Nie chcę cierpieć za grzechy Breivika!

avatar użytkownika njnowak

30 lipca 2011 r.

Andersie Behringu Breiviku!

Zasiadając do pisania tego listu, jestem tak wściekła i rozżalona, że nie wiem, od czego zacząć. Może zacznę od określenia przyczyny niniejszej wypowiedzi, będącej jednocześnie jej celem. Otóż chcę ci zakomunikować, iż jesteś draniem. Tak, jesteś draniem, i to z kilku poważnych powodów.

Po pierwsze dlatego, że dopuściłeś się zamachu terrorystycznego w stolicy swojej - rzekomo umiłowanej - Ojczyzny. Po drugie dlatego, że zadałeś śmierć kilkudziesięciu bezbronnym dzieciakom, które spędzały miło czas na malowniczej wysepce Utoya. A po trzecie dlatego, że wyrządziłeś ogromną krzywdę mnie i innym osobom, o których istnieniu nawet ci się nie śniło.

W niniejszym liście chciałabym się skoncentrować na tym trzecim przewinieniu, którego skutki, chociaż pozornie niewielkie i nieistotne, będą odczuwalne jeszcze bardzo długo. Czy to Norwegia, czy to Polska, czy to jakikolwiek inny kraj na Ziemi - twój smród będzie się unosił przez wiele lat, zatruwając życie osobom, które najzwyczajniej w świecie na to nie zasługują.

Ten odór przylgnie również do mnie, a ja nie będę w stanie się od niego uwolnić. Tak, będę śmierdzieć tobą, ohydnym Breivikiem, a społeczeństwo nie przyjmie do wiadomości, iż ten smród NIE jest moim smrodem. Zaiste, nie wiem, jak ja się teraz komuś przyznam do swoich poglądów. I nie rozumiem, dlaczego muszę cierpieć za twoje grzechy, chociaż przed 22 lipca 2011 r. nawet nie wiedziałam o twoim istnieniu.

Ech, Anders! Ale zrobiłeś reklamę milionom niewinnych patriotów, nacjonalistów, konserwatystów, eurosceptyków i antyfeministów z całego świata! Coś okropnego! Czy ty myślałeś, że - popełniając wspomniane wcześniej zbrodnie - przyniesiesz porządnym ludziom korzyść? Jeśli tak, to wiedz, iż się pomyliłeś! Zamiast wyświadczyć im przysługę, obarczyłeś ich straszliwym brzemieniem!

Sądziłeś, że twoje okropieństwa, popełnione pod sztandarem prawicowych idei, wpłyną pozytywnie na szeroko pojętą prawicę? Jak mogłeś tak sądzić?! Przez ciebie pojęcia “nacjonalizm”, “konserwatyzm” i “skrajna prawica” będą się społeczeństwu kojarzyć z wyrachowaniem, bezwzględnością oraz okrucieństwem!

Kiedy ktoś wspomni o poglądach konserwatywnych, nacjonalistycznych lub skrajnie prawicowych, odbiorcy komunikatu natychmiast pomyślą o tobie. Z terminami, które wymieniłam, będzie już zawsze kojarzone twoje nazwisko. Na dźwięk haseł “konserwatyzm”, “nacjonalizm” i “skrajna prawica” ludzie będą sobie wyobrażać twoją podłą twarz. Oj, chciałabym ci w tę twarz napluć!

Wyrządziłeś mi, łotrze, nieprawdopodobną szkodę moralną. Przygniotłeś brudnym butem moją twarz. To nie jest tak, że skrzywdziłeś tylko tych ludzi, którym zadałeś rany i śmierć. Zaszkodziłeś również osobom, które żyją tysiące kilometrów dalej i które nie usłyszałyby o tobie, gdyby nie makabryczne wydarzenia z 22 lipca.

Weźmy na przykład te nieszczęsne organizacje i partie polityczne, o których wspomniałeś w swoim manifeście. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że przez ciebie znalazły się one pod pręgierzem? Zupełnie niewinni ludzie, którzy nie mieli i nie mają z tobą nic wspólnego, dostają po tyłkach za twoje morderstwa! To zupełnie tak, jak w pewnym poemacie: cierpią męki, nie będąc w żadnej winie.

W literaturze romantycznej był jeden koleś, który za milijony cierpiał katusze. W realnym świecie jest odwrotnie: to milijony cierpią katusze za jednego kolesia. Problem w tym, że ja wcale nie chcę cierpieć. Nikt mnie nie pytał, czy chcę mieć przechlapane przez jakiegoś zdziwaczałego oszołoma zza morza. A gdyby pytał, to z pewnością powiedziałabym “NIE”.

Do samego końca miałam nadzieję, iż media, które nazywają ciebie “konserwatystą”, “nacjonalistą” i “skrajnym prawicowcem”, kłamią albo zwyczajnie się mylą. Niestety, gdy przejrzałam twój manifest, przeżyłam bolesne rozczarowanie. Na Zeusa, co za hańba!

Wstyd, że nasz patriotyczno - nacjonalistyczno - konserwatywno - eurosceptyczno - antyfeministyczny ród wydał na świat takiego łajdaka. I upokorzenie, ponieważ my, ludzie o takim światopoglądzie, będziemy musieli tłumaczyć się ludzkości z niegodziwości jednego psychopaty. Dlaczego nam to zrobiłeś, Andersie?! Jeśli naprawdę jesteś tym, za kogo się podajesz, to dlaczego tak okrutnie skrzywdziłeś swoich braci i swoje siostry?!

A może ty rzeczywiście jesteś - jak sugerują niektórzy - podstawionym prowokatorem? Może faktycznie narobiłeś bigosu, aby skompromitować prawicowców, zrobić im antyreklamę i sprowadzić na nich nieprzyjemności? Jeżeli tak, to kto cię podstawił? Wielu przypuszcza, że masoneria (albo CIA, które ponoć wyprało ci mózg i zrobiło z ciebie ofiarę kontroli umysłu. To twoje puste, martwe spojrzenie de facto mogłoby wskazywać na mind control). Wszak należałeś do wolnomularstwa i sam to potwierdziłeś w swoim manifeście.

Farhan Khan, młody muzułmanin i zwolennik teorii spiskowych, stworzył kiedyś film dokumentalny pt. “Illuminated” (opisany przeze mnie w artykule “Farhan Khan i Masońska Islamofobia”). Postawił w nim tezę, że masoni, będący spadkobiercami templariuszy, nienawidzą mahometanizmu i pragną go zniszczyć. Ty, Breiviku, jako członek masońskiego Zakonu Templariuszy i skrajny islamofob, wydajesz się potwierdzać ten pogląd. No, ale to taka dygresja, niezwiązana z głównym wątkiem listu.

Andersie, ja twoje prawicowe idee doskonale rozumiem. Nie pojmuję jednak, jak mogłeś myśleć, że zdołasz je zrealizować poprzez wymordowanie kilkudziesięciu niewinnych osób, głównie dzieci. Przecież to jest niemożliwe i w teorii, i w praktyce! Czy wierzyłeś, że gdy zadasz śmierć tym przypadkowym, bezbronnym istotom, to powstanie Wielka Norwegia Narodowa? Jeżeli tak, to pragnę cię poinformować, iż jesteś idiotą!

Jesteś idiotą także dlatego, że zniszczyłeś sobie życie, chociaż miałeś przed sobą świetlaną przyszłość. Sam popatrz… Młody, wykształcony, z dużego miasta. Oczytany i inteligentny, przystojny i wysportowany, posiadający własne przedsiębiorstwo i obdarzony wieloma zainteresowaniami. Taki byłeś jeszcze 21 lipca 2011 r.

Mogłeś w życiu dużo osiągnąć. Mogłeś też firmować swoją osobą nacjonalizm, łamać stereotyp, według którego nacjonalista to tępy, łysy sterydziarz z kijem baseballowym w dłoni. Zamiast tego, poszedłeś zdecydowanie niewłaściwą drogą. Z ciebie już nic, chłopie, nie będzie. Do końca życia będziesz chodził z piętnem masowego mordercy. A my, niewinni prawicowcy, będziemy kojarzeni z twoimi haniebnymi czynami.

Patriota i nacjonalista powinien być porządnym człowiekiem, godnym swojego kraju i narodu. Ty zrobiłeś coś sprzecznego z patriotyzmem i nacjonalizmem - pozabijałeś własnych rodaków oraz zniszczyłeś pozytywny wizerunek swojej Ojczyzny, uchodzącej dotychczas za państwo spokojne i bezpieczne. Poza tym, podważyłeś dorobek tysięcy prawicowych polityków i działaczy społecznych, którzy rzeczywiście dali światu coś dobrego.

Naturalnie, nie piszę tylko o prawicowcach norweskich, ale o prawicowcach w ogóle. Przez twoją głupotę grupa wartościowych ludzi będzie miała problem z przekonaniem innych do swoich poglądów. Wiele osób straci zaufanie do przedstawicieli prawej strony sceny politycznej. Społeczeństwo nabawi się prawicofobii, będzie się zastanawiać, czy nie ma w tym gronie innych psychopatycznych breivików.

Ech, przypomina mi się jedna z piosenek zespołu Elektryczne Gitary. “Tony papieru, tomy analiz, genialne myśli, tłumy na sali, godziny modlitw, lata nauki, przysięgi, plany, podpisy, druki” - to wszystko zostało zanegowane w tak bezsensowny sposób! Anders Breivik… Człowiek-Hańba…

Nawet nie wiesz, Andersie, jak bardzo zraniłeś mnie i wiele innych osób. Słowa, które piszę, z pewnością do ciebie nie dotrą, ale mogą dotrzeć do innych ludzi i poruszyć ich serca. Mam nadzieję, że ktoś przeczyta ten list i zrozumie, iż normalni konserwatyści, nacjonaliści oraz skrajni prawicowcy NIE są tacy jak Anders Behring Breivik. I że nie wolno na nich patrzeć przez pryzmat norweskiej masakry.


Natalia Julia Nowak


P.S. Dzięki ci, koleś, że w swoim manifeście oszczędziłeś Polską Partię Narodową. Gdybyś wspomniał także o PPN, chyba bym się pochlastała!


 

napisz pierwszy komentarz