Przeszłość została wymazana, wymazanie zostało zapomniane, kłamstwo stało się prawdą.

avatar użytkownika Hope Forever

"Przeszłość została wymazana, wymazanie zostało zapomniane, kłamstwo stało się prawdą. W czasach powszechnego fałszu, głoszenie prawdy jest rewolucyjnym aktem." (G.Orwell)
Na ekranie mego komputera pojawił się list o następującej treści -
(...) Szanowni Państwo. Zbliża się dzień 22 lipca. Pamiętny dzień. Dzień Kolja-kolaboranta. Uczcijmy go pamiętając o tych, którzy mentalnie i nie tylko, swój rodowód wywodzą od tego dnia. Nie tylko - albowiem genetyczne mutanty sowieckiej inżynierii społecznej żyją nadal wśród nas. Pamiętajmy więc o wiernych synach i córkach ojczyzny. Nie naszej, oczywiście. Tej sowieckiej, albowiem jak mówił wprost tow. Mieczysław Moczar w sierpniu 1948 r. "Związek Radziecki jest nie tylko naszym sojusznikiem - to jest powiedzenie dla narodu. Dla nas, partyjniaków, ZSRR jest naszą Ojczyzną, a granice nasze nie jestem w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro będą na Gibraltarze". Przyłącz się do Akcji Pamięci !!! (...)
Wróciły wspomnienia z przeszłości, koniec lat 70...Stan wojenny, strach, bezprawie na Polsce i Polakach, takie poniewieranie, kopanie...Dranie! I zamiast spokojnie sobie chorować rytmem rencisty, dbać o siebie, bo straszne upały a MS tego bardzo nielubi, ponownie wyszłam na szeroki świat Internetu. Czy słowa me coś tu zmienią? Nie wiem, ale milczeć nie mogę.
Szanowny Panie J. odpowiadam, więc na pański ww. list.
Akcja Pamięci o zdrajcach Polski? Poprę chętnie i ze swej strony proponuję wirtualną izbę pamięci, w której m.in.: z więzienia na Rakowieckiej taboret do tortur, szuflada do łamania palców i obcęgi do wyrywania paznokci żołnierzom AK pamiętające ‘krwawą’ Lunę Brystigierową, minstra NBP Rożanskiego, namiestnika Stalina na Polske tow. Bermana, Serkowskiego, Fejgina, Dusze, Humera, Herrera, Tomporskiego...; dokumenty z prośbą o ułaskawienie kary śmierci słane na adres oficera NKWD Bieruta Boleslawa; sznurek podobny to tego jakim major Piotrowski z IV Departamentu MSW, zakręcał ręce Błogosławionemu księdzu Jerzemu, historyczne legitymacje Komunistycznej Partii Wschodniej Ukrainy i PZPR wydane na te same nazwiska, zdjęcia Giereka z ‘inteligencją’ w ujęciu marksistowskim (partyjne podstawowe i kursa wyższe), uśmiechniętego Kwaśniewskiego z młodziezą miast i wsi; tow. generał Jaruzelski Wojciech na żywo pod adresem Warszawa, ul. Ikara 5...
„Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
Łancuchy tautologii parę pojęć jak cepy”. (Zbigniew Herbert)

Miłośnicy Kraju Rad to były czasy waszego sukcesu! Na 22 Lipca (dzień wolny od socjalistycznej pracy) Urzędy Stanu Cywilnego pękały w szwach, czerowone szczęście rosło w robotniczych rękach...to już, jak z Freuda, kolejny kombajn Bizon jechał w pole, kolejne bochny chleba szły do miast i kolejna porcja surówki z Nowej Huty na budowę sowieckich człogów. W nagrodę ‘wielki brat’ całował was po rumianych pyskach!
Oj to, to...Już widzę, jak byli ‘partyjniacy’ (w tym określeniu mieszczą się towarzysze z SB, WSI, TW, ORMO, agenci wpływu i kontaktu - to już za granicą, i wszelcy pożyteczni idioci wspierający Moskwę) ze łzą w oku polerują czerwoną okładkę dokumentu, który jeszcze wczoraj służył im za klucz do komunistycznego raju! Tu małe wyjaśnienie -‘partyjniak’ może wyjść z partii PZPR, ale mateńka partia nigdy nie wyjdzie z ‘partyjniaka’, i stąd tych drani dziś taka siła! Jak po wojnie chazarscy bracia od Bermana nagminnie zmieniali nazwiska, tak dziś ‘partyjniacy’ falszują swe życiorysy, bajają o nocach spędzonych na styropianie (sic!), o tym jak to bez oficera prowadzącego sami i ‘temi rękamy’ zakładali Solidarność!
To wy - za czasów PRL ubrani w czerwone krawaty, w kieszeni obowiązkowo formularz do składania donosów na niepokornych, tworzyliście ściśle wg. wskazań sowieckich nowy, robotniczo-chłopski kraj. Dziś, aby się odciąć od wstydliwej, agenturalnej przeszłości (!) na gwałt budujecie Euro-polskę, z bezwolną kukłą o nazwie Euro-polako-twór, kukłą uszytą pod standardy GW i TVN plus inne tego samego rytu propagandowe klony.
To wy - boicie się wolnego, dumnego z Ojczyzny swej Polaka, Polaka (Niemiec, Francuz może, a my nie?) szczęśliwego we własnym polskim państwie, w którym zapewnione ma niezbywalne prawa. Czy nie widać wyraźnie, że wszystko to, o czym śniła Róża Luksemburg teraz nam się sprawdza, i niestety! Do tego jeszcze masoni...a silni są, więc jak to będzie, co? Jak? W Polsce systematycznie ograniczana jest wolność słowa (patrz wyrok ‘niezawisłego sądu’ pozwanego przez koncern Agora - Jarosława Marka Rymkiewicza), za krytykę rządu Tuska ludzie tracą pracę, są szykanowani i tylko patrzeć, jak będą wtrącani do więzień lub w bezdomność ulicy. A co do losu naszych niepokornych liderów z opozycji, to uwaga (!) - spece od nagłych zgonów jeszcze są wśród nas, i na rozkaz chętnie pomogą. Czy to ‘powiesił się na kracie’ czy ‘sam wypadł z okna’ to dla nich pikuś!
Dziś PO Polska, niczym za ‘gierkowską la Pologne’ z le fromage kupionym na kredyt, jest o krok od bankructwa (patrz utracona suwerenność Grecji), i o to naszym sąsiadom, sami wiecie, że nas miłujących nad życie, chodzi. Wykupią długi razem z grylującym Kowalskim, zamienią słowo Polska na region ‘ P’(już raz litera ‘P’ odróżniała nas od nadludzi i człowieka sowieckiego) i wszystko ich, i pod Giblartar, i dalej na Amerykę, i odpić Alaskę, i z Gór Skalistych Grzbiet Łomonosowa uczynić! Oj, to, to!
„Najwyższa stajenna ranga
Nie zmieni osła w mustanga”. (Stanisław Jerzy Lec)
Pisząc te słowa pomyślałam o naszej polonijnej, małej społeczności, takiej ksero Polaków z Polski, w której to wyraźniej niż kiedyś ‘partyjniaków’ i ich potomstwo widać, jak na dłoni. Patrioci od Andersa już na wiecznej warcie, zostali ci - przyjezdni z komuny. Nomenklatura powiatowego szczebla (poziom KC przytomnie został w Kraju, zrobił rozdanie przy okragłym stole i spoko!) uchodząc z PRLu na ukradzionych i nielegalnie przywłaszczonych hasłach ‘Solidarności 80’ na dalszą drogę życia zabrała ze sobą paszport i przyklejoną do niego słomą! A kuku! Te wasze buraczane pyski, i bez lustracji, są dalej rozpoznawalne! Tradycyjnie, jak za głębokiego PRL-u stawiają na bezczelność, tupet, łganie, zachłanność i już są górą! W pierwszych rzędach się moszczą, rumieńce stepów i łąk pudrują, rozczłapane na rżysku stopy w lakierki wpychają i są elita. Uwaga! Tylko dla takich samych jak oni, bo to tragiczne koło o nazwie Polactwo (za Rafałem Ziemkiewiczem, w ksiegarniach pojawiło sie kolejne wydanie książki - polecam) jest kołem tańczących matrioszek. Obojętni na sprawy Polski, ‘katastrofę smoleńską ’traktują, jako ‘sprawiedliwość dziejową’ lub ‘wolę bożą’ (sic!), z wrodzonego poddaństwa do Moskwy aprobują raport MAK i tradycyjnie kibicują PO (mateńka partia XXIw - przystań dla umoczonych) , bo rządy Mira i Rycha gwarantują im status quo ‘okrąglego stołu’ a to znaczy spokojne grilowanie!
Gwoli wyjaśnienia przypominam - po drugiej wojnie światowej nasi kochani bracia z Moskwy zadbali o to, aby polskie elity wymordować, resztę wygnać na Wschód, wyniszczyć, zastraszyć by tym samym pozbawić Polskę dorobku pokoleń, dumy, siły, prawa do wolnego słowa - a rządy i przywileje oddać sprzedajnym, nikczemnym ciemniakom i ich pociechom - staliniątkom w czerwonych puchach chowanych (patrz salon warszawki i krakówka) ! Gdy do tego dodamy plagę mongołów z Krymu, zwanych Chazarami, których na ruskich czołgach podarował Polsce Stalin, to widać jak na dłoni, jakie spustoszenie kulturowe i obyczajowe dziś mamy! Pojawił się ‘element napływowy’ z czerwoną gwiazdą na czapce, który natychmiast przejał wszystkie kluczowe (czytaj - siłowe, jak wojsko, milicja, tajne służby, media, banki) stanowiska w zdradzonym przez aliantow polskim państwie. Z rozkazu Stalina półanalfabieci wierni Krajowi Rad dostąpili tytułów ministrów, sędziów, redaktorów pism (propaganda!) itd. Na takich fundamentach budowała się Polska Ludowa, gdzie ``nie matura a chęć szczera zrobi z ciebie MBP oficera`` i byczo jest, no nie?
No właśnie, może to stąd ta powszechna miłość do swojskiej ferajny kolesi z PO, do ich ‘zdrowego jak koń’ (za Sławomirem Nowakiem) namiestnika z Belwederu, do premiera, gdzie jak trafnie o nim pisze Rafał Ziemkiewicz -
(...)Tusk. Niezwykle sprawny i zdecydowany w gangsterskich rozgrywkach o utrzymanie dominacji, w rozgrywaniu swego dworu i struktur, pozostaje zarazem całkowicie bezwolny wobec rozrywających Polskę sitw i koterii, wobec coraz bardziej brutalnie realizujących w niej swoje interesy państw obcych oraz wobec sondażowych słupków.(...)

„Własne tylko upodlenie ducha
Nagina szyję wolnych do lańcucha.” (Adam Mickiewicz)

A ja ze swej zaoceanicznej strony dodam, że obserwuję rzecz straszną - to za rządów PO Partii na naszych oczach następuje jawny rozbiór Polski, gdzie na pniu wysprzedaje się narodowy majątek Polaków, przejmuje publiczne media a tym samym całkowitą władzę w sterowaniu ludzmi. Ci mniej podatni na manipulację wierzą w bajkę o zielonej wyspie i krasnalach, co wszystko same za nich zrobią. ‘Polska przewodzi Europie’, i na hasło prezydencji ‘Więcej Europy w Europie’. Czego? Idiotyzm, jakich mało...Panie PO premierze powinno być (-)To historyczna chwila...Nasz Król Jan III Sobieski pod Wiedniem uratował Europę! A bolszewika kto zatrzymał i komunizm z Europy choć na chwilę pogonił? Polacy! To my podczas okupacji niemieckiej umieliśmy stworzyć państwo podziemne (największej tego typu struktury w całej Europie), i to polskie wojsko walczyło o Anglię, zdobyło Monte Casino, to polscy inżynierowie, naukowcy, i kompozytorzy, i tak dalej, i tak dalej!(-) Do cholery, chwalić się, bo jest czym! Przed ruskimi klęczeliście wy łże elity, dziś klęczycie przed Eurokołchozem! Dość już tego. Taczki mi tu zaraz podstawić, wywozić będę!
I z ostatniej chwili - Miłościwie nam panujacy, i niech zdrowym na umyśle będzie będzie, prezydent Komorowski przeprasza za Jedwabne słowami - "Naród musi zrozumieć, że był także sprawcą. (...) Jeszcze raz proszę o przebaczenie". Zamiast komentarza link http://www.wsieci.rp.pl/opinie/chinaski/Pasikowski-zszedl-na-psy. Uwaga, Komorowski poszedł tropem prezydenta Kwaśniewskiego, byłego członka KCPZPR, który w roku 2001 w imieniu Polaków jako pierwszy rozpoczął tradycje ‘ przeprosin’. Pytam, czy w imieniu mojego kuzyna, który poległ w Powstaniu Warszawskim panowie też przeprosiliście? Tu robi się jakieś kuriozum!
A to nie tak! Przed II wojną światową II Rzeczpospolita była krajem, w którym szanowano prawa mniejszości narodowych, tu legalnie działał Włodzimierz Żabotyński i członkowie żydowskiego ruchu Bejtar. Polska była krajem tolerancji! Wojna i ‘azjaci’ po niej zniszczyła wszystko!
Dziś Polska nie może odpowiadać za zbrodnie niemieckie, za zabrodnie sowieckie, za zbrodnie zaborcy!Polski nie było na mapie świata, była pod okupacją niemiecką z obowiązującym niemieckim prawem okupanta! To Niemcy z ludzkiego tluszczu produkowali mydła, a z włosów chodniki, bo to ich prawo zdobywcy z Polaka i Żyda uczyniło `towar` do przerobienia w obróbce termicznej! I przypominam panom historykom, premierowi i prezydentow III RP! Wszak wiecie, że tylko w Polsce nie powstał kolaboracyjny rząd vide Philippe'a Pétaina (Francja) czy Vidkun Quislinga (Norewgia)!
Mord w Jedwabnem to efekt nieludzkiej wojny, wojny wywołanej przez Niemców, gdzie ofiarami byli Polacy i Żydzi, i za narodowość inną niż niemiecką płacili cenę najwyższą - życie. Oba te narody, choć w innej kolejności, miały zniknąć z mapy świata! Raz jeszcze piszę, że w zrujnowanej wojną Polsce pojawił sie ‘element napływowy’ z czerwowną gwiazdą na czapce i to ich obwiniam za obecny stan Polski, za celowy brak asymilacji z Najjaśniejszą, która im chleb dała!
Ad drem...Uważam, że ten wspólny wyrok śmierci na Polaków i polskich Żydów wydany przez niemieckiego okupanta powinien łączyć nasze Narody, a nie dzielić! Nie ta droga, choć rozumiem wasz niecny plan, którego credo- ‘winni Polacy’. Błagam, nie traktujcie ofiar barbarzyńskiej wojny z pozycji agenta ubezpieczeniowego, nie wypisujcie pośmiertnych polis za życie.
Byłam w Yad Vaschem, byłam w Muzeum Powstania Warszawskiego, Oświęcimiu, wiosną może będę w Katyniu...Krzyk człowieka wydany w ostatnim oddechu konania jest ten sam! Słysze go!
Pytam ja! Czy rok w rok Merkel przeprasza w imieniu Niemców za Pawiak, Oświęcim czy obóz koncentracyjny KL Warschau i liczone w tysiącach miejsca zagłady Polaków? Czy rok w rok Miediediew przeprasza w imieniu Rosjan za bestialstwo NKWD, za katownie w Zamku Lubelskim, Katyń i za inne liczone w tysiącach miejsca kaźni Polaków? NIE, nikt nie zawraca sobie nami głowy. Więc czemu właśnie ci dwaj prezydenci, magister i hrabia tak chętnie przepraszają za Jedwabne. Czemu śledztwo IPN, jakie wszczął śp.Lech Kaczynski zostało medialnie zakrzyczane, że nie można, że trzeba uszanowć szczątki zmarłych, ekshumacja zwłok problemem... No comments.
Dziś po raz wtóry słyszymy przeprosiny za mord w Jedwabnem polskiego prezydenta (sic!), z których wynika, że to Polacy są współwinni! Czy to, aby nie jest cena wygranej prezydentury, taki poddańczy ukłon, i zapłata za medialną ochronę w Polsce i świecie?
Czy aby na pewno z Kolą kolaborantem nic, ale to nic nie ma to wspólnego ?
***
Przyszłość.
Zaszczuty Polski Naród by przetrwać tą nawałnicę piekielnego zła tradycyjnie zejdzie do podziemia. Nadzieją słowa - Narodu zniszczyć nie można - to za poetą Jarosławem Markiem Rymkiewiczem. Sercem z Wami niezłomni rodacy w Polsce, widzę jak się budzicie, jak za chwilę podniesiecie dumnie głowy.
P.S Reakcja Polonii z Ottawy na Maskarę Smoleńska polskiej elity z prezydentem RP dr Lechem Kaczyńskim na czele pokazała skąd kto i dokąd to każdy z was zmierza.
Quo vadis? Ja wiem.
Jolanta Szaniawska
Solidarni 2010- Ottawa
22 lipca 2011 roku

Przypisy.
http://macgregor.nowyekran.pl/post/21403,22-lipca-dzien-kolaboranta
Rafal Ziemkiewicz - http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz
Jerzy Bielewicz -Polska suwerennosc http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110721&typ=my&id=my03.txt
Piotr Gontarczyk http://uwazamrze.pl/2011/07/powrot-na-ziemie-izraela/
http://www.wsieci.rp.pl/opinie/chinaski/Pasikowski-zszedl-na-psy

Ks.Natanek - http://gloria.tv/?media=176256
http://niepoprawni.pl/blog/4863/ks-nataneks-last-stand
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chazarowie
http://macgregor.nowyekran.pl/post/21403,22-lipca-dzien-kolaboranta
 http://en.wikipedia.org/wiki/Anna_Komorowska
Jolanta Nadzieja Szaniawska warszawianka z pierwszego pokolenia, właściwie bez korzeni, bo te, które były...zostały pogubione gdzieś na wschodnich rubieżach Polski, w gruzach powstańczej Warszawy, katowni UB w Białej Podlaskiej, wolnej Anglii, Kanady...

Wychowanka kwadratowego podwórka z trzepakiem, w przenośni i dosłownie. Ucieczką od szarej beznadziei warszawskich blokowisk – ukochany teatr i narkotyczne w swej urodzie polskie Tatry! Tempa na indoktrynacje. Skłócona z otaczającą ją rzeczywistością, gardząca sitwą w czerwonych krawatach, aktywna w protestach sierpniowych. Gazowana przez ZOMO na Placy Zamkowym w Warszawie - slynne obchody Konstytucji 3 Maja.
Typowy młody ‘naiwniak’, dla którego świętością było hasło - precz z komuną! W Kanadzie od 85’. Wykonywany zawod - technolog zywienia. Dzis na rencie. Aktywna spolecznie.
W latach 90-tych znana Polonii z artykułów w ‘Gazecie –Toronto’. Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Inicjator akcji charytatywnych na rzecz chorych na Stwardnienie Rozsiane. W latach 2000 – 2004 zasiada w komicji doradczej PIAC przy burmistrzu Ottawy, panu Bobie Chiarelli. W 2005 otrzymuje wyróżnienie Człowieka Roku polonii ottawskiej przyznane przez kapitułę Komunikatów Ottawskich, a w 2009 Ontario Volunteer Service Awards.
Obecnie wydawca pisma ‘Transatlantyk Nadziei’ www.tnpolonia.com, członek Polish Canadian Women’s Federation, członek ruchu Solidarni 2010, od 10 Kwietnia 2010 ‘na wojnie’ o prawdę !

napisz pierwszy komentarz