"Pod prasą" pod prasą
"Awaria" zatrzymała emisję ostatniego programu Tomasza Sakiewicza w chwili gdy legendarny dziennikarz śledczy Jerzy Jachowicz zaczął mówić o powiązaniach Komorowskiego (i Onyszkiewicza!) z WSI. Pisze o tym wydarzeniu szerzej"filozof grecki". Dla leniwych prztaczam kluczowy fragment (ale polecam całość, przerwany program Pod prasą można obejrzeć tu):
"Dzisiaj gośćmi Tomasza Sakiewicza była Małogrzata Naukowicz – radio Tok FM, Sławomir Jastrzębowski – Superexpress i Jerzy Jachowicz. Nadmienię – wielu może o tym już nie pamiętać – że Jerzy Jachowicz to nietuzinkowy dziennikarz śledczy: za pisanie o wpływach esbecji w strukturach polskiego państwa zapłacił najwyższą cenę. W Polsce nie są to popularne tematy, ale bliższe szczegóły zachował jeszcze np. New York Times, którego artykuł polecam zainteresowanym: Polish Police Accused in a Fatal Fire. Z tego względu trudno dziwić się dzisiejszej odwadze Jerzego Jachowicza w mówieniu o niewygodnych sprawach – osobiście odnoszę wrażenie, że on po prostu nie musi się już bać. Pierwsza część programu była poświęcona dość sensacyjnym informacjom dzisiejszej „Rzeczpospolitej” na temat afery hazardowej: dzięki zeznaniom Ryszarda Sobiesiaka w prokuraturze potwierdza się wersja Mariusza Kamińskiego dotycząca przecieku na temat akcji CBA. Druga część była poświęcona kandydatom PO na prezydenta, chodzi o Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego. W materiale wprowadzającym do dyskusji wspomniano o pewnej słabości tego pierwszego: w przypadku kandydowania na prezydenta dziennikarze i opozycja mogliby wypomnieć mu jego związki z ludźmi WSI. I tu po krótkiej dyskusji doszło do najciekawszego momentu. Jerzy Jachowicz, wypowiadając się jako ostatni, powiedział: „Jeśli chodzi o Komorowskiego, to jedna rzecz jest niebezpieczna. Mianowicie, że on – podobnie zresztą jak Janusz Onyszkiewicz, swego czasu również jako Minister Obrony narodowej – oni dali się omotać tym starym oficerom WSI z generalicji, sztabowi generalnemu, i oni byli właściwie bezwolnymi wykonawcami sugestii i obrazu prowadzenia armii, prowadzenia WSI, właśnie przez tych starych doświadczonych, często szkolonych w Moskwie, oficerów wywiadu.” Wszystko wskazuje na to, że po tym jak to zdanie poszło w eter (program był na żywo) komuś nagle puściły nerwy. Sławomir Jastrzębowski zdążył jeszcze zacząć zdanie po czym... program został po prostu przerwany. Ot, tak; ktoś nacisnął guzik i ekran telewizji stał się czarny, jedynie w rogu widniało logo TVP1 z wymownym napisem poniżej „na żywo”. Program nie został wznowiony. Po kilkunastu sekundach pojawiły się reklamy. Coś takiego w – jak to się mówi – wolnej Polsce nie zdarza się często, dlatego jestem ciekaw, jakie będą następstwa tego incydentu oraz jak będzie on tłumaczony."
- dodam - blog
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

6 komentarzy
1. o powiązaniach Komorowskiego (i Onyszkiewicza!) z WSI.
mozna wyczytać z raportu z likwidacji WSI, jak równiez z publikacji A.ściosa - afera marszałkowa.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
2. pytania Kokosa w sprawie Komorowskiego
Wiadomo powszechnie, że jedną z największych słabości Bronisława Komorowskiego jest nieznajomość języków obcych, co nie przeszkodziło Dorocie Welman na antenie, właśnie TVN24 ogłosić, że ten doświadczony polityk nimi doskonale włada. Czy znajdą się w Polsce dziennikarze, którzy na którejś z licznych czekających nas konferencji prasowych „złotoustego Bronka” zadadzą publicznie pytania, na które nigdy nie udzielił odpowiedzi?
1. Skąd pochodziły środki, w kwocie 240 tys. DM, jakie zainwestował w tzw. „bank Palucha"? Skąd skromny opozycjonista na początku lat 90-tych posiadał takie środki?
2. Czy odzyskał te pieniądze, dzięki pomocy, udzielonej przez oficerów WSI?
3. Czy w związku z tą pomocą, zaciągnął wobec WSI jakiekolwiek zobowiązania?
4. Co łączy go z pułkownikiem Aleksandrem Lichockim - byłym szef Zarządu I Szefostwa WSW i od kiedy datuje się ta znajomość?
5.Jaki jest związek płk. Lichockiego, ze zdarzeniem z roku 2004, gdy syn marszałka Komorowskiego został potrącony przez samochód jednego najbogatszych Polaków, który jechał w obstawie dwóch lancii BOR z pokazu Ferrari w hotelu Victoria i z jakich powodów zatuszowano to zdarzenie?
6. Kiedy i jakie „odpowiednie służby” powiadomił Komorowski, po propozycji korupcyjnej Lichockiego?
7. Jaki był jego udział w prowokacji skierowanej przeciwko oczyszczonemu po latach z zarzutów Romualdowi Szeremietiewowi?
8. Z kim spotykał się w leśniczówce w Lasach Janowskich w pobliżu wsi Władysławów i czy wie, do kogo ona należy?
9. Czy maczał palce w gnojeniu niepokornego dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego?
10. Skąd tak zażarta obrona WSI z kadrą kierowniczą szkoloną przez KGB?
Myślę, że w wiarygodnym wyjaśnieniu tych kwestii nie pomogą Marszałkowi Sejmu nawet tak oddane mu dziennikarki jak panie Kublik czy Marszałek. Może nie wystarczyć też dokooptowanie do tego towarzystwa redaktora Czuchnowskiego.
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
3. @Dodam - dzięki za info i linki!
Mam pytanie:
Czy ktoś z Was zauważył JAKĄKOLWIEK reakcję mainstreamowej prasy na ten - wręcz nieprawdopodobny - incydent?
Cisza?
Selka
4. Lewica mści się za „Towarzysza generała”. Chce odwołania Anity G
Albo wiceszefowa TVP 1 Anita Gargas straci stanowisko, albo Lewica doprowadzi do zawieszenia rekomendowanego przez PiS członka zarządu, Przemysława Tejkowskiego – takie ultimatum miało postawić SLD. To efekt emisji dokumentu o gen. Jaruzelskim, który pokazuje na czym opiera się wojskowa kariera szefa WRON.
http://fronda.pl/news/czytaj/lewica_chce_glowy_anity_gargas
Maryla
------------------------------------------------------
Stowarzyszenie Blogmedia24.pl
- konto bankowe
5. @Maryla
Dzięki za cenne uzupełnienia. Patrzmy jak ubekistan pilnuje ściany medialnej i uczmy się.
Pozdrawiam,
6. @Selka
Prawdziwych dziennikarzy jest tylko kilku w naszym 40-to milionowym państwie, nie wyrabiają się, ale na pewno któryś zareaguje. Reszta to Żakowscy, a nawet gorzej, choć to trudno sobie wyobrazić.
Pozdrawiam,