Ubeckie metody przewodniczącego Sekuły i członka Urbaniaka... (Andrzej Leja)

avatar użytkownika Maryla

Oczywiście rozróżniam czasy stalinowsko-ubeckie od współczesnej pokracznej demokracji nie dla wszystkich. Wiem, że ubecja mordowała swoich politycznych przeciwników, stosując wcześniej okrutne fizyczne tortury i  zmuszając do rzeczy strasznych. Ale też jedną z jej ulubionych metod był psychiczny terror. Ubecy z lubością przesłuchiwali w nocy, korzystali z przeróżnych prowokacji, za wszelką też cenę próbowali zdezawuować i skompromitować największych nawet bohaterów. Tak było z rotmistrzem Pileckim, czy z generałem Emilem Fieldorfem ,,Nilem”.

     To właśnie tę ostatnią metodę zastosowali wobec posłanki Kempy dwaj posłowie Platformy.  Nawet nie udawali, że interesuje ich jakiekolwiek wyjaśnianie hazardowej afery. Przewodniczący Sekuła od razu zadał pytanie o wykształcenie posłanki. Mimo, iż nie miało ono żadnego związku z aferą. Ale on- magister inżynier chemik,  wie lepiej, jak rozpoczynać przesłuchania świadków w ważnej dla kraju sprawie. Pani Kempa wyjaśniła, iż ukończyła 5-letnie studia na wydziale prawa i administracji oraz przepracowała ponad 15 lat  jako kurator sądowy. Ma również ukończone podyplomowe studia, związane z prawem. Wydaje się, że ma solidne podstawy do tego, żeby funkcjonować w życiu publicznym jako ,, prawnik" w szerokim rozumieniu tego słowa( Młody człowiek, który kończy wydział prawa i administracji mówi o sobie: jestem młodym prawnikiem...), nawet jeśli nie uzyskała żadnej aplikacji prawniczej. 

    Do akcji wkracza człowiek, który wsławił się kompromitującą odpowiedzią( a powinna ona zakończyć jego wątpliwą karierę polityczną). Otóż  Wassermannowi na jego żartobliwą i oczywistą  uwagę , że się nie da zrobić z niego Chlebowskiego ,,lobbującego" na cmentarzu logik Urbaniak odpowiedział z  bardzo przebiegłą miną: ,, Jak to się nie da...Da się!" Tym razem poseł Urbaniak postanowił pogłębić jeszcze wiedzę o wykształceniu posłanki Kempy. On jak magister zarządzania i filozofii też wie najlepiej jak przesłuchiwać świadków. To dociekanie wykształcenia posłanki Kempy zajmuje  mu cały czas przeznaczony do zadawania pytań. I dobrze. Przecież czasu jest mnóstwo. Do końca lutego!  Świadków jeszcze około setki. A on Urbaniak przecież jest zdolny - do wszystkiego. Z obłudną miną Świętoszka i cynicznym uśmieszkiem na wargach dzielnie próbuje dojść do prawdy. Ma przecież do wykonania poważne partyjne zadanie. Musi zdezawuować i ośmieszyć posłankę Prawa i Sprawiedliwości. Drąży więc Pan logik ( tak mówił o sobie w czasie ostatniego przesłuchania Wassermanna) temat wykształcenia Kempy, bo przecież do tegoż powołano sejmową komisję.  On - logik i filozof pokaże Kempie, podającej się za prawnika, gdzie jest jej miejsce. Wśród najbardziej skompromitowanych i NIEWIARYGODNYCH!  Puszy się później w wywiadach na ten temat! A wcześniej, gdy już nie daje rady i posłanka po raz n-ty tłumaczy się z absurdu, a robi to całkiem spokojnie, poseł Urbaniak prawi: ,, Pani poseł jest w takim napięciu emocjonalnym, że nie mam już pytań w tej turze". On jest dżentelmenem i oszczędzi kobietę. Podkreśla ten swój elegancki stosunek do kobiet w rozmowie z dziennikarką. Nie powie jej, o co będzie pytał Kempę z szacunku do przesłuchiwanej ( czy jakoś tak - równie obłudnie i głupio!)

    Perfidność takiej  ubeckiej metody manipulacji  podoba się chyba dziennikarzom, gdyż  przyjęła się natychmiast. Oto TVP Info pokazuje migawki z przesłuchania prokuratora Engelkinga przed Radą Prawników ( w konkursie na prokuratora generalnego) , a dziennikarz Adam Przygodzki prosi o komentarz ni mniej ni więcej tylko znanego eksperta od prawa i obiektywnej pracy prokuratury Janusza Kaczmarka ksywa Marriot.  Przecież nikt się lepiej nie wypowie o kwalifikacjach prokuratora Engelkinga niż człowiek przez niego oskarżony! ( sic!). Dziennikarz stosujący takie metody z pewnością się nie zawiódł, gdyż usłyszał od Kaczmarka opinię kompletnie Engelkinga degradującą! Co ciekawe Kaczmarek był obecny w TVP Info przez cały czas( trochę później w audycji starego dziennikarza,  pamiętającego jeszcze czasy komuny - nie pomnę w tej chwili nazwiska! Zawsze starałem się takich ludzi zapominać natychmiast! Podpowiadającego  Kaczmarkowi, co ma złego powiedzieć  o prokuratorze Engelkingu!   Widać, że telewizja dostała na niego zlecenie! Kompromitować tę kandydaturę na wszystkie sposoby!). Tak jak zlecenie na Kempę dostali Sekuła i Urbaniak!

     I tak oto niepostrzeżenie ubeckie metody obrzucania politycznego przeciwnika najgorszym g...nem,  stają się w czasach standardów PO codziennym zwyczajem i najsilniejszą bronią w tej, wyniszczającej życie polityczne i publiczne w Polsce, brutalnej walce, w imię polityki miłości oczywiście.

    Myślę, że im szybciej Ci mistrzowie świata w obłudzie i hipokryzji odejdą w niesławie z politycznej sceny, tym lepiej dla Polski...

http://andrzejleja.salon24.pl/148045,ubeckie-metody-przewodniczacego-sekuly-i-czlonka-urbaniaka
Etykietowanie:

napisz pierwszy komentarz