Niemiecka lekcja prowokacji

avatar użytkownika Tymczasowy

 

 

 Lata 1939-1940 dostarczyly  pokazowych  lekcji prowokacji politycznych Niemiec i Rosji wymierzonych przeciwko mniejszym i slabszym militarnie sasiadom.Prowokacje legitymizowaly napasc  i lokowaly wine po stronie ofiar. 

Niemcy mieli w tym niezla wprawe - przed przylaczeniem Sudetow dokonali licznych prowokacji. Idac za ciosem, podobnie jak tam, niemieccy dywersanci udajac Polakow atakowali obiekty po niemieckiej stronie granicy, a po polskiej stronie granicy - obiekty nalezace do mniejszosci niemieckiej. Sporzadzono precyzyjne plany ataku na 223 obiekty.Zamierzano wysadzac w powietrze, podpalac czy tylko ostrzelac siedziby organizacji niemieckich, szkoly, nalezace do Niemcow wydawnictwa i drukarnie, pomniki, jak rowniez farmy, mlyny, tartaki oraz sklepy. Przykladowo, wysadzilidwa pomniki w Cieszynie: Schillera oraz Niemcow poleglych w Wielkiej Wojnie. Takze w tym samym miescie zniszczono drukarnie Kutzera i drukarnie Prochaski. W Katowicach w nocy 25/26 VIII uzyto bomby atakujac siedzibe "Deutscher Volksbund". A w dniu 27 VIII 1939 r. zniszczono przystan niemieckiego klubu wioslarskiego w Grudziadzu.

Hitler uwazal, ze mniejszosc niemiecka ma do spelnienia role "konia trojanskiego" i w ten sposob niemieckie rece niszczyly niemieckie dobro w imie wiekszej sprawy. Propaganda niemiecka naglasniala liczne incydenty i sila rzeczy, Czesc opinii publicznej na swiecie dawala wiare jej twierdzeniom.

W dniu 22 vIII na odprawie z dowodcami wojska w Obersalzbergu Hitler stwierdzil: 'Dla celow propagandowych podam jakis powod wybuchu wojny. Mniejsz o to czy bedzie on wiarygodny czy nie. Zwyciezcy nikt nie pyta czy powiedzial prawde".

Wybrano kilka glownych miejsc prowokacji. Najwazniejszym obiektem byla niemiecka radiostacja w Gliwicach. W dniu 31 VIII odwolano ochrone stacji i o godzinie 18:00 wyslano do niej dwoch policjantow. Jeden wszedl do srodka, drugi mial wpuscic napastnikow. Dywersanci, czyli Niemcy przebrani i udajacy powstancow slaskich wdarli sie do stacji o godzinie 20:00. Sterroryzowali ekipe techniczna i zamierzali puscic w eter prowokujacy komunikat w jezyku polskim. Tymczasem okazalo sie, ze radiostacja byla akurat przelaczona na retransmisje programu radiowego z Wroclawia i nie bylo mozliwosci bezposredniego nadawania z wiezy radiostacji. Zdecydowano sie na uzycie "mikrofonu burzowego", ktory po kilkunastu minutach znaleziono w magazynie. Mikrofon ten byl uzywany w czasie trudnych warunkow atmosferycznych, gdy grozilo wyladowaniami elektrycznymi. Wieza radiowa w Gliwicach byla zbudowana z modrzewia i uderzona przez piorun mogla sie spalic. Stad antena nadawcza byla w takich warunkach uziemniana i sluzyla jako piorunochron. A "mikrofon burzowy" sluzyl bezpiecznemu informowaniu sluchaczy o koniecznej przerwie w emisji proghramu.

Na tym nie skonczyl sie pech dywersantow - najwyrazniej mikrofon zostal w pospiechu zla podlaczony i z calego komunikatu, ktory odczytywano okolo jednej minuty, udalo sie uslyszec jedynie nastepujace slowa: "Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje sie w polskich rekach'. Pozniej nastapily trzaski i cisza. Pelny tekst komunikatu, ktory mial byc odczytany przez osobnika mowiacego plynnie po polsku, do dzis nie jest znany.

Co wiecej, zasieg nadajnika byl niewielki. Nadajnik stacji gliwickiej (moc 8 kw) znacznie ustepowal nadajnikowi stacji wroclawskiej (50 kW) i byl przez nia zagluszany.

Jedyne co sie udalo niemieckim dywersantom, to zabicie i pozostawienie na miejscu wydarzen Franciszka Honioka ze wsi Lubie pod Gliwicami. Ten uczestnik III POwstania Slaskiego zostal dzien wczesniej aresztowany i osadzony w areszcie policyjnym w Gliwicach. Stamtad przewieziono go do radiostacji i zastrzelono. Mial stanowic dowod prawdziwosci niemieckiej wersji wydarzen. Zostal on pierwsza ofiara II wojny swiatowej.

Dwie inne prowokacje sa mniej znane. Pierwsza z nich zostala dokonana w hochlinden (Stodoly) kolo Raciborza. Znajdujaca sie w tej przygranicznej wsi komora celna zostala zaatakowana przez grupe wyszlych z lasu osobnikow w polskich mundurach. Zachowywali sie prowokacyjnie, spiewali polskie piesni i wyzywali Hitlera. Ten fikcyjny atak zostal powstrzymany przez osobnikow w mundurach niemieckich, ktorych nikt nigdy wczesniej w okolicach urzedu celnego nie widzial. Na koniec spektaklu podrzucono kilkanascie zwlok przebranych w mundury polskie i niemieckie.

Najmniej byla znana prowokacja graniczna w lesniczowce w Pitschen (Byczyna) kolo Kluczborka, gdzie grupa dywersantow przebranych za powstancow slaskich ostrzelala budynek.

Bez wzgledu na jakosc akcji dywersyjnych, do pracy przystapila potezna propaganda  niemiecka. O godzinie 22:30 oficjalna niemiecka agencja prasowa "Deutsches Nachrichtenburo" poinformowala swiat o polskiej agresji.

"Napad na radiostacje w Gliwicach byl widocznym sygnalem do powszechnego ataku polskich ochotnikow na terytorium niemieckie.Mniej wiecej w tym samym czasie, jak mozna bylo dotad stwierdzic, polscy powstancy przekroczyli granice niemiecka takze w dwoch innych miejscach. Rowniez w tym przypadku chodzilo o silnie uzbrojone oddzialy, ktore prawdopodobnie byly wopierane przez regularne polskie jednostki wojskowe. Napastnikom przeciwstawily sie oddzialy policji bezpieczenstwa, pelniace sluzbe graniczna".

Niemcy uczynily rowniez jeszcze jeden krok majacy legitymizowac napasc. rozglosnia radiowa "Deutschlandsender" nadala w nocy 31 VIII 1939 r. komunikat zawierajacy tekst ultimatum postawionego wczesniej Polsce przez rzad niemiecki. Zawieral on 16 punktow. Rzecz w tym, ze byla to fikcja, co nie przeszkodzilo rozglosni poinformowac, ze ultimatum zostalo ptrzez pOlske odrzucone.

Nastepnego dnia kanclerz i wodz Adolf  Hitler grzmial: "Polacy nie maja zamiaru respektowac granic panstwa niemieckiego. Aby polozyc kres tym szalenstwom, nie pozostaje nic innego, jak na gwalt odpowiedziec gwaltem". Poinformowal tez, ze "od godziny 4:45 odpowiadamy ogniem".

I tak rozpoczela sie II wojna swiatowa.

 

 

 

 

 

 

 

7 komentarzy

avatar użytkownika Maryla

1. Tymczasowy

niemiecka propaganda równa jest rosyjskiej. Tak propaganda jak szkoła prowokacji. Dzisiaj Merkel z Putinem udają ofiary II WŚ, a Putin udaje, że wojna dla ZSRR zaczęła się w 1941 r..

Biedna Polska znalazła się w potrzasku, poniekąd na własne zyczenie, bo rządzący duet Donek i Bronek idą na wszystko, łacznie z pisaniem historii przez Berlin i Kreml.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

2. Pan Tymczasowy

Szanowny Panie,

Nie sądzę, by w najbliższym czasie wybuchła III wojna światowa i to z powodu Ukrainy.
Świat nie chce wojny globalnej, bo zwycięzców nie będzie.
Przy cichym poparciu wielkie Świata i pustych słów, gestów, Ukrainę podzielą na na Wschód, tak jak to było w czasach carskich / Rada Perejesławska /
Zachód, / Polskie Kresy / który całkowicie będzie zależny od Niemców.

Ukłony

http://youtu.be/PvURORYfofQ

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Unicorn

3. Jeszcze było takie

Jeszcze było takie coś:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Incydent_jabłonkowski
Co ciekawe, u nas też istniały ciekawe plany, które objawiły się podczas sprawy Zaolzia :)

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Tymczasowy

4. Wielce Szanowny Panie Michale

Bardzo dziekuje za przywolanie piosenek z moich czasow, ktore traktowalem emocjonalnie, a nie intelektualnie. Bardzo prosze robic to czesciej.
Nigdy nie podejrzewalem, ze stosunkowo pogodna piosenka Dalidy niesie takie tresci. WSPANIALY TEKST! NIEZWYKLY!
SLOWA, SLOWA, SLOWA, to tylko zwienczenie cudownego tekstu bardzo delikatnej piosenki.
Dzieki Panu doksztalt:
Dalida czyli Jolanda Cristina Gigliotti (1933-1987) urodzona w Kairze przezyla tylko 54 lata.
Niebianska francusko-wloska Dalida, spiewajaca w 10 jezykach natknela sie w tamtym czasie na francusko-szwajcarskiego urodzonego w 1935 r. Alaina Fabiena Marcela Delona, dzis to dziadek 79, letni. Juz teraz ma przewage nad boska Dalida cale 25 lat. To cwierc wieku. Szmat czasu.Wielu ludzi nigdy nie przezylo 25 lat. Mam w pamieci cmentarzyk bialych, malych krzyzykow w Szczecinku. Tam spoczywaja niemowlaki.
Szkoda o tym nawet myslec, bo odpowiedzi sie nie znajdzie na podstawowe pytania.
Jak o tym myslec, komentowac?

avatar użytkownika Maryla

5. Cios w plecy 1997) DVBRip

Film jest udaną próbą całościowego przedstawienia podłoża, przebiegu i następstw napaści Związku Radzieckiego na Polskę 17 września 1939 roku. Zawiera wiele wstrząsających, nigdy w Polsce nie publikowanych, archiwalnych zdjęć filmowych i fotograficznych, pokazujących propagandę i antypolskie działania ZSRR, podjęte zaraz po przegranej wojnie 1920 roku, a następnie zbrojną agresję i represje wobec obywateli Rzeczpospolitej. Autor filmu wykorzystał również nie znane zdjęcia przedstawiające wymierzone przeciw Polsce współdziałania Niemiec i ZSRR oraz dokumenty i relacje pokazujące przebieg walk z radzieckim najeźdźcą na froncie i w podziemiu.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Michał St. de Zieleśkiewicz

6. Pan Tymczasowy

Szanowny Panie Ed,

Kochajmy Kobiety.












Ukłony

Brat Ben, też może sobie pooglądać, bo lubi

Michał Stanisław de Zieleśkiewicz

avatar użytkownika Tymczasowy

7. Wielkie dzieki za film

Jednakowoz: SLODKO JEST UMRZEC ZA OJCZYZNE. I w imie tego wycofali sie z silnych, betonowych fortyfikacji. Ja bym sie bal wycofywac z tak pieknej sieci umocnien.
Nawet nastapil Wielki Marsz (tak autor wypowiedzi to nazwal)z kapusta na koncu, z zalem do kacapow, ze z glodu musieli nasi jesc kapuste wlasnie.
General Langner postanowil PODDAC SIE i slad po nich potem zaginal.
Bylo tez dzielne "zorganizowane wycofanie sie z bronia".
A moze czesc Naszych byla wowczas jak dzisiejsi Ukraincy?