Pikieta w obronie pomnika sowieckiego zbrodniarza, w której wezmą udział ambasadorowie Rosji, Białorusi i Ukrainy

avatar użytkownika Andy-aandy

Jak długo można tolerować  pomniki stawiane w okresie PRL katom narodu polskiego? Kilka dni temu przybyła z Rosji ekipa i bez wymaganej zgody zaczęła remontować pomnik sowieckiego zbrodniarza gen. Iwana Czernichowskiego. Urzędnikom miasta nie udało się ustalić kto w Polsce wydał zgodę.

Черняховский_1943-01

Pikieta w obronie pomnika sowieckiego zbrodniarza, w której wezmą udział ambasadorowie Rosji, Białorusi i Ukrainy


 

Czy ktoś w Warszawie wie co się dzieje w Pieniężnie? „Kilka dni temu przybyła z Rosji ekipa i bez wymaganej zgody zaczęła remontować pomnik”

Choć media olsztyńskie kilkakrotnie poruszały temat usunięcia pomnika gen. Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie, to prasa ogólnopolska o tym milczała. Oczywiście pojawiły się informacje na niezależnych portalach internetowych. Warto przypomnieć, że jakiś czas temu Rada Miasta uchwaliła usunięcie pomnika. Kiedy znalazł się sponsor – „Solidarność Walcząca” Oddz. Warszawa i miasto nie poniosłoby kosztów, odpadł argument finansowy.

Sprawa stała się głośna w regionie i w Moskwie. Kilka dni temu przybyła z Rosji ekipa i bez wymaganej zgody zaczęła remontować pomnik. Urzędnikom miasta nie udało się ustalić kto w Polsce wydał zgodę. Wygląda więc to na samowolę. Pracownik konsulatu rosyjskiego w Gdańsku poinformował burmistrza Pieniężna Kazimierza Kiejdo, że we wtorek 18 lutego 2014 r. o godzinie 13 odbędzie się pikieta w obronie pomnika, w której wezmą udział ambasadorowie Rosji, Białorusi i Ukrainy.

Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to próba mieszania się obcych państw w wewnętrzne sprawy nie tylko Polski ale i lokalnej społeczności. Czyż to nie mieszkańcy miasta powinni decydować o tym, jaki i komu poświecony monument ma stać w ich mieście? Jak długo można tolerować  pomniki stawiane w okresie PRL katom narodu polskiego?

Gen. Czerniachowski  jest odpowiedzialny za mord i zsyłkę do łagrów wielu żołnierzy wileńskiej AK. To właśnie  gen. Iwan Czernichowski i gen. NKWD Iwan Sierow prowadzili rozmowy z dowództwem AK. Po udanej Operacji „Ostra Brama” w ramach  Akcji „Burza” w Wilnie,  ppłk Aleksander Krzyżanowski ps. „Wilk” i szef sztabu mjr Teodor Cetys ps. „Sław” zostali zaproszeni na odprawę do budynku dowództwa Frontu Białoruskiego. Zostali tam rozbrojeni i aresztowani. Gen. Czerniachowski wziął udział w uroczystej odprawie dowódców oddziałów partyzanckich w Boguszach. Spotkanie zakończyło się tragicznie dla przybyłych tam oficerów AK. Zostali aresztowali przez oddział NKWD.

Dowódcza AK na Wileńszczyźnie ppłk Aleksander Krzyżanowski ps. „Wilk”, planował utworzyć 19 Dywizję Piechoty, Wileńską Brygadę Kawalerii i batalion pancerno-motorowy. Polskie formacje przegrupowanej AK miały nadal walczyć z Niemcami  i zostać jedynie operacyjnie podporządkowane dowództwu armii sowieckiej. Taka umowa pozostała w mocy tylko dwa dni. Gen. Czerniachowski dowódca 3 Frontu Białoruskiego wydawał tez bankiety dla zwycięskiej AK. Poznałam łączniczkę 17 letnia dziewczynę, która wróciła z takiego bankietu po 1954 r. uwolniona po 10 latach łagru w Workucie.

Żołnierze AK byli traktowani jako obywatele Związku Sowieckiego i wcielani w szeregi Armii Czerwonej. Wielu Akowców zostało zamordowanych lub poległo w boju. Pod Surkontami zginął w walce ppłk „Kotwicz”, komendant okręgu nowogródzkiego. Wkraczające wojska sowieckie i NKWD traktowały żołnierzy AK jako wrogów, mogących walczyć o niepodległość Polski. Trudno zrozumieć dlaczego w III RP, od 25 lat nie można się pozbyć pomników tych, którzy aresztowali i mordowali polskich bohaterów walczących o niepodległość państwa.

Można mieć jednak nadzieję, że mieszkańcy Pieniężna poczują się prawdziwymi gospodarzami swojego miasta, a wizyta ambasadorów będzie jedynie pożegnaniem niechcianego w mieście  pomnika.

Jadwiga Chmielowska

Tekst ukazał się na portalu Pogotowie Dziennikarskie.

Więcej na ten temat pomnika tutaj.

Cytowane za: Portret: Pogotowie Dziennikarskie

Pogotowie Dziennikarskie

Pogotowie Dziennikarskie to założony przez SDP portal adresowany do dziennikarzy z mediów lokalnych. Publikowane są na nim artykuły, które z powodu nacisków ze strony miejscowej władzy lub innych uwarunkowań nie mogą się ukazać w macierzystych redakcjach. Przedrukowuje też najciekawsze materiały, znajdujące się w prasie lokalnej i przygotowuje publikacje dotykające lokalnych problemów związanych z funkcjonowaniem władzy publicznej.


 

 

Tytuł mój — Aandy

15 komentarzy

avatar użytkownika guantanamera

1. Grupa rekonstrukcyjna

powinna tym ambasadorom odegrać parę scen ilustrujących oczywiste powody dla których nie życzymy sobie tego "pomnika" i dla których on musi być usunięty...

avatar użytkownika Andy-aandy

2. Wtedy pisaliby raporty, że to ich napadnięto...

Przecież jest to oczywista prowokcja!

 Andy — serendipity

avatar użytkownika Maryla

3. Andy

oczywiście, że to jest prowokacja. Na miejscu władz samorządowych bym olała pikietę, a jeżeli będzie więcej "zgromadzonych" niż 15 osób, spisała i dała mandaty.
A jeżeli faktycznie cos tam malują przy tym pomniku, to wyjedzie na złom, lub do Rosji, pomalowany na ich koszt.
Kropka.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika guantanamera

4. @Andy

Ja uważam, że te pomniki to są naturalne miejsca, gdzie grupy rekonstrukcyjne powinny przypominać jak wyglądały nasze kontakty... Moim zdaniem po trzeciej rekonstrukcji przy pomniku ruscy zabiorą go na własny koszt ...
Ale może istotnie nie tego dnia... Może dwa dni wcześniej, albo nazajutrz.

avatar użytkownika Andy-aandy

5. To nie są żadne "naturalne miejsca"!

Przede wszystkim, jest to symbol zniewolenia Polski, sowieckiej okupacji oraz komunistyczno-sowieckich mordów w Polsce. W dodatku pomnik był zbudowany przez sowiecką agenturę w PRL, czyli takich samych zbrodniarzy jakim był ten stalinowski generał... Identycznie jak w przypadku "czterech śpiących" w Warszawie...

Jest pomnik głoszący wyłącznie chwałę sowieckiego okupanta i komunistycznego zbrodniarza aresztującego i wysyłającego na rzeź polskich patriotów!

Natomiast, podstwową rolą pomników w miesjcach publicznych jest edukacja historyczna narodu, kształtowanie postaw patriotycznych oraz pozytywne oddziaływanie na młodzież.

Czyli pomniki uczą i wychowują...

 Andy — serendipity

avatar użytkownika guantanamera

6. @Andy

"Przede wszystkim, jest to symbol zniewolenia Polski, sowieckiej okupacji oraz komunistyczno-sowieckich mordów w Polsce." A ja mówię, że nie? Właśnie to trzeba przy tych pomnikach zrekonstruować... Wtedy szybko znikną.

avatar użytkownika gość z drogi

7. oni mogą chronić swoje pomniki u Nas,nam

nie wolno nawet tablicy postawić w Smoleńsku,oto przykład "symetrii"
ale nie dziwmy się skoro rządzi nami tusku przybijający chudą "piąstkę do mocarnej dłoni "cara putina

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

8. bezprawne działania Rosji na tererytorium Polski


Rosjanie upamiętnią gen. Czerniachowskiego pod pomnikiem w Pieniężnie


Pod pomnikiem generała Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego w
Pieniężnie (Warmińsko-Mazurskie) Rosjanie organizują we wtorek obchody
rocznicy jego śmierci. Przed uroczystością odmalowali postument z
popiersiem generała, który chcą rozebrać władze miasta.

Wcześniej
Rosjanie nie organizowali oficjalnych uroczystości w tym miejscu.
Zbudowany na początku lat 70. ub. wieku przy wjeździe do Pieniężna
monument z popiersiem gen. Czerniachowskiego od lat stał praktycznie
zapomniany i zarósł krzakami. Stało się o nim głośno pod koniec
stycznia, gdy miejscowy samorząd wyraził wolę rozebrania pomnika, co
wywołało oburzenie w Rosji. Radni przyjęli taką uchwałę, bo sowiecki
generał był odpowiedzialny za likwidację oddziałów AK na Wileńszczyźnie.
Pismo informujące o
zorganizowaniu 18 lutego pod pomnikiem uroczystości upamiętnienia 69.
rocznicy śmierci Czerniachowskiego przysłał do urzędu wojewódzkiego w
Olsztynie konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Aleksander
Karaczewcew. Rzeczniczka wojewody Edyta Wrotek powiedziała, że
przekazano je burmistrzowi Pieniężna, w którego kompetencjach jest
wydawanie zezwoleń na zgromadzenia.



Według burmistrza Kazimierza Kiejdy, Rosjanie zapowiedzieli, że w
uroczystościach będzie uczestniczyć ok. stu osób, a do udziału
zaproszeni zostali przedstawiciele ambasad Rosji, Białorusi i Ukrainy.
Jak dodał, poprosił pracownika konsulatu "o uzupełnienie brakujących
załączników i czeka". Nie jest jednak jasne, czy organizatorzy muszą
takie zezwolenie uzyskać, bo zgodnie z polsko-rosyjską umową o ochronie
grobów i miejsc pamięci ofiar wojen i represji z 1994 roku oba państwa
zobowiązały się zapewnić "swobodny dostęp" do takich miejsc.



Pod koniec ubiegłego tygodnia w Pieniężnie pojawiła się grupa
Rosjan, którzy odnowili pomnik. Usunęli z postumentu wymazane sprejem
nazwy klubów piłkarskich i odmalowali go białą farbą. Jeszcze w
poniedziałek porządkowali otoczenie i wycinali krzewy. Zdaniem
burmistrza, władze miasta dowiedziały się o tym przypadkiem. Jak dodał, o
osobach, które robią coś przy pomniku, powiadomił policję, żeby
"uniknąć prowokacji". "To są cudzoziemcy, nie wiadomo na czyje zlecenie
pracują. Wchodzą na teren, którego jestem gospodarzem, nikogo o niczym
nie informując" - stwierdził.



Jolanta Ciszewska z braniewskiej policji powiedziała, że
wylegitymowano trzech Rosjan, którzy malowali pomnik. Oświadczyli oni,
że mają na to "ustną zgodę burmistrza". Według notatki sporządzonej po
interwencji przez policjantów potwierdziła to telefoniczna rozmowa z
burmistrzem. Natomiast Kiejdo kategorycznie temu zaprzeczył i
zapowiedział, że zwróci się o wyjaśnienia do komendanta z Braniewa.



W ocenie naczelnika wydziału krajowego Rady Ochrony Pamięci Walk i
Męczeństwa Adama Siwka, odnawianie pomnika wymagało powiadomienia Rady
OPWiM, bo odpowiada ona za kontakty ze stroną rosyjską lub chociaż
samorządu, który jest gospodarzem terenu. "Nie może być tak, żeby ktoś
sobie samowolnie przychodził i zaczynał taką akcję, nawet w dobrej
wierze czy czynie społecznym" - zaznaczył.



Siwek poinformował, że Rada otrzymała już uchwałę samorządu
Pieniężna wyrażającą wolę rozebrania pomnika. Zapowiedział, że poprze
ona tę uchwałę i zgodnie z dwustronną umową z 1994 r. wystąpi w tej
sprawie do strony rosyjskiej.
Rosjanie organizują w Pieniężnie uroczystości ku czci mordercy akowców. To prowokacja?




Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

9. "Nie może być tak, żeby ktoś sobie samowolnie przychodził i ..

Oczywiście,ze nie moze...To ingerowanie w Nasze Polskie Sprawy...a sikorski i tusku bawią się naszym kosztem i za nasze pieniądze...
Trzymam kciuki za Odważnych Obywateli PIENIĘŻNA

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

10. Rosjanie zachowują się jak u

Rosjanie
zachowują się jak u siebie: Najpierw pomnik sowieckiego generała w
Pieniężnie samowolnie odnowili, a teraz robią sobie przy nim defiladę.
Ochrania ich policja

Działanie Rosjan wokół pomnika w Pieniężnie nie byłoby możliwe,
gdyby Polską rządzili politycy, którym bliskie są takie wartości jak
integralność terytorialna i samostanowienie.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

11. a gdzie Radek ?

bo o donka już nie pytam,a ni o broni sława -maria z domu Dziadzia,też nie,
bo i po co
no to mamy "somsiada "
w domu,a mówili kiedyś,że sobie poszli..,jak widać kłamali...wracają i to bez zaproszenia...
Juz widzę larum jakie by się działo,gdybyśmy sobie na coś takiego pozwolili...u Rosjan
Donku,gratuluję
pokojowo,bez awantur...zrobiłeś człeku swoje ,czyli,to co obiecywałeś,a głupi ludzie,ci przyklaskiwali...

gość z drogi

avatar użytkownika Maryla

12. Burmistrz Pieniężna o

Burmistrz
Pieniężna o Rosjanach panoszących się wokół pomnika sowieckiego
generała: "Najbardziej irytujące jest to, że nasze władze nabrały w tej
sprawie wody w usta". 

"Dla mnie w ogóle o słabości państwa polskiego świadczy to, że do
tej pory nikt z naszych władz nie wypowiedział się. Zaś ze strony Rosji
wypowiedział się już gubernator (enklawy królewieckiej – przyp. red.),
wypowiedział się też rzecznik rosyjskiego MSZ."

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

13. W Pieniężnie - bez zgody Polaków - Rosjanie oddali hołd "katu Ar


W Pieniężnie - bez zgody Polaków - Rosjanie oddali hołd "katu Armii Krajowej" - niezalezna.pl

foto: twitter.com/Olga Letycja

W Pieniężnie rosyjska delegacja złożyła dziś kwiaty pod
pomnikiem generała Iwana Czerniachowskiego. Razem z nimi przyjechało
około 100 osób, w tym przedstawiciele ambasad Rosji, Ukrainy i Białorusi
- poinformował portalbraniewo.pl. Bezprawnie wyremontowali pomnik i
wycięli okoliczne krzewy.




Konsul generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Aleksander Karaczewcew
poinformował wojewodę warmińsko-mazurskiego o planach zorganizowania
takich uroczystości. Wojewoda przesłał tę informację Kazimierzowi Kiejdo, burmistrzowi Pieniężna, który powinien zadecydować o wydaniu zezwolenia na zwołanie zgromadzenia. — Poprosiłem Rosjan o uzupełnienie dokumentów, ale nie otrzymałem tego — mówi burmistrz Kiejdo. Rosjanie powiedzieli, że zwrócą się w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Burmistrz
nie wydawał także pozwolenia na prace remontowe, jakie grupa Rosjan
przeprowadziła przy pomniku w ubiegłym tygodniu. Rosjanie zamalowali
napisane sprayem nazwy klubów sportowych i odmalowali pomnik na biało.
Wycięli także część rosnących w pobliży krzaków.



— Nie może być tak, że ktoś samowolnie zaczyna remontować pomnik, nie starając się o zgodę
— mówi Kazimierz Kiejdo. — Były tam prowadzone prace na wysokościach, na drabinie. Kto by odpowiadał, gdyby coś się stało?
Na miejscu byli policjanci, którzy wylegitymowali Rosjan. Ci
twierdzili, że mają ustną zgodę burmistrza. Burmistrz jednak temu
zaprzecza. Nie mniej jednak policyjne postępowanie zakończyło się tylko
na wylegitymowaniu. Według opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, aby remontować pomnik generała, należało mieć zgodę Rady.





fot. Twitter/OlgaLetycja



Sekretarz Urzędu Miasta w Pieniężnie Daniel Piotrkowski powiedział, że
burmistrz ani żaden z przedstawicieli urzędu nie brał udziału z złożeniu
kwiatów przez Rosjanami pod pomnikiem. - My zrobiliśmy swoje teraz czas na działanie MSZ i polskich władz - podkreślił w rozmowie z portalem niezalezna.pl. 



Kilkanaście metrów od miejsca, gdzie odbywały się rosyjskie uroczystości, ustawiła się kilkuosobowa grupa przeciwników pozostawienia pomnika.
Trzymali ogromny biało-czerwony transparent z napisem "Przestrzeń dla
Armii Wyklętych". Po odjeździe rosyjskiej delegacji na chwilę zasłonili
pomnik płachtą ze znakiem sierpa i młota, stylizowanym na swastykę. Jak tłumaczyli, chcieli w ten sposób pokazać, że pomniki należą się polskim bohaterom, a nie sowieckim mordercom AK-owców.





foto: twitter.com/Olga Letycja



W obronie pomnika "kata AK" stanęli politycy SLD — Tadeusz Iwiński i
Władysław Mańkut, a Bolesław Tejkowski, jako przewodniczący Zarządu
Głównego Stowarzyszenia Przyjaźni Polsko-Rosyjskiej, napisał w
specjalnym liście:  „W ocenie generała Iwana
Czerniachowskiego i żołnierzy radzieckich nie słuchajcie kłamliwych
relacji fałszywych historyków finansowanych przez neonazistowskich
Niemców i na ich polecenie fałszujących historię II wojny światowej.”
.
http://niezalezna.pl/52005-w-pienieznie-bez-zgody-polakow-rosjanie-oddal...

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika Maryla

14. Samowolny remont i obrona

Samowolny remont i obrona pomnika
http://portalbraniewo.pl/index.php/component/k2/item/1161-samowolny-remo...

Spotkanie pod pomnikiem. Są zwolennicy i przeciwnicy
http://portalbraniewo.pl/index.php/component/k2/item/1162-spotkanie-pod-...
W sumie było około 100 osób. Było spokojnie, o porządek dbali policjanci.

Cała oficjalna uroczystość trwała kilkanaście minut.

Po niej jednak grupa zwolenników usunięcia pomnika rozwiesiła transparent z namalowaną swastyką połączoną z sierpem i młotem (ZOBACZ WIĘCEJ na Twitter'ze: twitter.com/OlgaLetycja).

Głos Rosji

http://polish.ruvr.ru/news/2014_02_18/Polska-uczcila-pamiec-radzieckiego...

W Polsce uczczono dziś pamięć radzieckiego generała Iwana Czerniachowskiego, który podczas II wojny światowej dowodził operacjami wyzwolenia republiki i sąsiednich krajów przed okupantami nazistowskimi. Uroczystości, poświęcone 69. rocznicy śmierci generała, odbyły się pod jego pomnikiem. W latach 70. został on wzniesiony na miejscu, gdzie Czerniachowski został śmiertelnie ranny w 1945 roku. Obecnie lokalne władze planują zburzenie memoriału. W uroczystej ceremonii złożenia wieńców udział wzięli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego Rosji, Białorusi i Ukrainy, delegacja obwodu kaliningradzkiego, kombatanci i przedstawiciele organizacji społecznych.

Uczestnicy akcji wystąpili zdecydowanie przeciwko postanowieniu Rady Miejskiej Pieniężna, która pod koniec stycznia podjęła decyzję o zdemontowaniu memoriału Czerniachowskiego. Obecnie postanowienie to zostało wysłane do polskiej Rady ds. ochrony pamięci i męczennictwa, która powinna wystąpić z oficjalnym komunikatem do strony rosyjskiej.

Niemal
jak u siebie... Rosjanie świętują pod pomnikiem sowieckiego generała w
Pieniężnem. Przy okazji grożą "wojną pomnikową". ZOBACZ ZDJĘCIA

Uroczystości upamiętnienia 69. rocznicy śmierci Czerniachowskiego
zorganizowała Ambasada Federacji Rosyjskiej. Do Pieniężna przyjechało we
wtorek ok. stu Rosjan z pobliskiego Kaliningradu, w tym gubernator
Nikołaj Cukanow.

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika gość z drogi

15. pierwszy mini najazd "somsiada"dzieki ci tusku i komorowski,jaki

rząd,takie i traktowanie Kraju prawie 40 milionowego w środku Europy...dzisiaj Pienięzno,jutro Warszawa...a gronkowiec,jeszcze kwiatami przywita...

gość z drogi