Tymczasowe milczenie

avatar użytkownika Tymczasowy

Przynajmniej kilkadziesiat osob zna prawde o katastrofie w Smolensku. Ktora z nich przemowi pierwsza? Czy ktos z Zachodu, czy z Polski, czy z Rosji?

Najwieksze nadzieje wiaze z amerykanska National Security Agency, ktora jest najwieksza szpiegowska agencja na swiecie. A to zobowiazuje. Dokladniej, na mysli mam globalny system szpiegowania noszacy kryptonim ECHELON. Jeszcze dokladniej, swoje cieple mysli kieruje do stacji szpiegowskich znajdujacych sie na terenie Anglii. Szczegolnie do olbrzymiej stacji w Menwith Hill, ktora zatrudnia 1 200 osob ( z tego dwie trzecie to Amerykanie). Czesc brytyjska ECHELONA odpowiedzialna jest za nasluch obszarow obejmujacych Europe, Polnocna Afryke i Rosje do Uralu. Stacja Menwith Hill czyni to poprzez 56 satelit. Komputery ECHELONA "znaja" 100 jezykow, w tym polski i rosyjski.

Gdy sprawdzalem rano, to Polska, USA i Wielka Brytania byly czlonkami NATO. wspoluczestnictwo takie do czegos zobowiazuje. Problem polega na tym, by w miare szybko "zagraly" wspolne interesy polityczne tych krajow.

Nadzieje  kieruje tez do polskich patriotow, ktorych w Wojsku Polskim nie brakuje, a szczegolnie w lotnictwie, gdzie ludzie inteligentni i wyksztalceni. A dokladniej, moje cieple mysli otaczaja tzw. trzecia czarna skrzynke, ktora, jak wiadomo, dosc szybko przyleciala do Polski wraz z polskimi ekspertami z komisji badania wypadkow lotniczych. Jako produkt polskiej mysli technicznej nie mogla byc odczytana w Moskwie i dlatego zyczliwy los przeniosl ja na Zachod, gdzie klimat bardziej sluzy prawdzie niz na Wschodzie.

Wprawdzie rejestrator szybkiego dostepu nie rejestrowal rozmow, ale rejestrowal parametry techniczne, co moze okazac sie wystarczajace do zdemaskowania rosyjskich klamstw. Krotko mowiac, ciekawe jak spisza sie fachowcy w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych.

Zupelnie uzasadnione nadzieje wiaze z Rosjanami. W koncu to dzieki roznym osobom mamy krotkie filmy pozwalajace na rozbudowane interpretacje, ktorych by nie bylo, gdyby tych filmow nie ujawniono. a jezeli udalo sie sporzadzic kilka filmow i wyslac je w przestrzen internetowa, to mozna zywic nadzieje, ze sa i inne filmy, ktore z roznych wzgledow jeszcze nie zostaly w blogosfere puszczone.

Nadzieje kierowana do ludzi rosyjskich wzmacnia tez zachowanie rosyjskich dysydentow. Juz dostarczyli szereg interesujacych informacji. Dla mnie bardzo intereujaca byla ciekawostka, ze kontroler lotow zostal w kilka dni po katastrofie wyslany na emeryture. Pewnie tez od tych dysydentow dowiemy sie kiedy czlek ow zginie w wypadku samochodowym. Chyba, ze umrze wczesniej na atak serca we wlasnej wannie.

27 komentarzy

avatar użytkownika elig

1. @Tymczasowy

Katastrofa smoleńska do złudzenia przypomina tę z 1986 roku w której zginął prokomunistyczny prezydent Mozambiku Samora Machel. Wtedy była nawet międzynarodowa komisja, która jednak obarczyła winą pilotów. Dopiero po kilkunastu latach zostało ujawnione, że to agenci RPA zorganizowali zamach. Mam nadzieję, że prawda o katastrofie smoleńskiej wyjdzie na jaw nieco szybciej.

avatar użytkownika Tymczasowy

2. Cos mi mowi

ze tym razem rzeczywiscie pojdzie znacznie szybciej.
My tu sobie piszemy, kombinujemy, a tymczasem mysle sobie, jak bardzo kombinuja polscy lotnicy, ktorych honor naruszono. A oni sa fachowcami i byle klamstwo nie przejdzie.

avatar użytkownika Maryla

3. Tymczasowy

szybciej wyciekają tajemnice sprzed lat 20-tu, niz sprzed 70-ciu.

A to wszystko przez te "diabelskie wynalazki" - łażą sobie ludzie, gdzie chcą, mają kamery, aparaty fotograficzne, dyktafony, a wszystko to razem w małym telefonie.

Ciekawie gada herr Thusk :

Premier zapowiada, że przywoła do porządku eksperta przy komisji ds. katastrofy smoleńskiej Edmunda Klicha, który ostatnio pojawia się w niemal wszystkich mediach. -

Premier Donald Tusk, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy po czwartkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, oznajmił, że zamierza porozmawiać z Edmundem Klichem, akredytowanym przy komisji badającej okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem.

- Uważam, że jego zadanie polega przede wszystkim na tym, aby pilnować Rosjan w czasie postępowania, a nie żeby być w studiach telewizyjnych – ocenił premier. "

http://fronda.pl/news/czytaj/donald_tusk_zamyka_usta_klichowi

A my juz wiemy, że Klich wiedział szybciej i lepiej od Thuska, co i jak i sam się zgłosił do tego pilnowania.

Ciekawe te wszystkie gierki w "komórki do wynajęcia".

Temperatura rosnie, coraz więcej pytań.

Tez liczę na patriotycznie nastawione jednostki w prokuraturze badającej polskie ślady.

Pozdrawiam

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika benenota

4. Tymczasowy

Photobucket

Witam!
NATO(a wiec i USA)na bank znaja rozmowy przeprowadzone

na pokladzie polskiego,rzadowego samolotu.

Pytanie...na ile jest to cenny material,ktory moglby byc wykorzystany w jakiejs transakcji?

Informacja to towar handlowy.

Pozdrawiam.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika razputin

5. panta rhei

Nie zapominajmy,że nowe NATO jest prędzej organizacją budowy

zaufania....a wiele byłych demoludów i sovieckich republik weszło

tam tylko po to by patrzeć Amerykanom na ręcę.

Kulejąca wspólpraca wojskowa i brak jednoznacznych gwarancji

obronnych ze strony NATO jest tego najlepszą wykładnią.

avatar użytkownika spiskowy

6. Czy ja moge skrytykowac autora?

Caly wpis opiera sie na zbiorze zyczen, na nadzieji.
Autor pisze np, ze NATO do czegos zobowiazuje.
A ja sie pytam: do czeg ma zobowiazywac nato?
Jesli Polska NIE PROSI O POMOC, do do czego zobowiazuje NATO?
Naiwne jest sadzic, ze NATO cos zrobi.

To zreszta bylo WYRAZNIE pokazane w czasie pogrzebu. Tzw "zachod" olal nas koncertowo i pokazal tym: jestescie SAMI. Jestescie sami wobec waszych problemow z Rosja i Niemcami.

Pisze kolega, ze Rosjanie stanowia dla niego nadzieje. Ze bez nich nie byloby tych filmikow. A ja powiem tak: poza 2 filmikami, ktore pojawily sie zaraz po katastrofie (jeden zrobiony przez Polaka, drugi nagrany z komory, gdzie slychac polskie glosy) cala reszta zaczela sie pokazywac po kilku tygodniach. to ja przepraszam, ale wiarygodnosc takich filmikow jest absolutnie ZADNA. Sluzby maja ludzi duzo bardziej inteligentnych anizeli najlepsi z nas. Ich praca to wlasnie znajdowac ludzi z poteznym potencjalem, by robic co robia.

Caly wpis opiera sie niestety wg mnie na zyczeniach.
A prawda jest taka, ze jak my SAMI NIE POWSTANIEMY to cala reszta ma nas GDZIES. GLEBOKO.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika spiskowy

7. uzupelnienie

nasze "powstanie" moze byc oczywiscie na poziomie naszych skorumpowanych sluzb
Wg mnie oni moga stracic bardzo duzaj tutaj
Jak nas juz Niemcy i Rosja podporzadkuja, to tych lokalnych tajniakow przywoalaja tak do porzadku, ze skonczy im sie dobre zycie

Pytanie na ile oni to rozumieja.
I oczywiscie jak dobrze im placa, zeby to rozwalac.

Ludzi stworzono by sie kochali. Przedmioty by je uzywac. Swiat dzis jest w chaosie, bo ludzie kochaja przedmioty a drugiego czlowieka uzywaja jak przedmiot.

avatar użytkownika karakan

8. Najlepsze jest to ,że

Ruskie poprosili Klicha ,żeby patrzył im na ręce hehe :)
Tu się Donek zapędził trochę.

A co do samej katastrofy i polskich lotników z których (dawni koledzy) się robili debili w WSI24 , to ciekawy artykuł jest w Naszym Dzienniku:

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100528&typ=po&id=po01.txt

Wszystko z sensem napisane.

avatar użytkownika Unicorn

9. Pójdzie szybciej z kilku

Pójdzie szybciej z kilku względów: internet, typowe walki pod dywanem między służbami, zniecierpliwienie w obozie "sojuszniczym"- sądzę, że europejscy sojusznicy związani na dobre i złe z Amerykanami zaczynają się wkurwiać ich detente.
---
"Zawiodła rosyjska maszyna, a konkretnie jej blok sterowania. Niestety, kluczowe informacje na ten temat nie są ujawniane opinii publicznej. Grupę pilotów wzburzył fakt, że zaraz po katastrofie założono, że Tu-154M był sprawny technicznie, a winą za spowodowanie katastrofy usiłowano obarczyć pilota Arkadiusza Protasiuka, przypisując mu szkolne błędy.
Z ustaleń rosyjskiego MAK wynika, że autopilot Tu-154M wyłączony został dopiero na 5,4 s przed katastrofą, a TAWS (EGPWS) ostrzegał pilotów na 18 s przed uderzeniem w pierwsze drzewo. - Komisja zapomniała jednak o najważniejszym szczególe: prędkości samolotu. W Tu-154M regulacja wysunięcia podwozia zależy od prędkości i jest automatyczna. Na zdjęciach z katastrofy widać, że koła nie są wypuszczone pod kątem 90 stopni, lecz mniejszym. Jest to 3 z 5 stopni wypuszczenia podwozia, który świadczy o prędkości 360-380 km/h, tymczasem lądowanie odbywa się przy prędkości maksymalnie 250-270 km/h - wyjaśnia w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Augustynowicz. Jeśli zatem samolot miałby podchodzić do lądowania - jak sugerują śledczy - to dlaczego leciał tak szybko? W ocenie grupy pilotów, kapitan Protasiuk zdawał sobie sprawę z warunków pogodowych w Smoleńsku, znał też samo lotnisko i nie podejmował ryzyka.
- Kapitan postępuje bardzo rozważnie, najpierw wykonuje co najmniej dwa kręgi nad pasem (tzw. oblot), a dopiero później decyduje się podejść do lądowania. Podchodzi do tego profesjonalnie: sam, osobiście komunikuje się z wieżą, pomimo że zwykle robi to nawigator albo drugi pilot. Piloci rozpoczynają ścieżkę zniżania 10 km od progu pasa startowego, na wysokości 500 metrów. Cały czas działają niezwykle ostrożnie, znając komunikaty pogodowe i wiedząc od załogi jaka o problemach lądującego wcześniej Iła-76 - sugerują piloci. Według nastaw autopilota samolot co 2 km miał się zniżać o 100 m, a na wysokości 100 m w odległości 2 km od pasa miała zapaść decyzja o tym, czy lądować. Jeśli tak - piloci przeszliby na ręczne sterowanie. Tak się nie stało. Za to po "wyrzuceniu" podwozia doszło do usterki steru wysokości. "
---
"Autopilot sterujący ciągiem silników ustawia je na moc startową, a więc maksymalną - uważają piloci.
Warto zaznaczyć, że ostatnie doniesienia mediów potwierdzają, że na wysokości 80 m miała paść komenda: "odchodzimy", jednak samolot nadal się zniżał. Tu pojawiają się oskarżenia wobec pilotów, że stało się to poniżej tzw. wysokości decyzji. Tymczasem według dokumentacji lotniska Siewiernyj ta wysokość to 70 metrów. Komenda padła więc w dobrym czasie. "Nasz Dziennik" dotarł do osób dysponujących dowodami potwierdzającymi, że decyzja kapitana o rezygnacji z lądowania zapadła około pół minuty przed katastrofą - wówczas mjr Protasiuk miał wyraźnie zakomunikować: "Nie. Nie siadamy".
----
"Po analizie strzępów informacji na temat katastrofy grupa pilotów wytknęła MAK elementy, które nie pasują do obrazu katastrofy serwowanego opinii publicznej. Jak zauważają, przyczyną katastrofy nie mógł być sugerowany błąd pilota, bo w chwili gdy samolot znalazł się na kursie kolizyjnym z ziemią, kierował nim autopilot. Ponadto piloci nie chcieli lądować na smoleńskim lotnisku już kilkadziesiąt sekund przed katastrofą - inaczej dużo wcześniej wyłączyliby autopilota, gdyż ostatnia faza podchodzenia do lądowania odbywa się ręcznie. Także analiza działania systemu TAWS wskazuje, że nie mógł on przekazać pilotom informacji: "Terrain Ahead! Pull up!", ponieważ w tym momencie teren nie był jeszcze przed pilotami, a co więcej, ten tryb ostrzegania był wyłączony przed lotem; gdyby - wbrew instrukcji - był on włączony, zabrzmiałby kilka kilometrów wcześniej. Piloci wskazują też, że nie może być prawdą to, jakoby piloci nie posiadali danych nawigacyjnych lotniska - nie mieli ich na kartce, ale były one w komputerze nawigatora. W przeciwnym razie autopilot nie rozpocząłby ścieżki zniżania. Jak zauważają piloci, informacje rosyjskich śledczych na temat stanu ciał pasażerów tupolewa wskazują, że działała na nie ogromna siła - a to potwierdza dużą prędkość samolotu - niemożliwą do osiągnięcia w ciągu 5 s przy założeniu prędkości początkowej w granicach 250 km/h."

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Tymczasowy

10. Koledzy

Benenota
Ja polecialem jak na Szczecin, ale dzieki Tobie moge przyznac, ze ja, jako ja, takze uwazam, ze ECHELON NIE MOGL NIE CHWYCIC CALEGO, ZE TAK POWIEM, ZAGADNIENIA. Jezeli jakiegos Juzka, czyli Mohameda lapia z satelity po zapachu, to w tejze sytuacji , nikt nie zakrzatnal sie wokol sprawy? Kaman!
Unicorn
Wytworne uklony. O to wlasnie szlo!
Tak czy inaczej, zmozemy/ga ich.

avatar użytkownika benenota

11. Kilkanascie lat wstecz

helikopter z Arafatem spadl na pustyni.
Nikt nie mogl go odnalezc.

Zwrocono sie do Ameryki o pomoc...i znalazl sie w kilka godzin.

Jezeli istnieja mozliwosci odczytania tekstu gazety,z wysokosci kilkudziesieciu kilometrow,

rejestrowania rozmow telefonicznych,faxow,emaili itd. NA CALYM SWIECIE,W TYM SAMYM CZASIE(Francuzi byli tymi,

ktorzy pierwsi zdemaskowali amerykanski system Echelon)to ja sie pytam:

jaki problem stanowi odtworzenie rozmow rzadowego samolotu,

ustalenie powodow i zrodla zamachu?

To nie jest problem techniczny-tylko polityczny.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Tymczasowy

12. Bracie Benenoto

Ja, jako ja, czyli Edeczek, co zwalnia mnie od odpowiedzialnosci, potwierdzam to co rzeczesz jako Zaratustra! To Nitzsche, reszty nie pamietam. Jak mialem 19 lat to Nietzchego studiowalem w Bibiliotece Miejskiej (choc jestem ze Szczecinka)w Lodzi. Terazki nic nie pamietam. Ale jezeli ktus podskoczy (wylaczam Tygrysa, naszego stronicowego pogromcy lwow), to ja sie spreze i blysne mysla swoja niezwykla.
Krotko mowiac, zapodaje:
"Komputery sa zaprogramowane w ten sposob, ze poszukuja wybrane wyrazy i frazy. Nazywa sie to slownikiem ECHELONA. Jezeli trafi sie na trafne slowa, to superkomputer je "flaguje"
No wiec, niezwykly Tworze, Benenoto, co nastepuje dalej? Powiedzmy superkomputer zauwazyl slowa: "Mohamed", czy BM24" A moze "bomba" czy cus takiego. No i ja, jako podstawiony byt, ide z rana do roboty swojej w miejscowosci Menwith Hill. No i co ja,jako ja z rana robiem, ;poza gaetka i kawka? Sp[rawdzam "flagowane" informacje i zgodnie ze zdolnosciamy swojego umyslu, analizujem jo!!! Jak wyjdzie, ze miesci sie zakreie zaintyeresowania zlecicieli, cyli roznych agencji rzadowych, to ja je popycham tam wlasnie.
A terazki! Poranek! Zbrodnia -to jezyk maluczkich! Sprawa do wykorzystania m- to nasz jezyk, wyszla? To my, jako my, olewamy wszystko i studiujemy eszystko co dotyczy lotu przezydenta Polski do Rosji, a dokladniej, na lotnisko w Smolensku.
I my, jako my, mamy w rekach takie mozliwosci techniczne, ze taki Klich czy Tusk zesraliby sie ze strachu, ze tak maja ich na oku, zasrancow.

avatar użytkownika benenota

13. Bracie

http://www.brainyquote.com/quotes/authors/f/friedrich_nietzsche.html

Warto czasami wrocic do przeszlosci.

Pozdrawiam.

Tak mi tu dobrze...ze dobrze mi tak.
avatar użytkownika Figa

14. Zgadza sie

Wiodace wywiady swiata CIA Mossad Mi5 wiedza dokladnie co stalo sie 10 kwietnia ale milcza dopoki im to wygodnie scislej maja towar do przetargu maja gdzies nasza tragedie narodowa, dla nich wazne ze maja ruskich w garsci, niesmialo mozna tylko marzyc o nastepnym Litwinience - desperacie

Figa

avatar użytkownika Winston

15. Tymczasowy

Ta wiedza istnieje, ale nikt się o nią nie zwraca.
Być może nawet, że ku pewnej uldze posiadaczy takich danych.

Ich ujawnienie będzie w olbrzymim stopniu zależało od decyzji suwerennego państwa Polskiego. W tej chwili to państwo nie tylko, że nie chce takich informacji, więcej: wyraźnie pokazuje, że sobie ich nie życzy, a pochwał od wujka Putina - owszem.

I teraz najważniejsze: Gdyby Polska potwiedziła tę zależność kolonialno-satelitarną od Rosji poprzez wybór namiestnika Komorowskiego na prezydenta RP, to żadna Ameryka nie będzie nas uszczęśliwiać na siłę i wbrew naszej zademonstrowanej w ten sposób woli. USA naprawdę jest w stanie pogodzić się ze stratą i pozwoli nam pójść w rosyjskie kajdany!

avatar użytkownika piTRU

16. Winstonie sprawę komplikują POlskie rękawiczki

Obawiam się, że prawda zniknie jak z Departamentu Wojny w USA zniknął tajny raport Johna Van Vileta w sprawie Katynia z 22 maja 1945r lub wyparuje jak kabina pilotów rządowego Tupolewa w Smoleńsku .
Czy nam się to podoba czy nie od tamtych czasów, kiedy dla świętego spokoju alianci oddali Polskę stalinowi, niewiele się zmieniło w sprawie Polski. Smród tchórzostwa aliantów ciągnie się za nimi do dzisiaj. Na zachodzie ani na świecie, nikt z decydentów, kto zna smutną prawdę o katastrofie, nie myśli o niej w kategoriach prawdy. Tylko polityka się liczy.
Nie wierzę, że jakiś decydent np.. obama odważyłby się zadecydować cokolwiek w tak kluczowej sprawie, ten sam wielki sojusznik Polski, który woli biegać z kijem golfowym zamiast lecieć gdzieś 10 godzin na pogrzeb, nie pozwolił by na tak ryzykowny politycznie ruch.
To przerażające, ale po 65 latach nadal nie mamy oparcia z żadnej strony. Zewsząd słychać chichot stalina. Jeżeli nawet sprawa wyjdzie na jaw, to co wtedy??? Co wynikło z napaści na Czeczenię? , co wynikło ze śmierci Litwinienki?, co wynikło ze sprawy Kurska?, długo by można jeszcze wyliczać. Sprawę komplikują POlskie rękawiczki.

avatar użytkownika Winston

17. Pitru

Po prostu: Nikt nie pomoże nam bardziej, niż będziemy sami sobie pomagać.

Właśnie trwa cisza wyborcza przed taką próbąn wyciągnięcia się o własnych siłach - choć częściowo - z bagna. Nikt nie pomoże nam, ciągnąc w górę, jeśli sami zdecydujemy się w to bagno zanurkować.

I tyle na dziś, żeby mi potem nie zarzucano, że chodziło mi o konkretnego kandydata! ;-))

avatar użytkownika roma anna

18. @piTRU

*Nie wierzę, że jakiś decydent np.. obama odważyłby się zadecydować cokolwiek w tak kluczowej sprawie, ten sam wielki sojusznik Polski, który woli biegać z kijem golfowym zamiast lecieć gdzieś 10 godzin na pogrzeb, nie pozwolił by na tak ryzykowny politycznie ruch.
To przerażające, ale po 65 latach nadal nie mamy oparcia z żadnej strony. Zewsząd słychać chichot stalina. Jeżeli nawet sprawa wyjdzie na jaw, to co wtedy??? Co wynikło z napaści na Czeczenię? , co wynikło ze śmierci Litwinienki?, co wynikło ze sprawy Kurska?, długo by można jeszcze wyliczać. Sprawę komplikują POlskie rękawiczki.*

*********************************************************

Nie tylko Obama nie przylecial na pogrzeb, wiec nierozumiem dlaczego akurat Pan o nim pisze:)

Polska nie ma oparcia u sojusznikow? A kto jest temu winien? Amerykanie, Zydzi, Rosjanie, Niemcy czy czort wie jeszcze kto?

Prosze sobie odpowiedziec na takie pytania, to moze odpowiedz sie znajdzie:

* kto ustawil OS i kogo zaprosil do niego?
* kto wybral na dwie kadencje prezydenta Kwasniewskiego?
* kto pozwolil na wybranie komunistycznego ekonomisty Balcerowicza na glownego specjalliste od transformacji ustrojowej?

* kto narzucil Polsce gruba kreske i nierozliczenie komunistow z ich destrukcyjnych dzialan

* kto pozwolil aby niszczyc w sposob wyjatkowo brutalny, demokratycznie wybranego
prezydenta Lecha Kaczynskiego

* kto doprowadzil do obalenia rzadu Olszewskiego

* kto wybral partie PO i Donalda Tuska na partie rzadzaca, mimo ze informowano spoleczenstwo kto ta partie stworzyl, a sam Tusk byl jednym z bohaterow Nocnej Zmiany.

* kto oddal sledztwo w sprawie katastrofy smolenskiej w rece Putina i jego ludzi

...itp...itd

Czy zrobili to Amerykanie, Rosjanie, Niemcy czy ufoludki albo cyklisci?????

Jesli chodzi o Kursk, to Amerykanie ofiarowali pomoc Putinowi. Putin nie skorzystal, wiec o co ma Pan pretensje do Amerykanow???

avatar użytkownika roma anna

19. @piTRU

Jeszcze przypomne taka istotne sprawy odnosnie wyboru sojusznikow:

* kto decyduje o obsadzeniu polskiego ministerstwa spraw zagranicznych i placowek
ambasad oraz konsulatow przez ludzi, ktorzy nie sa zainteresowani zabieganiem o polskie interesy narodowe.

* kto pogrzebal sprawe tarczy antyrakietowej, warto sobie przypomniec:

http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/163811,kaczynski-dla-polski-rzad-...

* kto kupuje w Polsce ponad 350 000 egzemplarzy GW, ktora dezinformuje polskie spoleczenstwo i bezprawnie prowadzi wlasna antypolska polityke

Cylkisci czy ufoludki?

avatar użytkownika Selka

20. @Roma Anna

Bardzo dziękuje za link do tego wywiadu z września 2009. Jakos go wówczas ominęłam - A WYDAJE MI SIĘ BARDZO, BARDZO WAŻNY - szczególnie w kontekście tego co się stało w 2010 i dzieje nadal..
Diagnoza prezesa - jednoznaczna. Skóra cierpnie na plecach, jak się to czyta. I trzeba dodać poprawkę, że mówi...10% tego, co wie.

A na dziś wnioski raczej tragiczne dla Polski i Polaków.

Selka

avatar użytkownika Unicorn

21. Jedna uwaga- na pierwszy rzut

Jedna uwaga- na pierwszy rzut oka polityka amerykańska wydaje się często bez sensu. Niekonsekwencje, brak ciągłości, skoki i cofanie się. Na drugi rzut oka wydaje się to podobne (plus chaotyczne gesty) do polityki angielskiej- zmiennych sojuszy i równowagi w Europie. Stąd nie powinno dziwić wspieranie czy finansowanie przez USA postkomunistów zamiast stawiać na siły narodowe i "demokratyczne." Cyniczne ale tacy ludzie są łatwiejsi do przekupienia i wpływania nań...

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika Maryla

22. Westerplatte IX.2009

Maryla

------------------------------------------------------

Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

 

avatar użytkownika roma anna

23. @ Unicorn

A w jakim celu USA mialoby wspierac i finasowac postkomunistow?

A np. haslo *operacja zen*- AleksanderMakowski, cos Panu mowi?

Po cholere USA tacy sojusznicy ze WSI-i ??

http://www.wsi.emulelinki.com/untitled12.htm

avatar użytkownika Unicorn

24. Mówi mi więcej niż niektórym

Mówi mi więcej niż niektórym i wiem, że tego typu ludzi, którzy delikatnie mówiąc raz się sprzedali, nie sprawia różnicy kto jest kto. Sprzedadzą się po raz kolejny a jedyną kwestią jest cena, stąd można na nich stawiać bo łatwo ich kupić a z racji przeszłości można bez problemu ich szantażować. Wystarczy popatrzeć choćby i na uciekinierów z komunistycznych służb, których "dobry Zachód" przyjął- NIC praktycznie nie wiemy co przekazali, chyba, że mieściło się to w doktrynie-> casus Światły. Takie są realia i trzeba o tym pamiętać- jeśli dywagujemy sobie w tej konwencji polecam poczytać o operacjach: Spinacz (Paperclip) i Gladio.
Nie wolno zapominać, że to jest mocarstwo, czasem ich cele są zbieżne z naszymi a czasami zupełnie odmienne, szczególnie, że potężny wpływ na ich politykę ma lobby żydowskie. Zero złudzeń i sympatii- to polityka. Po co USA tacy ludzie ze WSI? Wyjaśniłem wyżej a druga rzecz, w opinii specjalistów to...fachowcy i dlatego są cenni. Nawet jeśli nie mają takiej wiedzy, jakiej od nich oczekiwano (kwestia autopromocji a la Zacharski czy wcześniej Czechowicz).

Ostatnio zmieniony przez Unicorn o sob., 19/06/2010 - 20:04.

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika roma anna

25. @ Unicorn

Operacji Spinacz i Gladio nie mozna porownywac do operacji Zen. Ta ostatnia wyraznie pokazala USA, ze na ludziach ze WSI-i nie mozna polegac, bo dla nich interesy osobiste
sa priorytetem, tak sa zdeprawowani. To nie ma nic wspolnego z polityka.

Powaznej polityki nie mozna robic ze zdeprawowanymi sluzbami poskomunistycznymi.

Dlatego polityka Kaczynskich zmierzala do wyeliminowania sluzb PRL-owskich ktore
powiazane byly przede wszystkim z sowieckimi sluzbami specjalnymi. Sluzby te przez
caly okres po II wojnie swiatowej, nie byly de facto sluzbami polskimi, one caly czas
byly sluzbami pracujacymi dla sowieckiego okupanta.

Niemcy przejeci przez USA, pracowali jednak wczesniej dla Niemiec, a nie np. dla Rosji.

Widzi Pan roznice? Operacja Zen udawadnia, ze ci ludzie ze WSI-i sa bezwartosciowi dla kazdego wywiadu.

Nadal nie wiemy dlaczego USA mialoby jakas korzysc w finansowaniu tych ludzi ze WSI-i, ktorych rzad Tuska postanowil znowu zatrudnic, a ktorzy byli tworcami PO.

avatar użytkownika Unicorn

26. Niektórzy Niemcy przejęci

Niektórzy Niemcy przejęci przez USA pracowali wcześniej dla Sowietów a wielu oficerów OSS, tworzących później podstawę dla CIA, także. Co ciekawe spora część dawnych sowieckich agentów z terenu NRD jak i RFN została później przejęta przez służby...izraelskie. Niezłe pomieszanie z poplątaniem, co ;) Wśród Niemców było wielu zwolenników "klasycznego porozumienia z Rosją"-> np. taki Nikolai.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Walter_Nicolai
Kwestię Mullera i Bormanna pozostawię bez komentarza chociaż sprawę wyjaśnił Villemarest.
Zagadnienie WSI jest czytelne jak i rodowód "fachowców od śrubek, mordów, trucizn czy inwigilacji RWE"...
Resztę pominę ponieważ każdy z nas ma inne zdanie. A odpowiedź do czego mogą być potrzebni znajduje się wyżej- istnieje jeszcze coś takiego jak dezinformacja i intoksykacja (odnośnie "gier operacyjnych")- ale tu niestety lepsze są służby rosyjskie- kilka operacji Trust, Syndykat, później V komenda WiN.
Do przemyśleń zostawiam sprawę finansowania opozycji w PRLu- KSS KOR, Solidarność, stawianie na "socjalistycznego konia"- dysydenci komunistyczni itd.
---

:::Najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku::: 'ANGELE Dei, qui custos es mei, Me tibi commissum pietate superna'

avatar użytkownika roma anna

27. @ Unicorn

*Niektórzy Niemcy przejęci przez USA pracowali wcześniej dla Sowietów a wielu oficerów OSS, tworzących później podstawę dla CIA, także,*

*******************************************************************

Poniewaz nie podal Pan nazwisk to trudno odniesc sie merytorycznie do informacji.
Mozna prosic o podanie konkretnych nazwisk?

Byc moze Niemcy przejeci przez USA, jesli pracowali wczesniej dla Sowietow - nie pracowali tylko dla prywatnych korzysci, tylko byli przeciwnikami faszystowskich, zbrodniczych Niemiec?

Moze postapili tak, podobnie jak Kuklinski, ktory zaczal wspolprace z amerykanskim wywiadem, przeciwko sowietom okupujacym Polske?

Sowietcy, niemieccy agenci ktorzy podjeli wspolprace z Izraelem, pewnie czuli sie bardziej zydami , a nie Niemcami?

Przyklad Waltera Nicolai, jako zwolennika wspolpracy z Rosja o tyle nieszczesliwy, ze niedoceniony zostal przez ZSRR i marnie skonczyl:)

*Resztę pominę ponieważ każdy z nas ma inne zdanie.*

Tzn? Pan uwaza, ze ludzie ktorzy pracuja w sluzbach specjalnych wszyscy sa przekupni i to jest normalne, wiec postkomunistyczne WSI-i to tez normalka w suwerennym panstwie?

A zadaje sobie Pan sprawe z tego, ze gdyby tak bylo w USA, Rosji, Izraelu, Czechach, Niemczech...itp, itd - jak w Polsce, to te panstwa tez niebawem przestalyby istniec?

*Do przemyśleń zostawiam sprawę finansowania opozycji w PRLu- KSS KOR, Solidarność, stawianie na "socjalistycznego konia"- dysydenci komunistyczni itd.*

Nie ma sie nad czym zastanawiac, przeciez wiadomo kto to finansowanie tak naprawde otrzymal i USA wcale nie chciala w ten sposob finansowac tych, ktorzy w tej chwili rzadza w Polsce:))