na dodatek ...podatki płacimy w Kraju,a nie na wyspach przedziwnych...zwanych rajami podatkowymi...wychodzi więc na to,że za mądrzy chyba nie jesteśmy...?

Oni mają lewe konta a my prawe dusze...i kto tu lepszy na Ziemi ?
serdecznosci :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

51. Budrysiaki ,panie Michale serdecznie

dziękują za Kotki :)
serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

52. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

W Polsce jest jakaś tam demokracja, która wybrała zdrajców, niemcotuskich i komoruskich. Dziś mówi się o kopaczowej z końskiego jarmarku w Skaryszewie , ze ma zostać premierem.

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

53. Pan Obibok na własn...,

Szanowny Panie,

Межгосударственный авиационный комитет (МАК)

http://www.mak.ru/


Участниками Соглашения к настоящему времени являются Азербайджанская Республика, Республика Армения, Республика Беларусь, Республика Казахстан, Кыргызская Республика, Республика Молдова, Российская Федерация, Республика Таджикистан, Туркменистан, Республика Узбекистан и Украина.

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

54. Szanowny Panie Michale,

Serdeczne dzięki za Fogga:-)
Juz niedługo jesień, gdyż Anna to jesienna panna!

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

55. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,

Stan Borys i Anna dla:

Wielce Szanownych Pań.

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

56. Szanowny Panie Michale,

Serdeczne dzięki - przypomniały mi się czasy, kiedy kończyłam podstawówkę:-)
Rewanżuję się piosenką z okresu mojej młodości, spiewaną przez Annę, która zginęła w katastrofie ruskiego IŁ'a:

Pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

57. szano panie Michale,RAZ jeszcze przeczytałam

Pański i tekst i jest w nim zdanie,które wyjątkowo mi się spodobało...brakowało mi właśnie takiego określenia na to co się wtedy działo..."
"Polski rząd, wspierające go 'zarzydzone' media prawdopodobnie finansowane przez Niemców,nie wyrażał zgody na międzynarodowe śledztwo."

to jest właśnie TO....
serdecznie pozdrawiam poniedziałkowo

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

58. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Bo taka jest prawda !

To nie Ukraincy doprowadzili swój kraj do wojny domowej, tylko międzynarodowy spekulacyjny kapitał żydowski tak jak to zrobili w Libii, Syrii, Egipcie
Ukraina, wcześniej Polska, to droga do tworzenia:

                                      żydomasońskiego Rządu Światowego

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

59. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,


Sądzę, że Pani słowa pod moim filmikiem:

 przypomniały mi się czasy, kiedy kończyłam podstawówkę:-)

Mogą świadczyć, że Pani była niezłą laską, która brylowała

Ukłony dla Wielce Szanownych Pań, Mamy i Pani

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

60. Panie Michale,kiedyś rozczytywałam się we wszystkim,co było

na ten temat dostępne w Sieci..a szczegolnie o Komisji Trójstronnej...i nowej "religi świata "
tzw erze wodnika...
i dzisiaj ,gdy patrzę na to wszystko ...widzę,że to co wtedy intuicyjnie odczuwałam przekładając na teren swojej "pracy" i złodziejskiej prywatyzacji,dzisiaj tworzy regularalną całość
...te zwariowane "baby" niosące "nowe prądy" i rozwalające naszą społeczność
solidarnościową...
ci chłopcy w krótkich spodenkach świetnie wykształceni....zasiedlający wszystkie naczelne stanowiska w NFI i niszczonych przez nich spółkach....
ten ich obłed w oczach..
i parcie do Przodu,ku światłu i etc...
a w cieniu... stojące za nimi różne kancelarie prawne typu KNS,czy ich Patroni..często wywodzący się ze służb...lub z TW w klapie...Dzisiaj TO wszystko układa się w logiczną całość...wtedy w sądach nie miałam jeszcze dowodu, typu Trup...
dzisiaj trupy same wypadają z szaf lesiaka...
a spółki zarządzane przez ludzików z NFI dawno są ..... trupami...
i co z tego,że wtedy miałam rację,
co z tego że spotykani sędziowie na korytarzu ..mówili "pani ma rację,ale nam nie wolno wtrącać się do spółek na prawie handlowym..."

dzisiaj już WIEMY...to był właśnie Plan,
Plan,
by Polskę pozbawić Majątku tak prywatnego jak i Narodowego, a Kraj uczynić kolonią..dla Niemców
Nasze świetnie wykształcone pielęgniarki ,dzisiaj wynoszą nocniki starym niemkom,a świetnie wykształceni Młodzi Chłopcy..
.pracują na zmywakach....dla anglików...
BO taki był Plan...
Plan Komisji Trójstronnej
olechowskie,brzezińskie,czy im POdobne
doskonale o tym wiedzieli i do tego właśnie zmierzali
a pomagały im klichy /oba/,ci co PZU Zycie "modyfikowali" i ci ,co gabinety NFI zamienili na Gabinety OFFE
ci sami ludzie,te same metody...tylko chłopak z ulicy ,co to Polskośc była mu nienormalnością..okpił ich wszystkich i przejał cała ich Kasę...
zatroskane pozdrowienia z upałem zmęczonego Budrysowa :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

61. Pani Gość z Drogi,

Szanowna Pani Zofio,

Podziwiam Pani znajomość polityki i jej interpretacji.

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

62. Droga Zofio,

To, o czym piszesz, nietrudno było przewidzieć,
Polska po wstąpieniu do UE była szykowana na unijny Hinterland, o czym ja tez mówiłam wcześniej, ale wielu ludzi mi nie wierzyło. I szli głosować za przyłączeniem Polski do Unii. Jedni Anglicy sie postawili i co? Unia może im nadmuchać.

Ten piesek na zdjęciu też dobrze wie, jaki szacunek należy się ekipie rządzącej, która doprowadziła do tego, iz Polska istnieje tylko teoretycznie:



Pozdrawiam serdecznie Ciebie, Synową i Budrysów.

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

63. Panie Michale :)

To chyba zasługa Babci i Rodziców...nigdy nie ukrywali przede mną prawdy...ani Katynia,ani zbrodni Stalina,czy szaleństwa ubecji...i to wolne,niezależne radio słuchane od najmłodszych lat... :)
serdeczności i podziękowania za cudny obraz...błekitny wazon i gożdziki :)
Dobrej Nocy...dzieki Bogu nad naszym niebem jeszcze nie latają złowrogie pociski,mimo,ze zielonych ludzików :)nie brak....dawno temu przyszły i zostały,mimo,że nieproszone

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

64. Droga Ewo i my z mężem też głosowaliśmy przeciw

ale cóż,większość postanowiła inaczej...
pamiętam jak złowieszczo pisałam sobie na onecie...tuż przed ogłoszeniem wyniku..."cicho wszędzie ,glucho wszędzie,co to będzie...a kysz..."
Mickiewicz mi do tej sytuacji wyjątkowo pasował ,a szczególnie ....DZIADY...:)
Budrysowo dziękuje za porcję literatury z Synową na czele...klucz podany przez Ciebie w innym miejscu ,okazał sie doskonałym wynalazkiem....:)
trochę wstecz jest ..świetny kawałek... "ulice wasze,domy nasze"nomen omen...:)
Ukłony dla Mamusi i serdeczności Nocne... :)
Spokojnej Nocy i pięknych snów....o naszych Domach i ich ulicach,gdzie pieski zrobią z nimi to samo ,co ten na obrazku :)

gość z drogi

avatar użytkownika Deżawi

65. Pani Gość z Drogi

'Nasze świetnie wykształcone pielęgniarki, dziś wynoszą nocniki starym niemkom...'

- A dzieci starych Niemek ekscytują się w 'tańcu gaucho'.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika gość z drogi

66. szanowny @Deżawi...:)

świat stanął na głowie i śmieję niczym błazen w cyrku...najgorsze to to,że nie ma jak uciec z tego"szaleństwa"
Jeszcze tak niedawno wiedzieliśmy,że Niemcy spowodowały dwa wielkie nieszczęscia,czyli dwie Wojny Swiatowe...
dzisiaj niemcy zatrudniają nas niczym niewolników...niszczą wszystko po kolei,tak
byśmy sami opuszczali ten Nasz Kraj ...za chlebem,,,
a dlaczego?
bo im jest za ciasno i muszą pospacerować po naszych ziemiach....fabrykach i po pozamiatanych stoczniach,by ich stoczniom
żyło się lepiej....
życie PO między dżumą i cholerą...budzi demony...

gość z drogi

avatar użytkownika Deżawi

67. Pani Gość z Drogi

Niemcy przegrały dwie wojny, ale dziś tańczą 'gaucho'.

Churchill w 1946 r. (jeszcze przed Procesem Norymberskim) zapowiadał w Zurichu, że jedność Europy będzie budowana w oparciu o silne Niemcy.

Dziś widać wyraźnie, że św. Jan Paweł II i bł. ks. Jerzy Popiełuszko znacznie opóźnili ten proces jednoczenia.

Pozdrawiam serdecznie.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

68. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Jak każda Zosia jest Pani bardzo skromna.
Życzę wszystkim kobietom Pani wiedzy i skromności






Pan Tadeusz i Zosia. Malował: Jan Wasilewski


Ukłony dla Pani i Pana Tadeusza, któremu na świętym chrzcie dali imię Stefan

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

69. Niemcy przegrały dwie wojny, ale dziś tańczą 'gaucho'.mieliśmy

WYJĄTKOWE SZCZĘSCIE ŻYĆ W "DZIWNYCH CZASACH:" ale również w czasach,gdy przyszli Święci chodzili w śród...nas...:)
cyniczni niemcy...myśleli,ze już nic ich nie zatrzyma,gdy zabraknie...Tych Dwu tarczy...ale mocno się mylą...MOCNO...
bo mamy Wielkich Obrońców w Niebie,Oni już tam wypraszają dla Polski ...łaski...
serdeczności...:)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

70. Panie Michale :)

dziękuję :)
przypomniał mi Tym obrazem ,inny z pradawnych lat...ilustracje z przedwojennego " Pana Tadeusza,gdy jeszcze czytać nie umiałąm,ale za Tatką powtarzałam...inwokację...wpatrując się
w ilustracje Michała Elwiro Andriolliego :)
ukłony dla Pana i dla Małżonki...prosto z zmęczonego upałem Budrysowa...:)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

71. właśnie słucham Stana Borysa...Anna..czar dawno minionych lat..

serdecznosci...:)

gość z drogi

avatar użytkownika Deżawi

72. Cyniczni Niemcy

Cyniczni Niemcy swą potęgę zawdzięczają Planowi Marshalla.

Jeśli sobie 'pogdybamy', to ewentualnie mógł być wdrożony Plan Morgenthaua - w efekcie likwidujący przemysł Niemiec. Ale i w tym drugim planie nie było miejsca dla Polski.

Takie były decyzje najbogatszych rodzin.

Ukłony.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Pelargonia

73. Droga Zofio,

Ale czy czytałaś od początku? Pierwszy rozdział nosi tytuł "Wprowadzenie" i tam podaję, who is who.
Należy stosować ten sam klucz: na kolejnej stronie klikać w "Starsze posty". Pierwszy post jest bodajże z 10.04.


Pozdrawiam serdecznie Ciebie, Synowa i Budrysiątka

Dla Was na specjalne życzenie - Annelies Štrba:

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

74. Pieniądz rządzi światem...był taki film

ale i taka jest prawda...Oczywista...
a Polska ? Polska zawsze im przeszkadzała...Zawsze...
serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

75. plan był ciekawy i początkowo zaakceptowany

ale pod naciskiem"opini publicznej" i "kół biznesowych" odrzucony...
i natychmiast nasuwa się pewna analogia z dzisiejszymi czasami...
grupy byznesowe i tzw opinia publiczna i mieszadło...
ludzie jednak się nie zmieniają..nic a nic......

serd pozdr

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

76. Pan Deżawi,

Szanowny Panie,

Mniej więcej 1/3 przemysłu III rzeszy niemieckiej była w rekach kapitału żydowskiego i amerykańskiego, skupionego przy Wall Street.
Swe udziały w przemyśle niemieckim miał miedzy innymi prezydent Franklin Delano Roosevelt, Klan Kennedych i Bushów.
W fabryce w Monowitz, której współwłaścicielami byli: Niemcy, Żydzi i Amerykanie pracowali więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego i śmierci z Auschwitz -Birkenau, Polacy i Żydzi.

Ja swego czasu pisałem o powiązaniach kapitału amerykańskiego,angielskiego, niemieckiego, bolszewickiego ,
Dziś nie ma sensu do tego wracać, bo Polacy bez pamięci zakochali się w Amerykanach i Niemcach
A ostatnio w Ukraińcach, zapominając o rzezi Wołyńskiej, gdzie w okrutny sposób mordowano Polaków. Takich metod mordowania nie stosowali ani Niemcy ani bolszewicy-sowieci.

Pozdrawiam

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Deżawi

77. Szanowny Panie Michale!

Ależ jak najbardziej jest sens do tego wracać, bo to wszystko jest w temacie. Jeśli nie sprawi to Panu zbyt dużego kłopotu, proszę o podanie linków, w wolnych chwilach chętnie poczytam (i podejrzewam, że nie tylko ja).

Ukłony.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

78. Pan Deżawi

Szanowny Panie,

One są w Blogmedia. Tyle,że ja pisze dziwaczne tytuły i je później zapominam.
Myślę , ze znajdę.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

79. @Deżawi...potwierdzam i namawiam do czytania

Pan Michał ,to nasza chodząca Historia ..ta troszkę starsza i ta nowsza...
filiżanka kawy lub herbaty i cudowne i pouczające czytanie...szczególnie,ze Pan Michał opiera się na żródłach wiarygodnych a nieraz na własnych doświadczeniach...z czasów minionych,jako ich obserwator...
serd pozdr ...

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

80. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Bardzo mi miło. Pięknie dziękuje.
Problem w tym, ze Polacy jak ćmy walą do amerykańskiej coca coli i służącej u starego szwaba.

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

81. Pan Deżawi

Szanowny Panie,

Pierwszy artykuł z serii finansowania przemysłu niemieckiego przez kapitał amerykański:

Kartel I.G. Farben

http://blogmedia24.pl/node/54067
Deutschland, Deutschland über alles,

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

82. Panie Michale :) Dobrego Nowego Dnia

Budrysowo serdecznie pozdrawia :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

83. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Poranne ukłony dla Pani i Budrysowa.

Koncert z okazji zbiórki na odbudowę Żułowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

84. panie Michale,piekne ....:)

pozdrowienia z zasłuchanego w" Polskie Kwiaty" deszczowego Budrysowa....:)
ach te złciste kaczeńce,maki ,kąkole i chabry....:)
i dlatego własnie nie wyjechalismy z Kraju,gdy wiele,wiele lat temu mielismy taka mozliwośc...męża jak fachowca...zapraszano i płacono za przejazd...obiecując świetną pracę...:)
ale tam własnie nie bylo Chabrów ,ani Kąkoli, a ni Białych Brzóz....za to były kangury...:)
serdecznosci :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

85. Myśle,ze Marszałek podkrecając sumiastego wąsa...serdecznie

patronuje tej Pięknej Akcji...i układaJĄC NIEBIESKIEGO pasjansa...słucha również Polskich Kwiatów...:)
serdeczności...:)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

86. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Chyba dobry Bóg tak chciał, byście Państwo zostali na Ojcowiźnie.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

Ukłony dla Pani i Budrysowa



*
Można powiększyć

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

87. Panie Michale,Chciał :)

a wie Pan ,co wtedy powiedziałam mężowi,a mieliśmy niewiele lat jako Dorośli...
przecież tam nie ma Grobów Rodziny i Dziadków,na które co roku Rodzina zjeżdzała z calej Polski :)i jeszcze ten Krzyż na Cmentarzu,gdzie co roku paliśmy znicze,całą Rodziną za Drugiego Dziadka,którego Grobem stała się spalona Elektrownia Warszawska...
dzisiaj sama się sobie dziwię, ze własnie te Groby najmocniej mnie trzymały w Kraju...i rodzice...:)
serdecznosci,
dzięki za Obraz,który dla mnie jest poczuciem Wolnosci i Niezależności...
Ten Wiatr,Koń, Jeżdziec...:) i argument w dłoni...:)
i bezkres krajobrazu ...:)

gość z drogi

avatar użytkownika Pelargonia

88. Droga Zofio,

Zadalam Ci pytanie, ale na nie nie odpowiedziałaś.
Czy czytałaś "Okruchy" od początku?
Pierwszy rozdział nosi tytuł "Wprowadzenie" i tam podaję, who is who.
Należy stosować ten sam klucz: na kolejnej stronie klikać w "Starsze posty". Pierwszy post jest bodajże z 10.04.

Pozdrawiam serdecznie Ciebie, Budrysów i Synową

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

89. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

90. Droga Ewo...widać ...nie doszłam do tego momentu,ale nadrobię

zaległosci,obiecuję....Czas,czas...to mój przeciwnik..a raczej ciągły jego brak...:)
tego klucza bardzo mi brakowało i początku ...również...:)
jeszcze sie nie oswoiłam z tajnikami tej strony,ale damy radę ,Synowa,to młoda,zdolna Dziewczyna :)
pozdrowienia od całego Budrysowa...:)
a dla Mamusi ukłony :)

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

91. Panie Michale,TAK kocham Mój,czyli nasz Kraj

wszak my
Tu u Pana zgromadzeni...Wszyscy chorzy jesteśmy na Polskę :)
ukłony dla Pana i dla Wszystkich czytających....
nie ma piękniejszych drzew nigdzie,ptaków śpiewających,czy pól,lasów i łąk....:)
serdecznosci....

gość z drogi

avatar użytkownika gość z drogi

92. kiedyś siedząc w nocy na wzgórzu Gellerta

poczułam się samotna jak palec...pod nogami jarzyły się światła stolicy,za mną cicho coś szeptały mury stare i te podziurawione kulami ruskimi...a nademną morze gwiazd...ale Polski Tam nie było...mimo błąkających sie Polskich Dusz....i wtedu po raz drugi w życiu zrozumiałam,że nie umiałabym bez Niej zyć...nawet TU, nad szarym Dunajem :)
dziwne ,ale takich wrażeń nie miałam ,gdy nocą przemierzalismy z Mężem drogi Ukrainy....Noc i te miliony gwiazd...i Czarne Niebo niekończące się na żadnym choryzncie..i ta Cisza...
.ciemno,drzewa,gwiazdy...i tak jakoś swojsko...mimo zbójców na drodze...:)
serdecznosci :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

93. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

 Dawnych wspomnień czar. To Pani ukochane Kresy:


Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
 Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich. Latem zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce potem kometa pojawiła się na niebie. W Warszawie widywano też nad miastem mogiłę i krzyż ognisty w obłokach; odprawiano więc posty i dawano jałmużny, gdyż niektórzy twierdzili, że zaraza spadnie na kraj i wygubi rodzaj ludzki. Nareszcie zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej. W południowych województwach lody nie popętały wcale wód, które, podsycane topniejącym każdego ranka śniegiem, wystąpiły z łożysk i pozalewały brzegi. Padały częste deszcze. Step rozmókł i zmienił się w wielką kałużę, słońce zaś w południe dogrzewało tak mocno, że — dziw nad dziwy! — w województwie bracławskiem i na Dzikich polach zielona ruń okryła stepy i rozłogi już w połowie grudnia. Roje po pasiekach poczęły się burzyć i huczeć, bydło ryczało po zagrodach. Gdy więc tak porządek przyrodzenia zdawał się być wcale odwróconym, wszyscy na Rusi, oczekując niezwykłych zdarzeń, zwracali niespokojny umysł i oczy szczególniej ku Dzikim polom, od których łatwiej niźli skądinąd mogło się ukazać niebezpieczeństwo.
 Tymczasem na polach nie działo się nic nadzwyczajnego i nie było innych walk i potyczek jak te, które się odprawiały tam zwykle, a o których wiedziały tylko orły, jastrzębie, kruki i zwierz polny.
 Bo takie to już były te pola. Ostatnie ślady osiadłego życia kończyły się, idąc ku południowi, niedaleko za Czehrynem ode Dniepru, a od Dniestru, niedaleko za Umaniem, a potem już hen ku limanom i morzu step i step w dwie rzeki, jakby w ramę ujęty. Na łuku dnieprowym, na Niżu, wrzało jeszcze kozacze życie za porohami, ale w samych polach nikt nie mieszkał i chyba po brzegach tkwiły gdzieniegdzie „polanki“, jakoby wyspy wśród morza. Ziemia była de nomine Rzeczypospolitej, ale pustynna, na której pastwisk Rzeczpospolita Tatarom pozwalała, wszakże, gdy kozacy często bronili, więc to pastwisko było i pobojowiskiem zarazem.
 Ile tam walk stoczono, ilu ludzi legło, nikt nie zliczył, nikt nie spamiętał. Orły, jastrzębie i kruki jedne widziały, a kto z daleka usłyszał szum skrzydeł i krakanie, kto ujrzał wiry ptasie, nad jednem kołujące miejscem, to wiedział, że tam trupy lub kości niepogrzebione leżą... Polowano w trawach na ludzi, jakby na wilki lub suhaki. Polował kto chciał. Człek prawem ścigan chronił się w dzikie stepy, orężny pasterz trzód strzegł, rycerz przygód tam szukał, łotrzyk łupu, kozak Tatara, Tatar kozaka. Bywało, że i całe watahy broniły trzód przed tłumami napastników. Step to był pusty i pełny zarazem, cichy i groźny, spokojny i pełen zasadzek, dziki od Dzikich pól, ale i od dzikich dusz.
 Czasem też napełniała go wielka wojna. Wówczas płynęły po nim jak fale czambuły tatarskie, pułki kozackie, to chorągwie polskie lub wołoskie; nocami rżenie koni wtórowało wyciom wilków, głos kotłów i trąb mosiężnych leciał aż do Owidowego jeziora i ku morzu, a na Czarnym szlaku, na Kuczmańskim — rzekłbyś powódź ludzka. Granic Rzeczypospolitej strzegły od Kamieńca aż do Dniepru stanice i „polanki“ — i gdy szlaki miały się zaroić, poznawano właśnie po niezliczonych stadach ptactwa, które płoszone przez czambuły, leciały na północ. Ale Tatar, byle wychylił się z Czarnego lasu lub Dniestr przebył od strony wołoskiej, to stepem równo z ptakami stawał w południowych województwach.
 Wszelako zimy owej ptactwo nie ciągnęło z wrzaskiem ku Rzeczypospolitej. Na stepie było ciszej, niż zwykle. W chwili, gdy rozpoczyna się powieść nasza, słońce zachodziło właśnie, a czerwowawe[1] jego promienie rozświecały okolicę pustą zupełnie. Na północnym krańcu Dzikich pól, nad Omelniczkiem, aż do jego ujścia, najbystrzejszy wzrok nie mógłby odkryć jednej żywej duszy, ani nawet żadnego ruchu w ciemnych, zeschniętych i zwiędłych burzanach. Słońce połową tylko tarczy wyglądało jeszcze z za widnokręgu. Niebo było już ciemne, a potem i step zwolna mroczył się coraz bardziej. Na lewym brzegu, na niewielkiej wyniosłości, podobniejszej do mogiły niż do wzgórza, świeciły tylko resztki murowanej stanicy, którą niegdyś jeszcze Teodoryk Buczacki wystawił, a którą potem napady starły. Od ruiny owej padał długi cień. Opodal świeciły wody szeroko rozlanego Omelniczka, który w tem miejscu skręca się ku Dnieprowi. Ale blaski gasły coraz bardziej na niebie i na ziemi. Z nieba dochodziły tylko klangory żórawi, ciągnących ku morzu, zresztą ciszy nie przerywał żaden głos.
 Noc zapadła nad pustynią, a z nią nastała godzina duchów. Czuwający w stanicach rycerze opowiadali sobie w owych czasach, że nocami wstają na Dzikich polach cienie poległych, którzy zeszli tam nagłą śmiercią w grzechu, i odprawują swoje korowody, w czem im żaden krzyż ani kościół nie przeszkadza. To też, gdy sznury, wskazujące północ, poczynały się dopalać, odmawiano po stanicach modlitwy za umarłych. Mówiono także, że one cienie jeźdźców, snując się po pustyni, zastępują drogę podróżnym, jęcząc i prosząc o znak krzyża świętego. Między nimi trafiały się i upiory, które goniły za ludźmi, wyjąc. Wprawne ucho z daleka już rozeznawało wycie upiorów od wilczego. Widywano również całe wojska cieniów, które czasem zbliżały się tak do stanic, że straże grały larum. Zapowiadało to zwykle wielką wojnę. Spotkanie pojedynczych cieniów nie znaczyło również nic dobrego, ale nie zawsze należało sobie źle wróżyć, bo i człek żywy zjawiał się nieraz i niknął jak cień przed podróżnymi, dlatego często i snadnie za ducha mógł być poczytanym.
 Skoro więc noc zapadła nad Omelniczkiem, nie było w tem nic dziwnego, że zaraz koło opustoszałej stanicy pojawił się duch czy człowiek. Miesiąc wychynął właśnie z za Dniepru i obielił pustkę, głowy bodiaków i dal stepową. Wtem niżej na stepie ukazały się i inne jakieś nocne istoty. Przelatujące chmurki przesłaniały co chwila blask księżyca, więc owe postacie to wybłyskiwały z cienia, to znowu gasły. Chwilami nikły zupełnie i zdawały się topnieć w cieniu. Posuwając się ku wyniosłości, na której stał pierwszy jeździec, skradały się cicho, ostrożnie, zwolna, zatrzymując się co chwila.
 W ruchach ich było coś przerażającego, jak i w całym tym stepie, tak spokojnym napozór. Wiatr chwilami podmuchiwał ode Dniepru, sprawując żałosny szelest w zeschłych bodiakach, które pochylały się i trzęsły, jakby przerażone. Nakoniec postacie znikły, schroniły się w cień ruiny. W bladem świetle nocy widać było tylko jednego jeźdźca, stojącego na wyniosłości.
 Wreszcie szelest ów zwrócił jego uwagę. Zbliżywszy się do skraju wzgórza, począł wpatrywać się w step uważnie. W tej chwili wiatr przestał wiać, szelest ustał, zrobiła się cisza zupełna.
 Nagle dał się słyszeć przeraźliwy świst. Zmieszane głosy poczęły wrzeszczeć przeraźliwie: „Hałła! hałła! Jezu Chryste! ratuj! bij!“ Rozległ się huk samopałów, czerwone światła rozdarły ciemność. Tętent koni zmieszał się z szczękiem żelaza. Nowi jacyś jeźdźce wyrośli jakby z pod ziemi na stepie. Rzekłbyś burza zawrzała nagle w tej cichej złowrogiej pustyni. Potem jęki ludzkie zawtórowały wrzaskom strasznym, wreszcie ucichło wszystko, walka była skończona.
 Widocznie rozegrywała się jedna ze zwykłych scen na Dzikich polach.



A Bodiaki
Ukłony dla Pani i Budrysowa


Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

94. Panie Michale,ach te "badziaki",konie...

i zapach jaki idzie od pól...mieszanka kurzu słońca i miodu :)
serdeczne pozdrowienia :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

95. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

O Lwowie

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Pelargonia

96. Już mi raz zabrali Wilno, już mi raz zabrali Lwów,

Lecz tęsknoty nie zabiorą....
I co chcesz to mów!

Tak, to szczyra prawda:-)
Mnie też ciągnie w te strony i chyba podczas tych wakacji wybiorę się do Wilna aby pokłonic sie MB Ostrobramskiej.

A na razie - tez pośpiewam sobie o Lwowi i Wilnie

Pozdrawiam serdecznie

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

97. Panie Michale :)

Dziękuję ...:)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

98. Wielkie Damy Zofia & Ewa,

Wielce Szanowne Panie,

Jakbym był młodszy bym z Paniami zatańczył to tango w Hotelu George


http://youtu.be/lPZQLhgiZ18




Ukłony dla Pań


Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Deżawi

99. Szanowny Panie Michale!

[dot. koment. nr 81, 22.07.2014, 18.49]

Wielkie dzięki za link do bardzo ciekawego artykułu (zapowiada się lektura na 'kilka solidnych podejść').

Ukłony.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika Pelargonia

100. Szanowny Panie Michale,

Niestety, to se ne vrati...!
Dzięki za zaproszenie do tanga:-)

pozdrawiam serdecznie Pana i Małżonkę

"Ogół nie umie powiedzieć, czego chce, ale wie, czego nie chce" Henryk Sienkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

101. Do Pani Pelargonii

Szanowna Pani Ewo,

Tak,

To se nevrátí.
Ale powspominać można ?





Ukłony dla Wielce Szanownych Pań

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

102. Pan Deżawi

Szanowny Panie,

Kolejny odcinek o drodze do


 żydomasońskiego rządu światowego


Centrum Rewolucji
Światowej

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika gość z drogi

103. Panie Michale :)

ukochane Tango z pradawnych lat,bo z minionego wieku...mogłam go słuchać i słuchać siedzą przy adapterze,wpatrzona w błekitny-ebonitowy krążek :)
serdecznosci dla Pana ,dla Małżonki idla czytających..
PS było jeszcze "Tango Milonga",też bajka :)
serdeczności :)

gość z drogi

avatar użytkownika Deżawi

104. Szanowny Panie Michale!

Dziękuję za pamięć.

Kolejny tytuł zapisuję do notesu. Zapowiada się ciekawa lektura na weekend.

Serdeczności.

"Moje posty od IV 2010"                                              

avatar użytkownika gość z drogi

105. Szanowny @Deżawi :)

Każdy tytuł jest Wart...Czasu i Uwagi,szczególnie,że Pan Michał dodaje do swoich artykułów bardzo ciekawe fotografie....
serd pozdrowienia z drogi ...do normalnej Polski... :)

gość z drogi

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

106. Pani Gość z Drogi

Szanowna Pani Zofio,

No to niech będzie tango milonga

Ukłony dla Pani i Budrysowa

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

107. Pan Deżawi

Szanowny Panie,

Miłej lektury. Może jeszcze coś znajdę na ten temat.

Ukłony

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz